wtorek, 20 marca 2012

Emily Dickinson o marcu






Marzec to miesiąc nadziei,
Rzeczy, których nie znamy,
Osoby z przepowiedni
Przychodzą teraz.
Próbujemy pokazać stosowną niezłomność,
Ale napuszona radość
Zdradza nas, tak jak chłopak zdradza
Swoje pierwsze zaręczyny.


March is the Month of Expectation.
The things we do not know --
The Persons of prognostication
Are coming now --
We try to show becoming firmness --
But pompous Joy
Betrays us, as his first Betrothal
Betrays a Boy.

Emily Dickinson (1830 - 86)
tłum. z angielskiego Ryszard Mierzejewski

 

sobota, 17 marca 2012

Amélie Nothomb, Tak wyszło




Tak wyszło, że pierwszą książką Amélie Nothomb, którą przeczytałam, jest „Tak wyszło”. :) Parę razy mój wzrok przyciągały cieniutkie książeczki jej autorstwa, ale jakoś nie zdecydowałam się na ich lekturę. Przyszedł jednak dzień, gdy stwierdziłam, że czas nadrobić braki i wzięłam do domu pierwszą książkę, która wpadła mi w ręce na bibliotecznej półce. Dokonałam więc dość przypadkowego wyboru mojej pierwszej książki pani Nothomb i mam mieszane uczucia, czy dobrze wybrałam…

„Tak wyszło” zaczyna się, gdy na przyjęciu jeden z gości udziela Baptiste’owi Bordave instrukcji, jak powinien się zachować, gdy w jego mieszkaniu umrze człowiek. Rada jest dość niezwykła i mocno niepokoi głównego bohatera. Uczucie niepokoju jest na tyle mocne, że gdy następnego dnia do jego mieszkania wkracza przypadkowy nieznajomy, który chciałby skorzystać z telefonu z uwagi na awarię samochodu, a następnie pada i umiera na jego oczach, Baptiste nie dzwoni po pogotowie, a zaczyna sprawdzać, kim jest zmarły. Gdy okazuje się, że Olaf Sildur jest nieźle sytuowany, w jego wieku i o podobnej powierzchowności, nie namyśla się wiele i postanawia przyjąć jego tożsamość.

Pierwsze kroki to przejażdżka jaguarem do posiadłości Sildura usytuowanej w Wersalu. Okazuje się, że zamieszkuje tam również żona Sildura, niespecjalnie zdziwiona wizytą nieznajomego… Baptiste, pardon Olaf, powoli zapomina o swym poprzednim życiu pogrążony w komforcie i dekadencji, raczący się najlepszymi gatunkami schłodzonego szampana w towarzystwie uroczej żony Olafa… 

Niespecjalnie wiem, co napisać o tej książce. O ile początek był intrygujący i zaskakujący, a czytelnik został gładko wprowadzony w surrealistyczne perypetie bohatera, który wchodząc w rolę Olafa musi prowadzić swoiste śledztwo, żeby zorientować się, jaki zawód wykonywał jego poprzednik, o tyle zakończenie książki jest bardzo rozczarowujące. Żaden wątek się nie kończy. Można się oczywiście zastanowić nad tym, jaką pułapką jest dla dzisiejszych ludzi hedonizm i dogadzanie sobie, brak więzi z drugim człowiekiem, ale to wszystko jakieś takie mało konkretne…

Książka pozostawiła mnie kompletnie obojętną. Przeczytałam, skończyłam i nie mam sprecyzowanych wrażeń.

Poniżej cytat, który mnie najbardziej zainteresował: 
„Banki są przywiązane do swoich monstrualnie zadłużonych klientów tak samo, jak do swoich miliarderów, zwłaszcza jeśli debet tych pierwszych poprzedziła fortuna: bankierzy wmawiają sobie, że człowiek, który był tak bogaty, potrafi się odkuć. Jeśli nadal tkwi w długach, to dlatego, że zainwestował.”(s. 110)

Hmmm, co racja, to racja, a ja nadal nie wiem, czy twórczość pani Nothomb mi się podoba, czy nie. Chyba muszę sięgnąć po inną książkę jej autorstwa.

Amélie Nothomb (ur. się 1967 r. w Kobe) - belgijska pisarka francuskojęzyczna. Pochodzi ze starej, bardzo zasłużonej i znanej w Belgii rodziny. Jej prapradziadek Jean-Baptiste Nothomb był w 1830 roku jednym z współtwórców konstytucji belgijskiej. Pradziadek Pierre Nothomb był słynnym pisarzem, ojciec Patrick Nothomb jest zawodowym dyplomatą, wieloletnim ambasadorem Belgii na Dalekim Wschodzie, między innymi w Japonii, Laosie, Pekinie, Waszyngtonie oraz w Rzymie. Dzieciństwo i młodość spędziła poza granicami kraju, przenosząc się z rodziną na kolejne placówki, które obejmował ojciec. Jak twierdzi w wywiadach, w najwcześniejszej młodości (od trzeciego roku życia!) nadużywała alkoholu, a przez długie lata była anorektyczką. Mając lat siedemnaście, wróciła na stałe do kraju i zamieszkała w Brukseli. Choć mieszka w Belgii, wszystkie swoje książki wydaje w Paryżu. Od chwili swojego debiutu w 1992 roku ("Higiena mordercy") co roku wydaje nową powieść. Do jej najsłynniejszych książek należą m.in.: "Z pokorą i uniżeniem" (1999), "Pewna forma życia" (2010) 


Moja ocena: 3,5 / 6

Autor: Amelie Nothomb
Tytuł oryginalny: Le fait du prince
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2009
Liczba stron: 112

niedziela, 11 marca 2012

Maria Kuncewiczowa, Dyliżans warszawski




Zachęcona przez Lirael postanowiłam dołożyć swoją cegiełkę do sukcesu akcji czytelniczej promującej twórczość Marii Kuncewiczowej. Mój wybór padł na niewielką książeczkę zatytułowaną „Dyliżans warszawski”, będącą zbiorem esejów, niekiedy reportaży pokazujących życie w przedwojennej Warszawie. Osobiście, nie przepadam za zbiorami opowiadań, ale lubię wspomnienia z przeszłości, a „Dyliżans …” jest połączeniem obu tych form.

Wydanie z 1974 roku, które trafiło w moje ręce oprócz oryginalnych utworów z przedwojennego wydania „Dyliżansu…” zawiera również dwa dodatkowe eseje, które autorka postanowiła włączyć do tego zbioru: „Warszawa w nocy” z 1938 r. i „Kanapowe kraje” napisane tuż po wojnie w 1945 roku.

Jak napisała autorka w Przedmowie „Dyliżans warszawski” jest jedyną moją książką, której egzemplarza nie oglądałam od czasu rozstania z mieszkaniem na Placu Trzech Krzyży we wrześniu 1939 r. i która przez to stała się dla mnie atomem spalonego miasta.” Nic dodać, nic ująć. Zbiór esejów wspomnieniowych o przedwojennej Warszawie nie jest jednak zapisem błogiej i spokojnej egzystencji elit tego miasta. To relacja z życia w mieście średnich i niższych warstw społecznych, borykających się z wieloma problemami, postępującym zubożeniem, pokusami, jakie niesie z sobą życie w wielkim mieście.
Poznajemy miejskie rozrywki: kino, teatr, zoo, a nawet mecz bokserski i wizytę u fryzjera, który dla przebywających tam pań nie tylko jest formą relaksu, ale i swoistą „wystawą”, która umożliwia autoprezentację. Mamy także impresję nt. obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy, ale Maria Kuncewiczowa odkrywa przed nami również dzień powszedni w przytułku pełnym osamotnionych dzieci. Ten esej jest zresztą jednym z najbardziej przejmujących, pokazujący grozę i skalę zjawiska porzucania własnych dzieci. Jeden z utworów zaś opisuje dzień z życia pisarki, gdy rozstawała się z Warszawą na wiele lat w okresie dzieciństwa. Dwa dodane utwory nie zakłócają harmonii tego zbioru. „Warszawa w nocy” pulsuje rytmem miasta i przedstawia autorkę jako reporterkę dokumentującą przebieg wydarzeń w mieście podczas jednej nocy w 1938 r., zaś „Kanapowe kraje” to lekko nostalgiczne porównanie życia domowego w Polsce i Anglii, z tym, że autorka ma pełną świadomość, że takiej Warszawy, jaką znała, już nie ma…

Eseje w większości nie dotyczą życia pisarki, a raczej jej postrzegania świata, którego była baczną obserwatorką. Jej proza jest pełna niebanalnych skojarzeń i trafnych, często ponadczasowych spostrzeżeń. Poniższy cytat został napisany w roku 1935, a czyż czegoś Wam nie przypomina?

„Ludzie nie fatygują się – jak dawniej – przy lada okazji „osobiście”, by zasiadłszy w cztery oczy pośród dyskretnych ścian gabinetu czy buduaru, wyłuszczać tajniki biznesów albo szeptać intymne szczegóły. Na takie ceregiele nikt sobie nie pozwala, skoro wystarczy podłubać palcem w tarczy telefonicznej, żeby natychmiast żądane ucho z drugiego krańca miasta przylgnęło do słuchawki.” (s. 61)

Język autorki jest dużym atutem tej książki. Mimo upływu lat czyta się tę książkę z zaciekawieniem i myślę, że może ona być zachętą do poznania innych relacji z życia w stolicy przedwojennej Polski naświetlających inne aspekty tej egzystencji, choć nie tylko. Maria Kuncewiczowa zawarła w tekście sporo swoich refleksji na temat kondycji współczesnego sobie świata, czy też światka miejskiego. Używane przez nią porównania i skojarzenia są niebanalne, zadziwiająco nowoczesne i skłaniają do zastanowienia. Momentami nawet miałam wrażenie, że obcuję z książką pisarki pokroju Rachel Cusk, której język i odkrywcze, bardzo niestandardowe skojarzenia i porównania, wywarły na mnie spore wrażenie. Jak Wam się podoba poniższy fragment?

„Et, czy kobiece szczęście w ogóle jest osiągalne?... Oto zagadnienie. Czy kobieta umie kiedykolwiek zaznawać dosytu? Są znaki na ziemi i niebie, które świadczą, że raczej nie. Że „współczesna amazonka” – doświadczywszy ludzkiej rozkoszy – pragnie, jak niewiasta biblijna, począć z Ducha Świętego. Nie ma mężczyzny, który by ją uszczęśliwił, nie ma syna, który by ją zadowolił.” (s. 40-41)

„Marzec z Marią” spełnił swoje zadanie w odniesieniu do mojej osoby. :) Odkryłam, że Maria Kuncewiczowa potrafiła pisać zajmująco i ponadczasowo. W moim przekonaniu, mimo skromnej objętości „Dyliżans warszawski” wart jest przeczytania. Pokazuje nam bogate, pełne rozmaitych odcieni i emocji życie miasta, które już nie istnieje, zachęca do bliższego poznania Warszawy przedwojennej, ale skłania również do refleksji nad dylematami często obecnymi także w naszym zabieganym, pełnym codziennych trosk i małych radości życiu.


Maria Kuncewiczowa (ur. się 30.10.1895 r. w Samarze w Rosji – zm. 15.07.1989 r. w Lublinie). Wywodziła się z drobnej szlachty, była córką dyrektora szkoły średniej i znanej skrzypaczki. W jej rodzinie żywotne i pielęgnowane były tradycje patriotyczne. W roku 1900 przyjechała do Polski, gdzie zdobyła dyplom nauczycielki domowej, a następnie rozpoczęła studia języka i literatury francuskiej w Nancy. Po powrocie do kraju rozpoczęła studia polonistyczne na UJ i na UW. Lata dwudzieste i trzydzieste to okres jej współpracy z licznymi wydawanymi wówczas czasopismami (m.in. „Kobieta współczesna”, „Bluszcz” oraz „Wiadomości Literackie”). Debiutowała w 1927 r. wydaniem zbioru opowiadań zatytułowany Przymierze z dzieckiem, oparty na jej własnych przeżyciach z dzieciństwa. Po 1939 r. przebywała we Francji, Wielkiej Brytanii i USA. W latach 1963-1971 mieszkała w Stanach Zjednoczonych, gdzie dawała też wykłady z literatury polskiej na uniwersytecie w Chicago. Podczas pobytów w Polsce, zamieszkiwała głównie w swym domu w Kazimierzu nad Wisłą – tu spędziła też ostatnie lata życia. Do jej najznakomitszych dzieł należą: Cudzoziemka (1936), Tristan (1946), Gaj oliwny (1961 r.).



Moja ocena: 4,5 / 6


Autor: Maria Kuncewiczowa
Wydawnictwo: Pax
Rok wydania: 1974
Liczba stron: 188



Książka przeczytana w ramach akcji

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Besala Jerzy Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Borkowska Urszula Bowen Rhys Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Covey Sean Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnecka Renata Czarnyszewicz Florian Czwojdrak Bożena Dallas Sandra Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domagalski Dariusz Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drewniak Wojciech Drinkwater Carol Drucka Nadzieja Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Dyer Wayne Edwardson Ake Evans Richard Fabiani Bożena Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Filipowicz Wika Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fowler Karen Joy Frankl Viktor Franzen Jonathan Frayn Michael Fredro Aleksander Fryczkowska Anna Fønhus Mikkjel Gaskell Elizabeth Genow Magdalena Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Helsztyński Stanisław Hen Józef Herbert Zbigniew Hill Napoleon Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jahren Hope Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jurgała-Jureczka Joanna Jörgensdotter Anna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karlsson Elise Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kowecka Elżbieta Kościński Piotr Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kręt Helena Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Laurain Antoine Lehtonen Joel Loreau Dominique cytaty Lupton Rosamund Lurie Alison Maciejewska Beata Maciorowski Mirosław Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Małecki Jan McKeown Greg Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Mitchell David Mizielińscy Miłoszewski Zygmunt Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Myśliwski Wiesław Nair Preethi Naszkowski Zbigniew Nesbø Jo Nesser Hakan Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Orlińska Zuzanna Ossendowski Antoni Ferdynand Pająk-Puda Dorota Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pawlikowski Michał Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Przedpełska-Trzeciakowska Anna Puchalska Joanna Puzyńska Katarzyna Płatowa Wiktoria Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Sobolewska Justyna Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szalay David Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venclova Tomas Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Wachowicz-Makowska Jolanta Waltari Mika Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg Wasylewski Stanisław Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Weissensteiner Friedrich White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna de Blasi Marlena Ładyński Antonin Łapicka Zuzanna Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Żylińska Jadwiga
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...