Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marinina Aleksandra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marinina Aleksandra. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 lutego 2014

Aleksandra Marinina, Cudza maska




 Kryminały Marininy albo się lubi, albo nie. Nie ukrywam, że ja je lubię, głównie za pokazywanie pod osłoną intrygi kryminalnej, prawdziwego obrazu Rosji (głównie Moskwy) lat 90-tych. Rozumiem pod tym sformułowaniem pokazanie kraju ogromnych dysproporcji, kombinatorstwa i cwaniactwa, gdzie uczciwość raczej nie popłaca. Polubiłam też główną bohaterkę Nastię za jej analityczny umysł i nieprzeciętne zdolności. Jest też ona jedną z nielicznych kobiet na kartach książki Marininy, którą można uznać za równą mężczyznom, którzy w świecie kryminałów Marininy dominują niemal wszędzie. Pozycja kobiety jest doceniana tylko wtedy, gdy jest piękna, niezbyt lotna i uległa lub gdy ogranicza swoje ambicje do pilnowania porządku w domu. Generalizuję oczywiście, ale po przeczytaniu paru kryminałów Autorki widzę, że takie instrumentalne podejście do roli kobiety w Rosji nie może być przypadkiem.

„Cudza maska” to jedenasty tom przygód Kamieńskiej (na szczęście, ostatnio wydawnictwo zaczęło wydawać kryminały Marininej we właściwej kolejności). Akcja koncentruje się wokół zabójstwa niezwykle popularnego pisarza romansów Leonida Paraskiewicza. Okoliczności morderstwa nie rokują dobrze i wiele wskazuje na to, że będzie to zagadka nie do rozwiązania. Poznajemy sytuację rodziny Paraskiewiczów, gdzie trwa konflikt między matką zabitego pisarza a jego żoną. W tle pojawiają się rozgrywki na rynku wydawniczym, układy, machlojki i powiązania, jakie dominują w tym środowisku, a które Autorka zna przecież na wylot. 

W tym samym czasie żona wpływowego biznesmena skazanego za umyślne zabójstwo zwraca się do Stasowa, emerytowanego milicjanta znanego już nam z wcześniejszych tomów, aby znalazł dowody niewinności małżonka. Biznesmen, mimo nie budzących wątpliwości dowodów, twierdzi nieustępliwie, że jest niewinny. Stasow po drobiazgowym sprawdzeniu okoliczności obciążających jego klienta zauważa jeden jedyny szczegół, który się nie zgadza…

Obserwujemy również codzienność małżeństwa Bieriozinów. On, poseł Dumy, ubiegający się o reelekcję oraz jego małżonka, powracająca do domu po wypadku samochodowym. Od początku wiadomo, że ten obraz nie jest do końca prawdziwy, bo coś tu się nie zgadza. 

Te trzy odrębne wątki, które przez dość długi czas biegną oddzielnie, dopiero po pewnym czasie zaczynają się zazębiać... Intryga wymyślona przez Marininę jest naprawdę skomplikowana. Aby ją rozwiązać trzeba poszukać powiązań w dość dalekiej przeszłości, spleść wszystkie wymykające się nitki razem. Wydaje mi się, że opisana jest tu zagadka z gatunku „nie do rozwiązania” dla czytelnika. Dopiero na ostatnich stronach wszystko się wyjaśnia i przyznać należy, że pomysł Autorki był naprawdę przedni, mocno "zakombinowany", ale uzasadniony, podparty ludzkimi przywarami spotykanymi zawsze i wszędzie. 

Nastia w tej książce jest „słomianą wdową” pozbawioną troskliwej opieki męża, który wyprowadził się na tydzień, aby dopilnować przygotowania sprawozdania rocznego swojego instytutu. Siłą rzeczy nasza bohaterka jest więc skazana na jedzenie mało wartościowych posiłków, brakuje jej wsparcia męża i w pełni koncentruje się na prowadzonej sprawie.

Muszę przyznać, że początek książki mnie nieco zdegustował, a nawet wprawił w lekkie zdenerwowanie. Autorka rozpoczyna bowiem książkę dialogiem wysokiego oficera milicji z obrońcą praw człowieka w studiu telewizyjnym, podczas której oficer zbija wszelkie krytyczne uwagi na temat pracy milicji w iście demagogiczny sposób. Oto próbka jego argumentów:

„(…) Po co państwu taka milicja, która niczym się nie różni od większości społeczeństwa? Cały sens istnienia waszego resortu polega na tym, że przychodzić do niego mają najlepsi, żeby walczyć z przestępcami. Taka jest zasada tworzenia organów ścigania w każdym państwie.

- A jak zamierza pan odróżniać dobrych milicjantów od złych? – ironicznie zainteresował się generał. Czyżby mieli to wypisane na czole?

- Należy przeprowadzać surową selekcję i nie tolerować najdrobniejszych wybryków, nie mówiąc już o przewinieniach służbowych – twardo oświadczył Potaszow. (…)

- Dobrze Nikołaju Grigoriewiczu, tak właśnie zrobimy. Jutro pańskie mieszkanie ktoś okradnie, zatelefonuje pan pod „zero dwa”, lecz nikt tam nie podniesie słuchawki. Wszystkie pracownice zwolniliśmy, bo albo spóźniają się do pracy, albo nie dość uprzejmie rozmawiają z obywatelami, albo popełniają wykroczenia administracyjne, na przykład łamią zasady ruchu drogowego. Wówczas zadzwoni pan na swój komisariat, a tam panu powiedzą, że wszystkich wywiadowców wyrzucono i nie ma pan do kogo jechać. (…)” (s. 7)


Co byś człowieku nie powiedział, zawsze jest jakiś element, który usprawiedliwia kiepską pracę milicji. Takie sprowadzenie istotnej kwestii do absurdu może usprawiedliwić wszystko. Ta dyskusja niezbyt mnie dobrze nastroiła do książki, na szczęście za chwilę robi się ciekawiej i złe wrażenie nieco się zaciera. 

Kryminał jest dość opasły, co zwykle mi nie przeszkadza, ale w tym wypadku uważam, że za dużo było w książce zbędnych elementów wydłużających książkę nieco na siłę. Wydaje mi się, że bez szkody dla akcji i poziomu napięcia książka mogłaby być krótsza o te kilkadziesiąt stron. Szczególnie irytujące były wstawki „psychologiczne”, które nieco mnie nużyły. 

Z postaci drugoplanowych zapadła mi w pamięć żona Paraskiewicza, która została dość ciekawie opisana przez autorkę, aczkolwiek wszystkie trzy historie, które dotyczą prowadzonej sprawy, naprawdę intrygują, głównie z uwagi na ciekawe tło obyczajowe Rosji lat 90-tych XX w. Mimo wielu uproszczeń uważam, że Marinina zawarła w swoich książkach wiele prawdy o życiu w tym kraju. Nie zaliczam tej książki do najlepszych w dorobku Marininy, ale z uwagi na świetny pomysł intrygi kryminalnej i ciekawie oddane tło obyczajowe (zwłaszcza środowiska wydawniczego) „Cudza maska” warta jest uwagi.





Aleksandra Marinina (ur. 1957) - z wykształcenia prawnik. Przez wiele lat pracowała w moskiewskiej milicji, opublikowała kilkadziesiąt prac poświęconych kryminologii. Pierwszą powieść kryminalną z Anastazją Kamieńską w roli głównej wydała w 1992 r. Jej książki cieszą się olbrzymią popularnością i zostały przetłumaczone na wiele języków.  

Źródło zdjęcia




Autor: Aleksandra Marinina
Tytuł oryginalny: Чужая маска
Wydawnictwo: WAB
Seria: Mroczna Seria
Tłumacz: Aleksandra Stronka
Rok wydania: 2013

Liczba stron: 480

piątek, 16 listopada 2012

Aleksandra Marinina, Za wszystko trzeba płacić




Ach ta Marinina! Jej ostatnie dwie książki wydane w Polsce nie przypadły mi specjalnie do gustu, nawet zaczęłam podejrzewać wydawnictwo, że to, co najlepsze już zostało Polakom zaprezentowane, ale muszę odwołać swoje słowa, gdyż najnowsza książka należy do tych lepszych w dorobku rosyjskiej carycy kryminałów.

„Za wszystko trzeba płacić” wyróżnia się wielowątkowością i dość sporym zawikłaniem fabuły, zwłaszcza na początku, co może spowodować pewne zdetonowanie czytelnika. Przez pierwsze sto kilkadziesiąt stronic naszą uwagę zajmują liczni bohaterowie kilku równoległych wątków, z których właściwie każdy stanowiłby niezły materiał na oddzielną książkę, ale nie ma wśród nich Nastii Kamieńskiej, która pojawia się dość późno. Nie dość, że sprawdza pewne fakty dla mafiosa, wobec którego ma dług wdzięczności, to jeszcze podlega naciskom ze strony tajemniczej „firmy” oraz wplątuje się w rozmaite sytuacje, które nie zachwycają jej zwierzchników. Niezmiennie pewnym punktem jej życia jest jej spokojny mąż, Loszka, który zawsze potrafi ukoić jej niepokój.

Stopniowo zaczyna się wyjaśniać, w jaki sposób łączy się zabójstwo w Austrii z moskiewskim szpitalem, w którym dochodzi do nader podejrzanych wydarzeń; co może łączyć moskiewskiego doktoranta prawa z zabójcą na zlecenie. Mamy też okazję do zapoznania się z kilkoma grupami przestępczymi w Moskwie. „Za wszystko trzeba płacić” jest książką chyba najmocniej powiązaną z wydarzeniami opisanymi we wcześniejszych częściach serii. Istotne są związki Nastii Kamieńskiej z „firmą” i Denisowem. Te powroty do przeszłości mogą być nieco zagadkowe dla czytelników, którzy nie czytali poprzednich części. Z drugiej jednak strony może być to również zachętą do poznania wcześniejszych książek z Nastią Kamieńską w roli głównej.

Jak zwykle w książkach Marininy zostajemy wciągnięci w życie rosyjskiej stolicy z jej przygnębiającą szarością, wszechobecnym błotem i ludźmi, którzy reprezentują różne sfery życia i poziomu zamożności (dysproporcje są ogromne). Jak zwykle, Nastia Kamieńska, mimo swojej niepozorności i słabowitości, mimo kłód rzucanych pod nogi w miejscu swojej pracy, wykazuje się umiejętnościami analitycznymi, które są niezbędne, aby rozwikłać tę trudną i wielopoziomową zagadkę. 

Oprócz zwykle dość ciekawej intrygi kryminalnej, zawsze ceniłam w książkach Marininy opis tła społecznego. Autorka potrafi wiele powiedzieć o stanie świadomości społecznej w Rosji lat 90-tych XX wieku. Charakterystyczne jest na przykład to, że w tych kryminałach kompletnie niewidoczne jest zainteresowanie mediów popełnianymi przestępstwami, co w kryminałach skandynawskich jest istotnym elementem może nie intrygi kryminalnej, ale akcji jako takiej. Skandynawski policjant prowadzący śledztwo musi brać pod uwagę obecność mediów, ich dążenie do uzyskania gorącego newsa i zawsze powinien być gotowy do przekazania dziennikarzom komunikatu o stanie sprawy. U Marininy tego nie ma. Akcja się toczy w komendzie milicji, na miejscu zbrodni i w miejscach, gdzie przebywają bohaterowie zaplątani w intrygę kryminalną. To też coś nam mówi o rosyjskiej codzienności.

 Zawsze mnie też zastanawiał portret współczesnej rosyjskiej kobiety nakreślony przez pisarkę. Dla większości jej bohaterek liczy się głównie kasa, którą zdobywa się najczęściej poprzez łóżko jakiegoś wpływowego i bogatego, ma się rozumieć, mężczyzny i nieważne czy jest to mafioso, czy też uznany prawnik bądź lekarz. Mają one zwykle nieskomplikowany pogląd na szczęście: dobry wygląd i bogaty mąż. Oczywiście generalizuję, bo nie wszystkie bohaterki Marininy pojawiające się w jej książkach prezentują takie właśnie podejście, ale jest on dość powszechny i na pewno nikogo nie dziwi. Niewątpliwie zwrócicie też uwagę, że na podstawie książek Marininy można wyrobić sobie opinię, że w Rosji, czy też raczej w Moskwie (to nie to samo :))), dość powszechne jest posiadanie kochanka lub kochanki i nie dotyczy to tylko mafiosów z wypchanymi portfelami, lecz również zupełnie przeciętnych obywateli.


Uff, chyba za bardzo oddaliłam się od meritum, czyli kryminału sensu stricte, ale chciałam podkreślić, że Marinina potrafi swoim piórem przekazać czytelnikowi zapis pewnego stanu świadomości społeczeństwa rosyjskiego, a to w literaturze kryminalnej (i nie tylko) jest bardzo cenione. Co prawda, są to realia lat 90-tych XX wieku, ale tamten nastrój został oddany dość wiernie, jak mi się wydaje. Dlatego też ciekawa jestem książek Marininy z ostatnich lat i czy autorce udało się odzwierciedlić jakiekolwiek zmiany w mentalności społecznej.

Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim podobają się kryminały Marininy. Chociaż nie wszystkie jej książki uznaję za udane, Kamieńska jest jedną z moich ulubionych bohaterek prozy kryminalnej i będę czytać kolejne części serii, gdyż ciekawią mnie jej dalsze losy. Zakończenie „Za wszystko trzeba płacić” jest jednocześnie gorzkie i oczyszczające, stanowi koniec pewnego etapu w karierze Nastii. Czekam z niecierpliwością na kolejną część, choć zdaję sobie sprawę, że gdy autor pisze 5-6 książek rocznie (a tak właśnie było na początku serii), to nie wszystkie mogą być równie dobre. W mojej opinii, dzisiejsza lektura to jedna z lepszych książek Marininy, chociaż z uwagi na liczne odniesienia do przeszłości, nie jest to propozycja, od której należałoby rozpoczynać znajomość z twórczością autorki.


P.S. Ponieważ wydawnictwo W.A.B. wydawało wcześniej książki w dość przypadkowej kolejności, podaję poniżej listę książek w kolejności chronologicznej (według Wikipedii). Ciekawe, czy i kiedy uda nam się poznać wszystkie zaległe tytuły w tłumaczeniu na język polski, gdyż jest ich naprawdę sporo. Jak widać, pierwsza książka z Kamieńską w roli głównej ukazała się dwadzieścia lat temu, a ostatnia została wydana w tym roku.
 
„Kolacja z zabójcą” (wyd. pol. 2007, Стечение обстоятельств, 1992)
„Gra na cudzym boisku” (wyd. pol. 2005, Игра на чужом поле, 1994)
„Ukradziony sen”, (wyd. pol. 2004, Украденный сон, 1995)
„Zabójca mimo woli” (wyd. pol. 2008, Убийца поневоле, 1995)
„Złowroga pętla” (wyd. pol. 2006, Смерть ради смерти, 1995)
„Płotki giną pierwsze” (wyd. pol. 2009, Шестёрки умирают первыми, 1995)
„Śmierć i trochę miłości” (wyd. pol. 2005, Смерть и немного любви, 1995)
„Czarna lista” (wyd. pol. 2010, Чёрный список, 1995)

„Obraz pośmiertny” (wyd. pol. 2011, Посмертный образ, 1995)
„Za wszystko trzeba płacić” (wyd. pol. 2012, За всё надо платить, 1995)
Чужая маска (1996)
Не мешайте палачу (1996)
Стилист (1996)
Иллюзия греха (1996)
Светлый лик смерти (1996)

Имя потерпевшего Никто (1996)
„Męskie gry” (wyd. pol. 2004, Мужские игры, 1997)
Я умер вчера (1997)
Реквием (1998)
Призрак музыки (1998)
Седьмая жертва (1999)
Когда боги смеются (2000)

Комедии (2001)
Тот, кто знает (2001)
Незапертая дверь (2001)
Фантом памяти (2001)
Закон трёх отрицаний (2002/3)
Каждый за себя (2003)
Соавторы (2003/4)
Воющие псы одиночества (2004)

Замена объекта (2005)
Пружина для мышеловки (2005)
Городской тариф (2005/6)
Чувство льда (2006)
Всё не так (2007)
Благие намерения (2009)
Дорога (2009)
Ад (2010)
Жизнь после жизни (2010)
Личные мотивы (2010)
Смерть как искусство (2011)
Бой тигров в долине (2012)


 
Aleksandra Marinina (ur. 1957) - po studiach prawniczych pracowała w moskiewskiej milicji, gdzie zajmowała się badaniami w dziedzinie kryminologii. W 1992 r. ukazała się pierwsza książka o przygodach Anastazji Kamieńskiej. Sześć lat później Marinina odeszła z pracy w moskiewskiej milicji i zajęła się praca pisarską. Cykl o Kamieńskiej doczekał się ekranizacji przez rosyjską telewizję NTW.
 
 

Autor: Aleksandra Marinina
Tytuł oryginalny: За всё надо платить
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Mroczna seria

Tłumacz: Aleksandra Stronka
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 512


środa, 21 grudnia 2011

Aleksandra Marinina, Obraz pośmiertny






Kryminał to mało świąteczna lektura, może za wyjątkiem „Morderstwa w Boże Narodzenie” Agathy Christie :) Tekst mojej notki również może okazać się nieco chaotyczny z uwagi na sytuację domową i obecną „w tyle głowy” świadomość, że przygotowania świąteczne tak naprawdę jeszcze się u nas nie zaczęły… Nastroju świątecznego też trochę brakuje :( Ale tak jak po przeczytaniu kilku kryminałów Marininy „wsiąkłam” w stworzony przez pisarkę klimat, tak i ten blog okazał się na tyle pociągający, że postanowiłam napisać parę słów o najnowszej książce rosyjskiej „carycy kryminału”, nawet kosztem pewnej dezorganizacji naszego życia rodzinnego ;)


Kryminały Aleksandry Marininy, a konkretnie ich główna bohaterka, Nastia Kamieńska, zdobyły moje serce kilka lat temu, kiedy ukazały się na polskim rynku. Z perspektywy czasu stwierdzam, że te pierwsze wydane w Polsce książki były chyba najlepsze z cyklu. Ostatnie pozycje jej autorstwa, które ukazały się w naszym kraju, czytałam właściwie z przyzwyczajenia i szybko zapominałam ich treść, choć ciągle mam nadzieję, że Marinina pokaże klasę. Gdy więc ukazała się kolejna pozycja z cyklu o Kamieńskiej postanowiłam – jak zwykle – ją przeczytać :)


Akcja kryminału toczy się w Moskwie. Młoda aktorka zostaje uduszona w swoim mieszkaniu. Brak śladów włamania i dwie starannie umyte filiżanki sugerują, że ofiara znała swego zabójcę. Kradzież biżuterii i pieniędzy wskazuje z kolei na rabunkowy charakter przestępstwa. Niewykluczone jednak, że zabójca podsuwa milicji fałszywy trop... Prowadząca śledztwo major Anastazja Kamieńska uważa, że kluczem do rozwiązania zagadki śmierci Aliny Waznis jest jej osobowość. Tworząc portret psychologiczny ofiary, swoisty pośmiertny obraz dziewczyny, dociera do mordercy. Wie, kto zabił, ale nie ma pojęcia dlaczego. Nastia szuka odpowiedzi w filmowym światku Moskwy oraz czytając pamiętnik aktorki.


„Obraz pośmiertny” wydany był w Rosji w 1995 r., a więc kilkanaście lat temu. Książki Marininy nie są w Polsce wydawane w kolejności chronologicznej, lecz raczej metodą na chybił trafił, choć mając na uwadze moje wrażenie wyartykułowane na początku tej notki nie wykluczam, że to przemyślana strategia, aby najpierw wydać najlepsze pozycje, licząc na to, że potem fani już kupią wszystko :)


Pozornie „Obraz pośmiertny” oferuje ciekawą intrygę, niestandardowe śledztwo, które odkrywa dość szybko, kto zabił, ale jego głównym celem jest wyjaśnienie motywów zbrodni, bo wydają się one wyjątkowo niejasne. Ale to tylko pozory. Tak naprawdę – choć czytając kryminały nie koncentruję się na wytypowaniu sprawcy i nie mam w tej kwestii znaczących osiągnięć – już podczas lektury pierwszego rozdziału przemknęło mi przez myśl, że chyba wiem, kto będzie sprawcą morderstwa… Nie muszę chyba dodawać, że było to trafne przypuszczenie, a to nie najlepiej świadczy o stopniu skomplikowania fabuły.


Książka sprawiła na mnie wrażenie powierzchownej – bohaterowie są narysowani jedną, bardzo grubą kreską. Tak jakby jeden rys charakteru, jedno doświadczenie z przeszłości determinowało ich całe życie. Nie wykluczam, że tak też może być, ale ewidentnie mi coś zgrzytało w konstrukcji tego kryminału i prawdziwości psychologicznej głównych bohaterów.


Nasta Kamieńska – jak w każdej książce Marininy – prezentuje swe umiejętności analityczne. Tym razem łączy siły z Władimirem. Stasowem, głównym bohaterem nieco wcześniejszej „Czarnej listy” – jedynego znanego mi kryminału Marininy, w którym nie występuje Kamieńska. Ale ich partnerstwo nie przykuwa uwagi czytelnika. Owszem, działają razem i są skuteczni, ale w ich kontaktach nie ma „chemii”.


Podsumowując, nie jest to wielki kryminał, ale można przeczytać bez bólu, bo Marinina to bardzo sprawna pisarka. Jeśli jednak ktoś chciałby zacząć znajomość z jej twórczością, to lepiej wybrać jednak inną książkę niż „Pośmiertny obraz”.


Nie opuszcza mnie podskórne wrażenie, że to, co najlepsze w cyklu o Kamieńskiej, już w Polsce przeczytaliśmy… Obym się myliła.


Aleksandra Marinina (właśc. Marina Anatoljewna Aleksiejewa) (ur. 16.07.1957 we Lwowie) - rosyjska pisarka, autorka powieści kryminalnych. W 1971 r. przeniosła się do Moskwy. Ukończyła studia prawnicze na Uniwersytecie Moskiewskim. W latach 1979-98 pracowała w milicji, gdzie zajmowała się działalnością edukacyjną i prowadzeniem prac badawczych w dziedzinie kryminologii. Na początku lat 90-tych XX w. rozpoczęła działalność literacką. W 1992 r. ukazała się pierwsza powieść (Stieczenije obstojatielstw (Zbieg okoliczności)), z cyklu, którego bohaterką jest major Anastazja Kamieńska. W 1998 r.  Marinina zrezygnowała z pracy w milicji (w której uzyskała stopień podpułkownika) i poświęciła się karierze pisarskiej. Cykl powieści o Anastazji Kamieńskiej składa się z 26 powieści, na jego podstawie rosyjska telewizja NTW, zrealizowała serial telewizyjny pt."Kamieńska". Oficjalna strona internetowa pisarki: http://www.marinina.ru/



Moja ocena: 4 / 6

Autor: Aleksandra Marinina
Tytuł oryginalny: Посмертный образ
Tłumacz: Aleksandra Stronka
Wydawnictwo: W.A.B
Seria: Mroczna seria
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 253


Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Besala Jerzy Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Borkowska Urszula Bowen Rhys Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Covey Sean Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnecka Renata Czarnyszewicz Florian Czwojdrak Bożena Dallas Sandra Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domagalski Dariusz Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drewniak Wojciech Drinkwater Carol Drucka Nadzieja Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Dyer Wayne Edwardson Ake Evans Richard Fabiani Bożena Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Filipowicz Wika Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fowler Karen Joy Frankl Viktor Franzen Jonathan Frayn Michael Fredro Aleksander Fryczkowska Anna Fønhus Mikkjel Gaskell Elizabeth Genow Magdalena Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Helsztyński Stanisław Hen Józef Herbert Zbigniew Hill Napoleon Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jahren Hope Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jurgała-Jureczka Joanna Jörgensdotter Anna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karlsson Elise Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kowecka Elżbieta Kościński Piotr Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kręt Helena Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Laurain Antoine Lehtonen Joel Loreau Dominique cytaty Lupton Rosamund Lurie Alison Maciejewska Beata Maciorowski Mirosław Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Małecki Jan McKeown Greg Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Mitchell David Mizielińscy Miłoszewski Zygmunt Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Myśliwski Wiesław Nair Preethi Naszkowski Zbigniew Nesbø Jo Nesser Hakan Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Orlińska Zuzanna Ossendowski Antoni Ferdynand Pająk-Puda Dorota Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pawlikowski Michał Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Przedpełska-Trzeciakowska Anna Puchalska Joanna Puzyńska Katarzyna Płatowa Wiktoria Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Sobolewska Justyna Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szalay David Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venclova Tomas Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Wachowicz-Makowska Jolanta Waltari Mika Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg Wasylewski Stanisław Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Weissensteiner Friedrich White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna de Blasi Marlena Ładyński Antonin Łapicka Zuzanna Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Żylińska Jadwiga
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...