Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vesaas Tarjei. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vesaas Tarjei. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 czerwca 2012

Tarjei Vesaas, Ptaki




Tarjei Vesaas to mistrz nastroju. Miałam okazję tego doświadczyć czytając „Pałac lodowy” i „Wiosenną noc”. Te książki mnie zachwyciły, wciągnęły w swój jakże odmienny od obecnego świat: świat pełen wrażliwości, uczuć, pięknego, literackiego języka, więzi z przyrodą…

"Ptaki" to chyba najsłynniejsza książka norweskiego twórcy. Na jej motywach powstał polski film pt. "Żywot Mateusza" (1967) w reżyserii Witolda Leszczyńskiego z Franciszkiem Pieczką w roli głównej, jeden z najlepszych debiutów w historii polskiego kina. Pewne więc było, że prędzej czy później przeczytam tę książkę.

 
Kadr z filmu "Zywot Mateusza"

Głównymi bohaterami tej opowieści są Mattis i Hege, rodzeństwo w średnim wieku, mieszkające w oddalonym od wsi skromnym domku nad jeziorem. Ciężar utrzymania gospodarstwa spoczywa na barkach zaradnej i odpowiedzialnej Hege, która opiekuje się swoim młodszym bratem. Mattis jest 37-letnim mężczyzną o duszy dziesięcioletniego dziecka. Chłonie przyrodę każdym atomem swego ciała, jest jej częścią i przeżywa niezwykle intensywnie każdą zmianę w otoczeniu. Niestety, nie jest w stanie wykonywać trywialnych i przyziemnych czynności, które mogłyby przyczynić się do zwiększenia skromnego budżetu ich gospodarstwa. Hege, jego starsza siostra, przez całe swoje życie opiekuje się Mattisem i zna go na wylot. Zarabia na ich utrzymanie wyrobem swetrów, co pozwala żyć im obojgu skromnie, ale godnie.

Opowieść Vesaasa zaczyna się, gdy Hege skończyła właśnie 40 lat i rwane rozmowy z Mattisem uświadamiają jej, jak jałowe życie prowadzi. Przeżywa swoje rozterki w samotności, wielu pisarzy napisałoby ze dwa rozdziały o jej rozpaczy, gdy uświadomi sobie upływ czasu, a Tarjei Vesaas ograniczył się w opisie do jednej sceny, która mówi wszystko i wzrusza nas do głębi…

Mattis źle znosi towarzystwo „przeciętnych” ludzi, sąsiadów z wioski. Nie jest w stanie skoncentrować się na wykonywaniu prostych zajęć, gdyż momentalnie jego myśli zwracają się ku innym sprawom i jego praca nie przynosi efektów. Wszyscy znają zresztą jego przypadłość i chętnych do zatrudnienia go przy pracach polowych praktycznie nie ma, choć cała
wieś jest pełna podziwu dla poświęcenia i zaradności Hege.

Ważnym wydarzeniem, które wpływa na zachowanie Mattisa, które uświadamia mu, że coś się zmieni, jest zabicie przez myśliwego słonki, ptaka, który przemierzając trasę dokładnie nad domem rodzeństwa wprawiał Mattisa w euforię. Bohater książki jest pewien, że zabicie ptaka wpłynie na życie jego i Hege. Wkrótce po tym wydarzeniu w ich domu pojawia się Obcy i zaburza istniejącą od wielu lat harmonię egzystencji rodzeństwa… Postać tajemnicza, o której nic nie wiemy poza tym, że jest to mężczyzna po przejściach i że... Hege jest z nim szczęśliwa. Pojawia się znienacka uczucie, które zmienia wszystko i wywraca życie mieszkańców domku nad jeziorem do góry nogami…


Każda z głównych postaci w tej książce ma swoje racje. Dzięki wspaniałemu pisarstwu Vesaasa rozumiemy sposób widzenia świata przez Mattisa, choć zapewne w normalnym życiu, podobnie jak mieszkańcy wioski, widzielibyśmy w nim tylko wiejskiego przygłupa. Nie sposób nie wzruszyć się sytuacją Hege, która poświęciła całe swoje życie na opiekę nad bratem nie dbając o własne szczęście. Gdy pojawia się mężczyzna, z którym połączy ją uczucie, jej marzenia mogą się spełnić, ale czy nie odbędzie się to kosztem brata? Mattis jest przestraszony zmianą sytuacji. Czuje niepewność i trwogę. „Jego” Hege się zmieniła. Zmieniła się jej rola w życiu. Już nie jest siostrą Mattisa, lecz przede wszystkim kobietą Jørgena. Czy w jej nowym życiu znajdzie się miejsce dla niego? Jaki los czeka naszych bohaterów? Pewne jest, że ta sytuacja musi znaleźć rozwiązanie… 

Tarjei Vesaas rysuje obraz delikatną kreską, cieniuje uczucia, nie nadużywa słów, a jednak czytelnik doskonale wyczuwa wszelkie zmiany nastroju, euforię, zagrożenie, rozpacz… To wielka umiejętność tego pisarza, który w swoich niewielkich objętościowo książkach potrafi przykuć uwagę czytelnika od pierwszej do ostatniej strony, chociaż nie są to powieści przeładowane dramatycznymi zwrotami akcji. Ba! Tych zwrotów praktycznie nie ma. Jest nastrój, powaga, szacunek do człowieka i jego uczuć. Zwraca uwagę również więź bohaterów z naturą, ich wzajemna synergia.  

Nie jest to książka radosna, oferująca obowiązkowy „happy end”, ale polecam ją gorąco wszystkim wrażliwcom i wielbicielom literatury pięknej w pełnym tego słowa znaczeniu. Wspaniała lektura!



Moja ocena: 6 / 6


Autor: Tarjei Vesaas
Tytuł oryginalny: Fuglane
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Tłumacz: Beata Hłasko
Rok wydania: 1964
Liczba stron: 212


 

Zamiast noty biograficznej pisarza, którą możecie znaleźć w moich wcześniejszych notkach (tu i tu) proponuję cytat z książki i zwiastun filmu "Żywot Mateusza".



"Świat pełen jest przemocy, która ze wszystkich stron czyha na człowieka i przytłacza go." (s.179)




niedziela, 15 stycznia 2012

Tarjei Vesaas, Wiosenna noc




Lektura tej książki to naturalna kontynuacja mojej znajomości z twórczością Tarjei Vesaasa rozpoczętej przeczytaniem „Pałacu lodowego” . Ta właśnie powieść wywarła na mnie tak duże wrażenie swoim poetyckim językiem i wrażliwością, że bez większego zastanowienia sięgnęłam po kolejną książkę norweskiego pisarza dostępną w mojej bibliotece.


„Wiosenna noc” to jedna z wcześniejszych powieści Vesaasa, wydana po raz pierwszy w 1954 r. Czternastoletni Hallstein i jego szesnastoletnia siostra Sissel zostają sami w domu w pewną wiosenną noc, gdy ich rodzice muszą wyjechać do miasta. Ta noc okazuje się pełna wrażeń i przeżyć zupełnie nieoczekiwanych, gdyż w domu pojawia się nagle pewna dziwna rodzina szarpana przez konflikty wewnętrzne nie do końca zrozumiałe dla postronnego obserwatora. Są oni zmuszeni do zatrzymania się w domu rodzeństwa w wyniku awarii samochodu, a jedna z kobiet będzie niedługo rodzić. Oprócz rodzącej w skład tej kilkuosobowej rodziny wchodzą: Karl - jej mąż, Hjallmar – ojciec Karla, Krystyna – druga żona Hjallmara, udająca od dwóch lat niemą, tajemnicza dziewczynka o imieniu Gudrun – córka Hjallmara, siostra Karla.


Hallstein i Sissel sami muszą stawić czoło niespodziewanej sytuacji, przyjąć rolę gospodarzy i wziąć odpowiedzialność za swoje działania. Powieść napisana jest z perspektywy Hallsteina, który zapoznaje się stopniowo ze skomplikowaną sytuacją, w jakiej pozostaje goszcząca u nich grupa.


Nie można opowiedzieć wydarzeń opisanych w książce (czy też raczej książeczce z uwagi na jej niewielkie rozmiary), bo mija się to zupełnie z celem. Raz, że treści w niej niewiele i można ją podsumować w kilku zdaniach, dwa, że najważniejsze jest tu to, co dzieje się pomiędzy słowami, uczucia i rozterki chłopca wkraczającego w dorosłość – nie tak promienną jak to sobie nastolatkowie wyobrażają. Jest on postawiony w sytuacji, gdy musi sam wyrobić sobie pogląd i opinię na istniejącą sytuację, gdy każdy przedstawia inną wersję wydarzeń i odmienne osądy. Tej znamiennej nocy do ich domu wkracza dorosłość, nieznane emocje, wkracza jednocześnie  życie i śmierć… Tej nocy nastoletnie rodzeństwo musi stawić czoło najważniejszym dylematom dorosłego życia.


Tarjei Vesaas to mistrz poetyckiego języka, który buduje niesamowity nastrój i wciąga czytelnika do wykreowanego świata. Jak podkreśliłam to już w notce o „Pałacu lodowym” – wielka to zasługa tłumacza, Beaty Hłasko, która pomaga nam postrzegać świat zgodnie z intencją pisarza. Ja uległam czarowi tej powieści i pogrążyłam się w niej. Sądzę, że większa część dzisiejszych nastolatków określiłaby tę książkę jako nudną, mam jednak nadzieję, że „Wiosenna noc” nadal jest w stanie przemówić do bardziej wrażliwych przedstawicieli dzisiejszej młodzieży :)


Jarosław Iwaszkiewicz scharakteryzował tę powieść następująco: „Kiedy czytałem cudowną powieść Tarjei Vesaasa „Wiosenna noc”, bezustannie brzmiała mi pieśń Schumanna w uszach i cały byłem pogrążony w tej romantycznej muzyce. Bo niech się co chce mówi o Vesaasie – i to, że jest tak bliski pisarzom amerykańskim, i że niedaleko od niego i do Faulknera, i Knuta Hamsuna – a jednak jest to romantyk całą gębą i tak bardzo twórczy w kreowaniu tajemniczych, nie dopowiedzianych i pięknych nastrojów, malowaniu takich pejzaży jak ten Caspara Davida Friedricha, na którym dwaj przyjaciele patrzą na wschodzący księżyc. Akurat w tej powieści nie ma wschodzącego księżyca – a jest ten sam nastrój, ta sama poezja i ta sama niewytłumaczalna, zagęszczona i wonna wiosenna mgła, co u romantycznego malarza.” [źródło Wikipedia]


I cóż ja mogę do tego dodać? :) Chyba tylko mogę zamieścić widok obrazu, o którym wspomina Iwaszkiewicz i zachęcić Was do przeczytania "Wiosennej nocy".



Caspar David Friedrich, "Dwaj mężczyźni kontemplujący księżyc"
Źródło zdjęcia: www.friedrich.yoyo.pl



Tarjei Vesaas (1897 – 1970) norweski pisarz i poeta. Kilkakrotnie nominowany do nagrody Nobla, której jednak nigdy nie zdobył. Jego utwory są krótkie, oszczędne w formie, często osadzone w wiejskim krajobrazie. Książki Vesaasa opisują procesy wyobcowania i samotności, ale zawsze zawarty jest jakiś pierwiastek nadziei. Utwory opublikowane w Polsce to: „Ptaki” (wyd. pol. 1964), „Nocne czuwanie” (1966), „Pałac lodowy” (1969), „Wielka gra” (1971), „Wiosenna noc” (1972), „Koń z Hogget”(1988), „Dom w ciemności” (2011). Ciekawy szkic o pisarzu i o „Domu w ciemności”znajdziecie tu.

Źródło zdjęcia: www.listal.com  


Moja ocena: 6 / 6


Autor: Tarjei Vesaas
Tytuł oryginału: Vårnatt
Tłumacz: Beata Hłasko
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Rok wydania: 1972
Liczba stron: 160

środa, 12 października 2011

Tarjei Vesaas, Pałac lodowy




Jeszcze do niedawna nie miałam świadomości, że taki pisarz jak Tarjei Vesaas istniał. Oczywistym jest więc, że i jego twórczość pozostawała dla mnie tajemnicą. Pod wpływem jednej z blogerek, która utworzyła na portalu społecznościowym grupę dyskusyjną poświęconą „Pałacowi lodowemu”, jednej z ostatnich książek Vesaasa, zaczęłam się zapoznawać z dostępnymi w sieci informacjami na temat tego twórcy. To, czego się dowiedziałam, okazało się na tyle zachęcające, że postanowiłam przeczytać tę książkę. Niestety, jest ona obecnie dostępna jedynie w bibliotece lub poprzez zakup w antykwariacie, jako, że jej ostatnie wydanie w formie książkowej miało miejsce w 1979 r. Ostatnio ukazał się jedynie audiobook w wykonaniu Karoliny Gruszki. Na szczęście moje okoliczne biblioteki są dobrze wyposażone, dlatego też udało mi się wypożyczyć tę książkę bez kłopotu. Czas jednak zakończyć te rozważania i przejść do meritum, czyli skupić się na treści książki :)

Opisywane zdarzenia mają miejsce w norweskiej wiosce na północy kraju w latach 60-tych ubiegłego wieku. W miejscowej szkole pojawia się nowa uczennica, 11-letnia Unn, którą po śmierci matki zaopiekowała się ciotka zamieszkała w tej właśnie wiosce. Unn jest zdystansowana wobec kolegów z klasy, trzyma się na uboczu, choć natychmiast przyciąga uwagę Siss, nieformalnej przywódczyni klasy, w której wspólnie się uczą. Niespodziewanie, pewnego listopadowego dnia, Unn zaprasza Siss w odwiedziny do domku, w którym mieszka z ciotką. Ten listopadowy wieczór wywarł niezatarte piętno na obu dziewczynkach. Ich spotkanie jest pełne niedopowiedzeń, urwanych zdań, niezadanych pytań, ukrytych nadziei. To spotkanie upewniło je w przeświadczeniu, że są bratnimi duszami i łączy je nierozerwalna więź…

Następnego dnia, Unn – pełna uniesienia, ciągle przeżywająca spotkanie z Siss, czuje się tak skrępowana, że postanawia udać się na wagary, mimo że zbliża się pierwszy atak zimy. Nie znając okolicy zbyt dobrze kieruje się w stronę miejscowej atrakcji – zamarzającego wodospadu, który uformował ze swoich sopli swoisty pałac pełen lodowych komnat i zakamarków. Unn, zauroczona surowym pięknem pałacu, nie wychodzi już stamtąd. Przechodząc od komnaty do komnaty w końcu zasypia zmęczona …

Tymczasem Siss przez cały dzień nie może doczekać się przyjaciółki. Gdy pod wieczór zaczyna się akcja poszukiwawcza, uczestniczy w niej z pełnym poświęceniem wbrew radom dorosłych. Na próżno… Mimo aktywnego udziału prawie wszystkich mieszkańców wioski, Unn przepada. Siss zostaje sama. Kompletnie zmienia swoje postępowanie w szkole przejmując jak gdyby postawę Unn. Wycofuje się, jest zdystansowana, nie uczestniczy w życiu klasy. Jest to - w jej przekonaniu - wyraz solidarności z Unn, dowód ich więzi i przyjaźni. 


Ta poetycka opowieść jest napisana przepięknym literackim językiem – ogromna w tym zasługa tłumacza, nieżyjącej już Beaty Hłasko. Szczególne wrażenie robią opisy przyrody - poprzez pierwsze podmuchy zimy, jej pełnię aż po pierwsze symptomy wiosny – co odzwierciedla także stany emocjonalne bohaterek.

Tę powieść każdy czytelnik może odczytać na własny sposób. Bardzo trudno jest mi napisać coś konkretniejszego, gdyż jest to powieść utkana z delikatnych opisów nastrojów, wrażeń, odczuć. Autor koncentruje się na opisie i analizie stanu ducha młodocianych bohaterek, ale i tak otacza je mgiełka tajemnicy, która nie jest oczywiście rozwiązana. Jego styl jest mistrzowski.

Można odczytać tę książkę również jako tragiczną opowieść o zaginięciu małej dziewczynki, o wpływie tego zdarzenia na psychikę Siss i zachowania lokalnej społeczności, a także jako alegoryczną opowieść o samotności w tłumie nawet przyjaznych i życzliwych ludzi. Bo w tej książce trudno wskazać negatywnego bohatera. Wszyscy są życzliwi, pomocni, wyrozumiali zwłaszcza wobec przeżyć Siss po tym traumatycznym wydarzeniu, które zmieniło ją kompletnie. Nie jest to opowieść optymistyczna mimo pojawiającego się na końcu książki pewnego promyka nadziei. Siss przeżywa swój dramat opuszczenia przez Unn w samotności. Na jej pamiątkę wznosi wokół siebie „pałac lodowy” nie dopuszczając praktycznie nikogo do swoich trosk. Bardzo ważnym dla mnie momentem lektury była rozmowa Siss z ciotką Unn w przedzień jej wyjazdu z wioski. Starała się ona przekazać 11-latce swoją mądrość życiową i ukoić jej ból po stracie przyjaciółki, co mogłoby także uratować Siss.

Długo się zastanawiałam czy napisać swoją opinię na temat tej książki. Ostatecznie doszłam do wniosku, że ta zapomniana obecnie pozycja i twórca ze wszech miar zasługują na przypomnienie nawet za pomocą mojego niewprawnego pióra :) Nie jest to książka, która będzie się wszystkim podobała, zwłaszcza tym, dla których szybka akcja jest najważniejsza. Czytając ją zanurzamy się w kompletnie inny świat i ta podróż może się dla wielu czytelników okazać fascynująca…


Tarjei Vesaas (1897 – 1970) – norweski pisarz, poeta i dramaturg zaliczany w swoim kraju do jednego z najważniejszych twórców XX wieku. Jego utwory są krótkie i oszczędne w formie, często osadzone w wiejskim krajobrazie, któremu niejednokrotnie towarzyszy surowa skandynawska przyroda. Jego najważniejsze powieści to „Ptaki” (1957) i „Pałac lodowy” (1963). Ciekawostką jest, że polski film „Żywot Mateusza”  z 1967 r. został oparty na powieści „Ptaki”.




Moja ocena: 5,5 / 6


Autor: Tarjei Vesaas

Tytuł oryginalny: Is – Slottet
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Tłumacz: Beata Hłasko
Rok wydania: 1979
Liczba stron: 147



Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Besala Jerzy Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Borkowska Urszula Bowen Rhys Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Covey Sean Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnecka Renata Czarnyszewicz Florian Czwojdrak Bożena Dallas Sandra Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domagalski Dariusz Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drewniak Wojciech Drinkwater Carol Drucka Nadzieja Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Dyer Wayne Edwardson Ake Evans Richard Fabiani Bożena Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Filipowicz Wika Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fowler Karen Joy Frankl Viktor Franzen Jonathan Frayn Michael Fredro Aleksander Fryczkowska Anna Fønhus Mikkjel Gaskell Elizabeth Genow Magdalena Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Helsztyński Stanisław Hen Józef Herbert Zbigniew Hill Napoleon Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jahren Hope Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jurgała-Jureczka Joanna Jörgensdotter Anna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karlsson Elise Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kowecka Elżbieta Kościński Piotr Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kręt Helena Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Laurain Antoine Lehtonen Joel Loreau Dominique cytaty Lupton Rosamund Lurie Alison Maciejewska Beata Maciorowski Mirosław Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Małecki Jan McKeown Greg Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Mitchell David Mizielińscy Miłoszewski Zygmunt Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Myśliwski Wiesław Nair Preethi Naszkowski Zbigniew Nesbø Jo Nesser Hakan Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Orlińska Zuzanna Ossendowski Antoni Ferdynand Pająk-Puda Dorota Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pawlikowski Michał Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Przedpełska-Trzeciakowska Anna Puchalska Joanna Puzyńska Katarzyna Płatowa Wiktoria Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Sobolewska Justyna Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szalay David Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venclova Tomas Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Wachowicz-Makowska Jolanta Waltari Mika Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg Wasylewski Stanisław Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Weissensteiner Friedrich White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna de Blasi Marlena Ładyński Antonin Łapicka Zuzanna Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Żylińska Jadwiga
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...