Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iskry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iskry. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 maja 2019

Karol Wędziagolski, Pamiętniki. Wojna i rewolucja, kontrrewolucja, bolszewicki przewrót, warszawski epilog





O istnieniu tej książki dowiedziałam się od Izy, autorki bloga Filety z Izydora. Parę lat trwało, zanim mogłam przeczytać to wydawnictwo, ale gdy zaczęłam, to już nie mogłam przestać. 

Kim był Karol Wędziagolski (1885-1974) i dlaczego jego wspomnienia są tak frapujące, że mimo pokaźnej objętości, czyta się je błyskawicznie? No, cóż, to długa historia, ale najważniejszy chyba jest fakt, że wspomnienia Wędziagolskiego dotyczą czasu niezwykłego zamętu, jaki nastał w Rosji od momentu rozpoczęcia I wojny światowej. Zgodnie z tytułem wydawnictwo to obejmuje okres wojny, upadku caratu, rewolucji, kontrrewolucji i zamachu bolszewików. 

Powstało wiele relacji na temat tych wydarzeń, ale perspektywa Wędziagolskiego jest szczególnie interesująca, gdyż miał on możliwość obserwować postępujące rozprzężenie w żołnierskich masach na froncie, a później - z racji pełnienia funkcji rewolucyjnego komisarza - miał okazję stykać się z czołowymi politykami tego okresu. Najbliżej mu było do Borysa Sawinkowa, rosyjskiego rewolucjonisty i zamachowca, z którym zawiązał sojusz, ale w swej książce przedstawia stanowiska i działania (bądź ich brak) Rządu Tymczasowego i "białych" dowódców, co w konsekwencji doprowadziło do zwycięstwa bolszewików. A w opinii Autora wcale nie było ono przesądzone. Partia bolszewicka była wąską, ale zdeterminowaną grupą, która wykorzystała brak zdecydowania przeciwników, szerzącą się anarchię i podatność mas na hasła obiecujące pokój. Wędziagolski był świadkiem wielu spotkań na wysokim szczeblu i z perspektywy czasu był w stanie je omówić i zanalizować ówczesną sytuację w sposób klarowny i przystępny również dla dzisiejszego czytelnika, dla którego ówczesny układ sił pozostaje wielką niewiadomą. 

Swoje wspomnienia Autor spisał u schyłku życia na emigracji w Brazylii, gdzie się udał wraz z rodziną po wybuchu II wojny światowej. Przedstawiona we wspomnieniach analiza może sugerować, że był mądrzejszy niż rosyjscy przywódcy rewolucji lutowej, a później "białych" (m. in. Kiereński, Korniłow czy Krasnow). Ale takie jest prawo autora wspomnień. Mając świadomość, że ta relacja może być nieco podkoloryzowana odnośnie zdolności oceny sytuacji przez Wędziagolskiego, to i tak czytelnik dostaje pasjonującą opowieść o rewolucji rosyjskiej, jej głównych aktorach i roli przypadku w historii. Czasem można się pogubić, kto i co sobą reprezentował, ale to tylko uwiarygadnia autora, bo można sobie wyobrazić, co przeżywali przeciętni ludzie rzuceni w wir historii, która kręciła się w coraz bardziej zastraszającym tempie wciągając ich w swoje zwykle bezlitosne tryby...

Losy rzuciły naszego autora do Kijowa, gdzie nawiązał kontakt z Polską Organizacją Wojskową, a zwłaszcza z bliskimi współpracownikami Józefa Piłsudskiego, co ułatwiło mu powrót do polski i odnalezienie się w nowej, kształtującej się rzeczywistości II RP. 

Polityka Wędziagolskiego proponująca porozumienie Polski z rosyjskimi demokratami i wspólną walkę z ZSRR nie odniosła sukcesu, a wskutek podjętych przez rząd polski decyzji (wydalenie Sawinkowa z Polski, podpisanie traktatu ryskiego) Wędziagolski zrzekł się wszelkich funkcji urzędowych i osiadł w swojej posiadłości na Wileńszczyźnie. Los Sawinkowa, który uległ sowieckiej prowokacji i został osądzony w pokazowym procesie w 1924 r., nie jest dokładnie opisany, ale zachęcam do poszukania informacji w internecie. To naprawdę ciekawa i dramatyczna historia. 

Wspomnienia podzielone są na krótkie rozdziały ułatwiające lekturę i napisane są świetną polszczyzną, co może dziwić, gdyż Autor nie ukrywa swoich problemów z posługiwaniem się językiem polskim po powrocie do Ojczyzny. Jak jednak dowiadujemy się z Epilogu, ten piękny język jest zasługą Barbary Toporskiej, która tekst wspomnień zredagowała poświęcając temu zajęciu wiele czasu i życzliwej uwagi. 

Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zachęcić Was do lektury. To naprawdę świetna rzecz pokazująca niby znany kawałek historii, a jednak czyta się tę pozycję z niesłabnącym zainteresowaniem. 


Autor: Karol Wędziagolski
Wydawnictwo: Iskry
Rok wydania: 2007
Liczba stron: 476


Książkę przeczytałam w formie ebooka


wtorek, 23 października 2018

Justyna Sobolewska, Książka o czytaniu





"Wszyscy jesteśmy czytelnikami. Mamy swoje ulubione książki, miejsca do czytania, sposoby układania na półkach i wspomnienia związane z czytaniem."

W ostatnich latach przeczytałam kilka "książek o książkach" i dobrze się stało, gdyż Justyna Sobolewska często przywołuje niektóre z nich, zwłaszcza te autorstwa Anne Fadiman (Exlibris. Wyznania czytelnika), Alberto Manguela (Moja historia czytania), a także Italo Calvino(Jeśli zimową nocą podróżny). Dla tych, którzy nie czytali tych książek, te przywołania powinny ich zachęcić do sięgnięcia po te pozycje, natomiast ci, którzy lekturę mają już za sobą, będą mogli przypomnieć sobie swoje odczucia względem nich i porównać je z refleksjami Autorki, a nawet zatęsknić za ponowną ich lekturą.

Książka Justyny Sobolewskiej, dziennikarki związanej obecnie z tygodnikiem "Polityka", jest właściwie polską odpowiedzią na te wspomniane wyżej zagraniczne propozycje lektur dla zagorzałych moli książkowych. Jej styl jest lekki, przystępny, treść jest pogrupowana tematycznie. Każdy czytelnik znajdzie tu mnóstwo interesujących cytatów, powiedzeń i stwierdzeń dotyczących różnych aspektów czytania. Ma się wrażenie pewnej powierzchowności i czerpania z zagranicznych wzorców, zwłaszcza z książki Anne Fadiman, ale sporym atutem tej książki jest obecność w przywoływanych przykładach dzieł literatury polskiej, które jednak są polskiemu czytelnikowi najbliższe. Najbardziej ujął mnie rozdział poświęcony czytaniu dzieciom, w którym Autorka przekazuje swoje doświadczenia i spostrzeżenia, które otwierają oczy na pewne sprawy i zachęcają do nieustawania w próbach zachęcenia dzieci do samodzielnej lektury, do pokazania im, że książka może być źródłem wielu wzruszeń, fascynacji i pożywki dla wyobraźni.

Lektura tej książki była dla mnie wielką przyjemnością, aczkolwiek jako "świeża" posiadaczka elektronicznego czytnika do ebooków, nie mogę się zgodzić z zawartym w książce poglądem o wyższości książek tradycyjnych nad elektronicznymi. Owszem, w przypadkach niektórych rodzajów książek, np. albumów, bogato ilustrowanych wydawnictw, książek dla dzieci, to rzeczywiście przewaga papieru jest niekwestionowana. Natomiast ebooki sprawdzają się nadspodziewanie  dobrze w przypadku literatury popularnej, poradnikowej czy książek, do których raczej nie będziemy już wracać. I mówię to ja, od kilku lat opierająca się pokusie posiadania czytnika z uwagi na przywiązanie do tradycyjnej wersji książki. Nawiasem mówiąc, "Książkę o czytaniu" również przeczytałam w formie e-booka. :)



Autor: Justyna Sobolewska
Wydawnictwo: Iskry
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 244

* Książkę przeczytałam w formie ebooka

środa, 6 maja 2015

Irena Domańska-Kubiak, Zakątek pamięci. Życie w XIX-wiecznych dworkach kresowych





„Na Kresach Wschodnich, jak również w centralnej Polsce zasada „gość w dom, Bóg w dom” była oczywista i niepodważalna. Sąsiad mógł przyjechać w każdej chwili, bez zapowiedzi i liczyć na radosne, gościnne przyjęcie; obfity poczęstunek, dłuższe pogawędki, partyjkę wista i w końcu na nocleg. Gospodarze porzucali codzienne zajęcia i zajmowali się gośćmi. Zupełnie inaczej było w Wielkopolsce, gdzie o podobnych obyczajach opowiadano sobie ze zgrozą. Tam nikt nie wybierał się z wizytą bez uprzedzenia i potwierdzenia zaproszenia. Gospodarz mimo to nie poświęcał gościom całego swego czasu, jedynie tak starał się rozplanować dzień, aby mieć parę godzin wolnych od codziennych zajęć. Nie wypadało też wizyt przeciągać i bez wyraźnego powodu nikt nie nocował w nie swoim domu. Wspomnienia z tych dwóch krańców Polski brzmią tak, jakby dotyczyły zupełnie różnych krajów i budzą refleksję, że małżeństwa mieszane, o ile się zdarzały, nie miały łatwego życia.” (s. 121)

Była kiedyś seria wydawnicza Państwowego Instytutu Wydawniczego opisująca życie codzienne w różnych krajach i epokach (wykaz z Biblionetki
). Czytając książkę Ireny Domańskiej-Kubiak o życiu w dworkach kresowych od razu przyszły mi na myśl te właśnie książki. „Zakątek pamięci” to książka, która pozwala się przenieść w czasie i poznać życie w kresowych dworkach, kiedy było ono jeszcze bezpieczne, poukładane i wygodne, kiedy dwór stanowił oparcie dla całej rodziny, bliższej i dalszej, i wszelkiego rodzaju zubożałych rezydentów . Dzięki autorce udajemy się w podróż sentymentalną do świata tradycji i uświęconych reguł współżycia społecznego, które składały się na ziemiański styl życia. Choć nie brakowało kłopotów finansowych, szykan ze strony aparatu urzędniczego imperium rosyjskiego, to jednak ziemianie mogli wieść życie spokojne i pożyteczne, mogli dbać o rozwój własnego gospodarstwa i kultywować tradycje patriotyczne, jeśli tylko chcieli. 

„Zakątek pamięci” odtwarza życie właścicieli dworków kresowych w oparciu o wspomnienia, listy i literaturę piękną. Autorka prezentuje rutynę, tryb życia codziennego i zwyczaje tej warstwy społecznej. Siłą rzeczy, z uwagi na wykorzystane materiały, jest to obraz wycinkowy, ale jakże przekonywujący! Tym bardziej przemawia on do naszej wyobraźni, że mamy świadomość, jaki koniec czekał mieszkańców dworków ziemiańskich. 

Irena Domańska-Kubiak zaznacza, że jej książka nie jest pracą naukową, nie omawia życia innych warstw społecznych zamieszkujących w tym czasie teren Kresów Wschodnich. Wyjaśnia też, że mieszkańcy dworków kresowych, pozbawieni kraju lat dziecinnych, pozostawili najwięcej wspomnień i pamiętników, które były źródłem cennych informacji. Autorka wykorzystuje również niektóre pozycje beletrystyczne, np. wznowiony niedawno „Pamiętnik Wacławy”, których fragmenty oddają codzienność ludzi żyjących tam w XIX stuleciu, choć właściwie czasami można ten okres przedłużyć do początków wieku XX.

W kolejnych rozdziałach poznajemy funkcje dworu szlacheckiego, plan dnia powszedniego, zajęcia i rozrywki mieszkańców dworków podczas długich zimowych wieczorów, życie towarzyskie i stosunki z sąsiadami. W ostatnim rozdziale Autorka podsumowuje swoje rozważania zastanawiając się, jakie dziedzictwo zostawili nam nasi przodkowie z Kresów, co pozostało z tego świata…

Przeczytałam tę książkę z ogromną przyjemnością. Dzięki potędze słowa przeniosłam się na czas lektury na dalsze i bliższe Kresy, do dworków szlacheckich tętniących życiem, których właściciele tworzyli prawdziwą sąsiedzką wspólnotę, pomagając sobie w trudnych chwilach. W obecnych czasach, gdy obserwujemy coraz mniej działań na rzecz wspólnoty (sąsiedzkiej, rodzinnej, lokalnej) warto przenieść się w czasie i zobaczyć ten wycinek przeszłości, o którym opowiada Autorka. Oczywiście, były momenty mniej sielankowe i właściciele dworków również nie byli chodzącymi ideałami, ale książka prezentuje pewną wypadkową kultywowanych obyczajów. Zwraca uwagę na bogactwo i treść tej codziennej egzystencji pozbawionej przecież współczesnych rozrywek czy udogodnień, bez których my nie wyobrażamy sobie życia. A oni mieli czas na rozmowę, lekturę i czynności gospodarskie.

Cenne są dla mnie te lektury wspomnieniowe, które ostatnio czytuję nie tylko ze względu na poszerzenie mojej wiedzy o życiu naszych przodków, lecz również z uwagi na nowe tropy literackie, które w nich odnajduję. Dzięki Irenie Domańskiej-Kubiak postaram się dotrzeć do wspomnień Janiny Żółtowskiej ("Inne czasy, inni ludzie") i Antoniego Kieniewicza ("Nad Prypecią, dawno temu...") z Polesia, z których najczęściej korzystała autorka „Zakątka pamięci”. To była piękna podróż sentymentalna do świata, którego już nie ma i który nie wróci… Ale dobrze, że był.

Książka została przeczytana w ramach projektu Kresy zaklęte w książkach

 

Autor: Irena Domańska-Kubiak
Wydawnictwo: Iskry
Rok wydania: 2004
Liczba stron: 192

wtorek, 4 listopada 2014

Marek Nowakowski, Dziennik podróży w przeszłość





Moja przygoda z twórczością Marka Nowakowskiego trwa. Po obu częściach Nekropolis (tu i tu), w których pisarz wspominał miejsca i ludzi napotkanych w swoim dorosłym życiu i karierze literackiej, tym razem zabiera nas w podróż w lata swojej młodości, czyli późne lata 40-te i 50-te XX w. 

„Byliśmy z małych parterowych domków, z ceglanych kamienic, drewnianych Pekinów, oblepionych komórkami na opał i gołębnikami. Z Włoch, Okęcia, Ożarowa, Piastowa, Woli, Annopola, Zacisza, Targówka, Rembertowa. Z wszystkich tych przedmieść i miasteczek wyruszaliśmy do Śródmieścia.” (s. 5)

To wtedy, tuż po wojnie kształtowała się nowa rzeczywistość, jakże odmienna od świata znanego z opowieści i doświadczeń rodziców. Pisarz wywodzący się z podwarszawskich Włoch, syn kierownika szkoły podstawowej, wspomina pierwsze lata po wojnie, gdy był naznaczonym przez wojnę i niemiecką okupację nastolatkiem. Łatwo uległ wpływom haseł forsowanych przez nową władzę, robił „karierę” w za­rzą­dzie za­kła­do­we­go ZMP w Pol­skich Li­niach Lot­ni­czych. Czytał dzieła Lenina, Marksa, Stalina, jeździł z pogadankami na wieś, ewidentnie przeżywał fascynację marksizmem wbrew wartościom, które wyniósł z domu rodzinnego. Znając zdecydowanie antykomunistyczną postawę pisarza, to może dziwić, ale w tamtych czasach dziwne nie było. 

Chociaż zaczadzenie ideami komunizmu nie trwało zbyt długo, to - ku przerażeniu rodziców – kolejnym środowiskiem, w którego objęcia wpadł Marek Nowakowski był złodziejski półświatek. Opis pierwszej większej akcji i doświadczenie kilkumiesięcznej odsiadki więzienia było kolejnym ważnym doświadczeniem w jego życiowej edukacji. 

Końcowa część wspomnień dotyczy studiów prawniczych, które podjął autor w latach 50-tych, gdy mroczny cień stalinizmu unosił się nad wszystkimi objawami ludzkiej egzystencji. Wspomnienia studiów, które podjął zupełnie przypadkowo i nie wiązał z nimi nadziei na przyszłość, choć myśl o przyszłości napawała go nieskrywaną obawą, było dla pisarza niesłychanie ważne. To wtedy przeżył karnawał nadziei na zmianę w październiku 1956 r., kiedy uzmysłowił sobie potęgę tłumu, ale i odczuł dojmujące rozczarowanie, gdy sytuacja – po kilku kosmetycznych zmianach – zaczęła wracać do obmierzłej normalności pełnej represji, obłudy i zakłamanego karierowiczostwa. To wtedy zadecydowała się jego przyszłość – podjął pierwszą próbę pisarską uwieńczoną publikacją w „Nowej Kulturze” w 1957 r.

Nie jest to typowy dziennik z zapiskami dziennymi, nie jest to również autobiografia. Marek Nowakowski będąc już u kresu życia powrócił do lat swojej młodości, kiedy to ówczesne wydarzenia naznaczyły go na całe życie, a zdobyte wtedy doświadczenia zaprocentowały w przyszłej twórczości literackiej. Pisarz wspomina i analizuje wydarzenia, słowa, wspomina ludzi, z którymi wtedy los go zetknął. Jest to swoiste rozliczenie, ale i próba zrozumienia, jakie elementy tamtej rzeczywistości miały realny wpływ na przyjętą drogę życiową. I choć w poruszającym kilkuzdaniowym postscriptum Marek Nowakowski w pewien sposób przeprasza czytelników za niedoskonałe dzieła skażone zniewoleniem, to lekturę „Dziennika powrotu w przeszłość” kończymy z żalem i tęsknotą za mądrością i skromnością Pisarza. Niestety, już nic więcej dla nas nie napisze…

 
 

Autor: Marek Nowakowski
Wydawnictwo: Iskry
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 158

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Besala Jerzy Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Borkowska Urszula Bowen Rhys Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Covey Sean Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnecka Renata Czarnyszewicz Florian Czwojdrak Bożena Dallas Sandra Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domagalski Dariusz Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drewniak Wojciech Drinkwater Carol Drucka Nadzieja Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Dyer Wayne Edwardson Ake Evans Richard Fabiani Bożena Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Filipowicz Wika Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fowler Karen Joy Frankl Viktor Franzen Jonathan Frayn Michael Fredro Aleksander Fryczkowska Anna Fønhus Mikkjel Gaskell Elizabeth Genow Magdalena Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Helsztyński Stanisław Hen Józef Herbert Zbigniew Hill Napoleon Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jahren Hope Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jurgała-Jureczka Joanna Jörgensdotter Anna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karlsson Elise Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kowecka Elżbieta Kościński Piotr Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kręt Helena Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Laurain Antoine Lehtonen Joel Loreau Dominique cytaty Lupton Rosamund Lurie Alison Maciejewska Beata Maciorowski Mirosław Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Małecki Jan McKeown Greg Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Mitchell David Mizielińscy Miłoszewski Zygmunt Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Myśliwski Wiesław Nair Preethi Naszkowski Zbigniew Nesbø Jo Nesser Hakan Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Orlińska Zuzanna Ossendowski Antoni Ferdynand Pająk-Puda Dorota Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pawlikowski Michał Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Przedpełska-Trzeciakowska Anna Puchalska Joanna Puzyńska Katarzyna Płatowa Wiktoria Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Sobolewska Justyna Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szalay David Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venclova Tomas Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Wachowicz-Makowska Jolanta Waltari Mika Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg Wasylewski Stanisław Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Weissensteiner Friedrich White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna de Blasi Marlena Ładyński Antonin Łapicka Zuzanna Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Żylińska Jadwiga
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...