Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LTW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LTW. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 kwietnia 2018

Michał Kryspin Pawlikowski, Dzieciństwo i młodość Tadeusza Irteńskiego




Michał Kryspin Pawlikowski to obecnie zapomniany literat, którego życiorys mógłby być arcyciekawą lekcją historii dla zainteresowanych losami Kresów Wschodnich RP na przełomie XIX i XX wieku.

Polski pisarz, publicysta wileńskiego “Słowa” pochodził z Mińszczyzny. Urodził się w 1893 r. w majątku Pućków (lub Pucków, obecnie Putkowo na Białorusi) w otoczeniu prawosławnego chłopstwa i polskich katolickich zaścianków kresowych. Do roku 1917 studiował prawo w Piotrogrodzie. Po zakończeniu studiów w Warszawie do roku 1938 mieszkał w Wilnie, pracował w Urzędzie Wojewódzkim, współpracował z redakcją jednego z najbardziej opiniotwórczych w ówczesnej Polsce dzienników wileńskiego "Słowa", jako felietonista i redaktor myśliwskiego dodatku miesięcznego. W latach 1939 – 1940 współpracował z "Gazetą Codzienną" wydawaną przez Józefa Mackiewicza. Jeszcze przed wkroczeniem wojsk sowieckich do Wilna w czerwcu 1940 roku udało mu się przedostać do Szwecji, w 1943 roku zamieszkał w Londynie, a w 1949 przeniósł się do USA. gdzie zmarł w 1972 r.

„Dzieciństwo i młodość Tadeusza Irteńskiego” to podróż sentymentalna Pawlikowskiego na Mińszczyznę, do rodzinnej krainy, która przepadła bezpowrotnie w 1921 r. Choć w książce bohater i jego rodzinny majątek nazywają się inaczej (Baćków), to nie ma wątpliwości, że pisarz przywołuje swoje wspomnienia i ludzi, których spotkał na swojej drodze życia. Niejednokrotnie określa on swoją książkę jako „kronikę” i w dużej mierze tak powinno się ją traktować - jako kronikę dziejów „małej ojczyzny” Autora, którą wspomina z nostalgią do końca życia. Nigdy i nigdzie nie czuł się po tej stracie „u siebie”. Był jednym z ostatnich i najzagorzalszych wyznawców idei Wielkiego Księstwa Litewskiego, autonomicznej, a jednak integralnej części Rzeczypospolitej i uważał się za jego obywatela.

Opowieść o wczesnych latach życia Tadeusza Irteńskiego (aka Michała Kryspina Pawlikowskiego) czytałam z wielkim zainteresowaniem, choć przyznam, że na początku trzeba wykazać nieco cierpliwości, aby „wgryźć się” w klimat opowieści, ale potem tekst wciąga i poznajemy kolejne etapy życia panicza z Baćkowa, jego edukację domową, szkolną, stosunki towarzyskie, rodzinne, pierwsze miłosne zauroczenia. Opisane jest to z dużą szczegółowością, ale tak naprawdę jest to dokument epoki świadczący o bogactwie i różnorodności życia codziennego polskiego ziemiaństwa z Mińszczyzny.

W trakcie lektury nasuwają się oczywiste skojarzenia z „Nadberezyńcami” Floriana Czarnyszewicza, tyle, że Pawlikowski posługuje się czystą polszczyzną, a Czarnyszewicz używa oryginalnego dialektu mieszkańców nadberezyńskich zaścianków dużo przecież uboższych i niejednokrotnie schłopiałych w porównaniu do dobrze sytuowanego ziemiaństwa. Te dwie książki dają pojęcie, jak wyglądało życie codzienne mieszkańców dworów i zaścianków na Mińszczyźnie, tak różnych, a jednocześnie tak związanych z ideą Rzeczpospolitej, z polskością…

Choć Pawlikowski skrywa się za postacią Irteńskiego, to jednak ludzie, których spotykamy na kartach powieści noszą autentyczne nazwiska, które znamy z wielu kresowych wspomnień, wystarczy wymienić choćby Czapskich, Wańkowiczów czy O’Brien de Lacy. Częstokroć dowiadujemy się zupełnie nowych informacji, jak np. o przyczynach niesławy jednego ze szwagrów Nadziei Druckiej (której wspomnienia niedawno czytałam), o czym ona nie napomknęła.

Dla mnie, znajdującej upodobanie w lekturze literatury wspomnieniowej, często kresowej, ta książka jest perełką wartą odkurzenia i chwała wydawnictwu LTW, że zdecydował się przypomnieć współczesnym twórczość Michała Kryspina Pawlikowskiego.


sobota, 30 września 2017

Nadzieja Drucka, Trzy czwarte... Wspomnienia



„Życie jest wielką grą, która wymaga podsumowania.”
„(…) piszący dzieli się z czytelnikami tym, co – chociaż dotyczy jego przeżyć intymnych – stanowi tylko trzy czwarte jego „ja”. Sam przed sobą nie chce się nieraz przyznać do spraw, które mimo niedomówień mogą zainteresować czytelnika.”

Postać Nadziei Druckiej była mi kompletnie nieznana, ale - gdy zapoznałam się z jej notką biograficzną na okładce książki - nie wahałam się długo z zakupem jej wspomnień. Autorce przypadł w udziale burzliwy życiorys w pełnych napięcia i przełomów czasach. Urodziła się bowiem w 1898 r. w rodzinie książąt Druckich wywodzących się od Rurykowiczów, była córką Sergiusza, carskiego generała i – co ciekawe – miejscem jej urodzenia była Warszawa. Gdy Nadzieja miała cztery lata, rodzina wróciła do Petersburga, gdzie jej ojciec był wykładowcą na jednej z uczelni znanym zresztą z dość postępowych poglądów. Ukończyła szkołę dla dziewcząt w Petersburgu, ale nie zdołała rozpocząć zaplanowanych studiów medycznych, gdyż wybuchła I wojna światowa.

Nadzieja zgłosiła się na front wojenny w roli sanitariuszki i podczas swojej służby spotkała mężczyznę swojego życia – Maurycego O’Brien de Lacy, przedstawiciela spolonizowanej rodziny irlandzkiego arystokraty. Z rodziną tą, a raczej z jej przedstawicielką (chyba ostatnią noszącą to nazwisko), miałam okazję zetknąć się podczas lektury „Podróży na Wschód” Joanny Sypuły-Gliwy. Tam przewodniczka Autorki i polskich Kresach była m.in. Margaret O’Brien de Lacy, bratanica Maurycego i autorka książki „Dzikie Gęsi z Zielonej Wyspy”.

Maurycy zerwał swoje zaręczyny, aby w 1917 r. wziąć ślub z Nadzieją w dwóch obrządkach religijnych (Nadzieja do końca życia pozostała przy prawosławiu jakby zaznaczając swoją odrębność i przywiązanie do utraconej ojczyzny). Zaczęli oni wspólne życie na Grodzieńszczyźnie w odrodzonej Rzeczypospolitej, dokąd się udali uciekając ze zrewoltowanej Rosji. Nadzieja pozostawiła tam ojca, którego już nie zobaczyła, a przez całe życie łożyła na utrzymanie swojego opóźnionego umysłowo brata. Z Maurycym rzucili się w wir działalności społeczno-kulturalnej. On był aktywnym członkiem Związku Ziemian Polskich, w latach 1930-33 sprawował nawet funkcję prezydenta Grodna. Ona zaś szybko opanowała język polski, urodziła dwoje dzieci i …. rozpoczęła działalność literacką. Wydała kilka książek, została przyjęta w poczet Związku Literatów Polskich, a w Augustówce – swojej grodzieńskiej przystani – organizowała wiele spotkań towarzysko-kulturalnych chętnie odwiedzanych przez przedstawicieli środowisk literackich i plastycznych.

Nadzieja nie ujawnia w swojej relacji zbyt wielu szczegółów dotyczących jej życia, aczkolwiek – jak jasno wynika z kart wspomnień – od pewnego momentu tworzyli z mężem „związek otwarty”, choć ich miłość i wzajemne przywiązanie pozostały niezmienne, a małżeństwo przetrwało wszelkie burze dziejowe aż do jego śmierci w 1978 r.

Wspomnienia napisane są przystępnym językiem, pokazują losy Autorki i jej rodziny na przełomie epok. Nadzieja urodziła się w Rosji, przeniosła się do niepodległej Polski, na bliskie Kresy, a potem musiała odbudowywać swoje życie w PRL. I chyba, mimo wielu problemów, dobrze się zaadaptowała, o czym świadczy końcowy fragment zapisków stanowiący coś w rodzaju peanu na cześć Edwarda Gierka, I Sekretarza PZPR.
Bogactwo wydarzeń i doświadczeń, zmiany losu, kilkakrotne zaczynanie życia od zera wymagające niezwykłego hartu ducha i umiejętności przystosowania się, to jest to, co zapamiętam z tej lektury.


Autor: Nadzieja Drucka
Wydawnictwo: LTW
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 224





sobota, 12 sierpnia 2017

Stanisław Wasylewski, Romans prababki






O talencie literackim i pięknie języka Stanisława Wasylewskiego, przedwojennego literata i biografisty, słyszałam wiele pochlebnych opinii. Nie miałam jednak dotąd okazji skonfrontować tych opinii z rzeczywistością aż do teraz. :) 

„Romans prababki” jest zbiorem kilku szkiców biograficznych prezentujących biografie postaci XVIII i XIX-wiecznej Polski:
- Marii z Lubomirskich Radziwiłłowej
- Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej
- Zofii Kunickiej
- karzełka Borusławskiego.
Niniejsze wydanie zostało uzupełnione o szkic poświęcony generałowej Zajączkowej. Nie są to bohaterowie z pierwszych stron kart naszych dziejów, ale ich życiorysy dokumentują klimat epoki, w której żyli.

Książka Wasylewskiego była dla mnie okazją, aby poznać fantastyczną wręcz postać Józefa Borusławskiego (Boruwlaskiego), karzełka z Pokucia, który dzięki swojej inteligencji i obyciu zawojował europejskie salony (bo jak inaczej określić fakt przesiadywania na kolanach cesarzowej Marii Teresy?). Jego długie życie (98 lat!) i ciekawe pamiętniki aż prosiły się o prezentację. Dzięki świetnemu stylowi pisarskiemu Wasylewskiego postać karzełka pozostaje w pamięci czytelnika.

Z pozostałych esejów najbardziej utkwiła mi w pamięci postać generałowej Zajączkowej utrzymującej do późnej starości młodzieńczy wygląd. A jak to się udało? 

„Madame Zajączek była męczennicą. Konserwowała ciało swoje za pomocą niskiej temperatury, tak jak kucharz konserwuje sarninę w lodowni.

Nigdy nie brała do ust gorących potraw. Żywiła się jarzynami, mleczywem, owocami. Sypiała w pokoju nie opalanym, nie świecą o ile możności wieczorem dla zaszanowania cery.”

Cóż za poświęcenie w imię urody! Ale dzięki temu zapamiętaliśmy panią Zajączek jako ewenement biologiczny, który w wieku lat siedemdziesięciu przypominał kobietę co najwyżej w wieku średnim.

Cięte pióro i barwny język, pełen dość już jednak archaicznych określeń, jest pewnym wyzwaniem dla współczesnych czytelników, niemniej jednak warto pokonać te trudności i udać się w tę podróż w przeszłość i poznać perypetie bohaterów opisanych z talentem przez Autora. Jeśli lubicie historię, jeśli chcecie się zmierzyć z piękną, acz nieco przestarzałą polszczyzną, zachęcam do lektury.

Autor: Stanisław Wasylewski
Wydawnictwo: LTW
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 172


czwartek, 23 lutego 2017

Joanna Sypuła-Gliwa, Podróż na Wschód



„Podczas podróżowania po Białorusi chwilom docierania do celu towarzyszy zwykle lekkie napięcie z drobną nutą oczekiwania, bo oto w momencie zjazdu z asfaltowej szosy przekracza się niewidzialną granicę przaśnej współczesności białoruskiego państwa i wkracza w retrospektywę polskiej przeszłości tej ziemi. Przeszłości z pasją mordowanej i zagrzebywanej przez prawie siedemdziesiąt lat, której ślady jak polne kamienie podczas orki z uporem wychodzą ciągle na powierzchnię.” (s. 72)




Rozsmakowałam się ostatnio w literaturze wspomnieniowo-podróżniczej, a książka Joanny Sypuły-Gliwy jest kwintesencja moich obecnych preferencji. Autorka opisuje w niej bowiem kilka swoich podróży na Białoruś śladami polskiej historii. Towarzyszką i przewodniczką jest Margaret O’Brien de Lacy, reprezentantka spolonizowanego irlandzkiego rodu osiadłego na Kresach, wygnana stamtąd po wkroczeniu wojsk sowieckich do Polski w 1939 r. Nie był to los odosobniony, jak również sytuacja rodzinnej siedziby, po której nie ma literalnie żadnego śladu.

„Jak okiem sięgnąć falują łany kukurydzy. Szmaragdowa powierzchnia marszczy się, wiatr tworzy na niej wzbierający grzebień, który łagodnym ruchem przesuwa się ku horyzontowi, a już goni go następny, a za nim płynnie nadciągają kolejne. (…) Ziemia Margaret, dziś białoruskie kołchozowe pole obsiane kukurydzą, rozciąga się po obu stronach szosy z Łunnej do Grodna, na dwunastym kilometrze przed miastem Batorego i Orzeszkowej. (…) 
Do wojny był tu folwark Hornica, jeden z wielu wchodzących w skład majątku ziemskiego Augustówek należącego od końca XVIII wieku do irlandzkiej rodziny O’Brien de Lacy, której osiadli na Grodzieńszczyźnie przedstawiciele spolonizowali się całkowicie w połowie XIX wieku. (…) 
Próżno szukać na dzisiejszych mapach nazwy Augustówek; usytuowana trzy kilometry od Grodna siedziba de Lacych została całkowicie pochłonięta przez rozrastające się ciągle miasto. Jeszcze trudniej przyszło nam zidentyfikować Hornicę, choć istniała zaledwie siedemdziesiąt lat temu.” (strony 9-10)

Książka nie ogranicza się jedynie do przedstawienia dziejów rodziny towarzyszki Autorki. Joanna Sypuła-Gliwa w kilku reportażach-esejach przedstawia również losy rodzeństwa Skirmunttów, najprawdopodobniej pozbawionych życia w okrutny sposób przez rozszalały tłum podburzonego chłopstwa czy też sylwetkę Napoleona Ordy i świętego Andrzeja Boboli związanych z Janowem Poleskim.

Poznajemy także losy Tadeusza Reytana, posła ziemi nowogródzkiej, który stanowczo sprzeciwiał się pierwszemu rozbiorowi Rzeczpospolitej, a umarł w szaleństwie i zapomnieniu w rodowym majątku Hruszówka, gdzie praktycznie nie ma żadnych śladów po Reytanach, a pozostałości miejscowego cmentarza świadczą jedynie o tym, że nawet zmarłym nie pozwolono spoczywać w pokoju... 

Książka pani Joanny była tym, czego potrzebowałam po bardzo intensywnym okresie i różnych zawirowaniach w moim codziennym bytowaniu. Z ciekawością zapoznałam się z nowymi informacjami dotyczącymi historii i losów Kresów Wschodnich. 

Jak zawsze po podobnej lekturze zadaję sobie pytanie, czy musiało się to wszystko zdarzyć? Taki bezwzględny koniec i zatracenie dorobku pokoleń… Czy były alternatywne rozwiązania, możliwy inny przebieg wydarzeń? Zastanawiam się i nie znajduję odpowiedzi na te pytania. Chyba już ich nie znajdę, ale nadal chcę poznawać książki, które podejmują te kwestie i przybliżają nam dorobek przeszłości. Książka Joanny Sypuły-Gliwy to wartościowa pozycja. Nie tylko przypomina nam niekiedy zapomniane losy ciekawych osobowości związanych z naszą historią, ale też nakierowuje na inne lektury związane z tematami kresowymi. Polecam!

 


Autor: Joanna Sypuła-Gliwa 
Wydawnictwo: LTW
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 264






Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Besala Jerzy Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Borkowska Urszula Bowen Rhys Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Covey Sean Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnecka Renata Czarnyszewicz Florian Czwojdrak Bożena Dallas Sandra Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domagalski Dariusz Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drewniak Wojciech Drinkwater Carol Drucka Nadzieja Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Dyer Wayne Edwardson Ake Evans Richard Fabiani Bożena Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Filipowicz Wika Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fowler Karen Joy Frankl Viktor Franzen Jonathan Frayn Michael Fredro Aleksander Fryczkowska Anna Fønhus Mikkjel Gaskell Elizabeth Genow Magdalena Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Helsztyński Stanisław Hen Józef Herbert Zbigniew Hill Napoleon Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jahren Hope Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jurgała-Jureczka Joanna Jörgensdotter Anna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karlsson Elise Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kowecka Elżbieta Kościński Piotr Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kręt Helena Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Laurain Antoine Lehtonen Joel Loreau Dominique cytaty Lupton Rosamund Lurie Alison Maciejewska Beata Maciorowski Mirosław Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Małecki Jan McKeown Greg Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Mitchell David Mizielińscy Miłoszewski Zygmunt Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Myśliwski Wiesław Nair Preethi Naszkowski Zbigniew Nesbø Jo Nesser Hakan Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Orlińska Zuzanna Ossendowski Antoni Ferdynand Pająk-Puda Dorota Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pawlikowski Michał Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Przedpełska-Trzeciakowska Anna Puchalska Joanna Puzyńska Katarzyna Płatowa Wiktoria Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Sobolewska Justyna Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szalay David Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venclova Tomas Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Wachowicz-Makowska Jolanta Waltari Mika Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg Wasylewski Stanisław Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Weissensteiner Friedrich White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna de Blasi Marlena Ładyński Antonin Łapicka Zuzanna Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Żylińska Jadwiga
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...