„Nie istnieje nic, absolutnie nic, co chciałbym robić razem z tobą” - takie słowa słyszy Eva od męża i ojca swojego 6-letniego dziecka w odpowiedzi na propozycję romantycznego wyjazdu we dwoje, który miałby „odświeżyć” ich uczucia… Do tej pory to energiczna i zaradna, zapatrzona w idealne małżeństwo swoich rodziców Eva wyręczała Henrika we wszystkich poważniejszych sprawach. Od tej rozmowy ogarnia ją uczucie wszechogarniającej zemsty i chęć ukarania męża za zdradę, do której ten nie chce się przyznać.
Tymczasem w innej części Sztokholmu, Jonas od ponad dwóch lat czuwa przy łóżku Anny, swojej dziewczyny, pogrążonej w śpiączce. Ale ona zawodzi go coraz bardziej, gdyż nie chce się obudzić. Pewnego dnia losy Evy i Jonasa skrzyżują się, a ta wydawałoby się przelotna znajomość kończy się w łóżku. Dla Evy to tylko przygoda na jedną noc, przygrywka do zemsty na mężu, ale Jonas uważa inaczej. Jak się okazuje, jest on osobą z wieloma problemami osobowościowymi. Od tej pory wydarzenia nabierają tempa i obierają niespodziewany kierunek.
Książka jest napisana bardzo sprawnie, akcja rozwija się wartko, a czytelnik – mimo że opisywane sytuacje dotyczą życia przeciętnych mieszkańców Sztokholmu i mogą przydarzyć się każdemu w jakimkolwiek mieście i kraju – czuje się coraz bardziej nieswojo. Bohaterowie tej książki przepełnieni są niedobrymi uczuciami. Zemsta, chęć ukarania tych, którzy ich skrzywdzili, nadaje sens ich życiu, motywuje ich do dalszego działania, a te działania są coraz bardziej destrukcyjne dla nich i tych, których najbardziej kochają.
Podczas lektury ciągle nurtuje nas pytanie, kto jest prawdziwą ofiarą, a kto został skrzywdzony i wykorzystany. Lektura jest nieustająco podszyta niepokojem, który narasta w miarę upływu czasu, choć w sumie nic wielkiego się nie dzieje. Książka ta jest określona jako thriller i rzeczywiście nim jest, ale oprócz tego to również niezła literatura psychologiczno – obyczajowa. W rezultacie opisanych przez autorkę wydarzeń wszyscy bohaterowie są pokrzywdzeni. Mnie najbardziej było żal syna Evy i Henrika, ale to chyba naturalne, że dziecko w trudnych sytuacjach rodzinnych jest zawsze najbardziej poszkodowane.
Książka trzyma w napięciu do końca, a zakończenie jest tak niesamowite i straszne, że aż niewiarygodne. Nie chcę wierzyć, że wszystko mogłoby się skończyć w tak przygnębiający sposób.
Książka trzyma w napięciu do końca, a zakończenie jest tak niesamowite i straszne, że aż niewiarygodne. Nie chcę wierzyć, że wszystko mogłoby się skończyć w tak przygnębiający sposób.

Moja ocena: 4,5 / 6
Autor: Karin Alvtegen
Tytuł oryginalny: Svek
Tłumacz: Halina Thylwe
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2006
Liczba stron: 224
Fajne te Twoje komentarze :) Kiedy następny?
OdpowiedzUsuńDzięki :) Nie mogę się zebrać do napisania recenzji, bo cały czas praca albo dom mają pierwszeństwo :)
OdpowiedzUsuń