czwartek, 21 marca 2013

Wiersze o wiośnie


Jerzy Siemiginowski Eleuter, Alegoria wiosny, po 1680
Muzeum Pałac w Wilanowie
Źródło zdjęcia


Leopold Staff

Marzec


Marzec. Wracamy z parku. Wreszcie przeszła zima.
Spod stopniałego śniegu wyjrzały murawy.
Drzewa nagie, lecz pierwsze kiełkują już trawy,
Choć na stawie zielony, cienki lód się trzyma.

Z upojonymi wiosną wracamy oczyma,
Krokiem lekkim, jak podczas tanecznej zabawy,
Ulicą po słonecznej stronie idziem prawej,
Za sobą ciepło słońca czujemy plecyma.

W rozpiętych płaszczach śpieszą ochoczo przechodnia.
Jacyś świeżsi, wesoło patrzą i pogodnie;
Niańki z dziećmi wychodzą z ciemnych domów sieni.

A my, pierwszą przechadzką dumnie upojeni,
Idziem w miasto po płytach suchych już chodników.
Z grudkami pulchnej ziemii na piętach trzewików.

 
Przedwiośnie


Przemija szarość wielkopostna,
Budzi się ziemia letargiczna.
Połowa marca. Idzie wiosna,
Nie tylko już astronomiczna.

Po gorzkich żalach wnet się ocknie
Świat długo chmur okryty kwefem.
Lśnią szyby czyste wielkanocnie
I w słońcu pachnie już Józefem:

Józefem, lilia i bocianem,
Który coroczną wróci drogą
I na swem kole odzyskanem
Stanie chorągwią laskonogą.



Źródło zdjęcia


Jan Kasprowicz
Z chałupy
III

Święty Kaźmierz - powracają czajki;
Święty Wojciech - bociany klekocą,
Słońce grzeje, rowy w mlecz się złocą,
Brzmią skowronki, rychłe, polne grajki.

Po murawach dzieci, strzępem krajki
Podkasane, w pasy się szamocą;
Na przyzbicach baby w głos chichocą -
"Eh! kumolu! bajki, żywe bajki!"

Wiosna!... Wiosna wszędy życie budzi!
Jej błękity, słoneczne uśmiechy
I pod chłopskie wciskają się strzechy.

I tu raźniej biją serca ludzi,
Choć się troski za troskami tulą
Do tych piersi pod zgrzebną koszulą.  

Źródło zdjęcia

Maria Konopnicka

Pobudka wiosny

Czy tak cisza w uchu dzwoni?
Czy gdzieś pędzi tabun koni
Z uroszonych łąk?
Hej, wszak ci to nasz majowy
Bębenista znad dąbrowy,
Wszak to huczy bąk!
Huczy, leci, jeży wąsa,
Łbem w bermycy hardo trząsa.
Z drogi, z drogi mu!
W bęben wali, w bęben bije:
"Hej, kto slyszy, hej, kto żyje.
wstawaj, co masz tchu!"
Zbroja na nim szmelcowana.
Żółte buty po kolana,
U ostrogi szpon.
Od rajtarii gdzieś urwany.
Bębenista zawołany,
Huczy niby dzwon.
Z leż zimowych wstają żuki.
Cne rycerstwo i hajduki,
Cała złota ćma...
W mig ryngrafy i pancerze
Lotne wojsko na pierś bierze,
A pobudka gra.
W damasceńskiej jeden zbroi.
W pręgowanej drugi stoi.
Coraz inszy strój,
Trzeci ciężkim się żelazem
Okuł cały ze łbem razem
Na wiosenny bój.
Błyszczą hełmy, świecą spisy,
Arkebuzy i kirysy.
W środku trzmiel jak król...
I w promieniu rusza słońca -
Stutysięczna armia lśniąca
Na zdobycie pól.
U chatynki gdzieś leśnika
Rot powietrznych brzmi muzyka.
Rośnie wiosny gwar...
Stary leśnik słucha, marzy,
Jakaś łuna bije z twarzy,
Jakiś wspomnień żar.


 
Leon Wyczółkowski, Wiosna w Gościeradzu
Źródło zdjęcia

Adam Asnyk


Między nami nic nie było...

Między nami nic nie było!
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych.
Nic nas z sobą nie łączyło -
Prócz wiosennych marzeń zdradnych;

Prócz tych woni, barw i blasków
Unoszących się w przestrzeni,
Prócz szumiących śpiewem lasków
I tej świeżej łąk zieleni!

Prócz tych kaskad i potoków
Zraszających każdy parów,
Prócz girlandy tęcz, obłoków,
Prócz natury słodkich czarów;

Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,
Z których serce zachwyt piło,
Prócz pierwiosnków i powojów,
Między nami nic nie było!



* * *[Pierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne...]

Pierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne,
Co się własną upajają wonią:
Przed żywszym blaskiem jeszcze w cień się chronią
I wierzą jeszcze w swe trwanie niezmienne.

Po nich, ach! inne stubarwne, płomienne,
Znów zakwitają i za słońcem gonią:
Wiedzą, że zwiędną, więc czasu nie trwonią
I gaszą tylko pragnienia codzienne.

A później znowu wspomnień astry blade
Wschodzą samotne na schyłku jesieni,
I chcą trwać tylko i walczą z ulewą,

Widząc w około martwość i zagładę,
A w końcu jeden cyprys się zzieleni,
Ponure, smutne rezygnacji drzewo.

 
 Maria Pawlikowska - Jasnorzewska

Wiosna-lwica

Wiosna-lwica wysuwa zielone pazury
i dziką wonią kwiatów
pragnienie wyraża...
Wielkim skokiem uderza
o pręty z żelaza,
za którymi Los-strażnik
przystanął, ponury.
Sarknął piorun - to lwica
burzy się i złości -
błysnął maja zielenią
wzrok jej umęczony.
Na jesieni przycichnie -
wciągnie zielne szpony,
siwiejąc po samotnym
wybuchu miłości.


 
Wiosna

Pójdę w park rozszumiały w przedwiosennej trwodze,
z piórkami traw wschodzących w podścielisku chorem,
z myślą, że spotkam kogo na klonowej drodze
i że nie będę smutna powracać wieczorem...

Że miłościwa Wszechmoc, co martwe ożywia,
i dla mnie cud uczyni za mglistą oddalą -
dziś, gdy pachną wpółsenne zbudzone igliwia,
i te kwiatki, na które patrząc, łzy nas palą...

Pójdę w poszumie ciepłym z drzew łamanym krzykiem,
z obracanymi wichrem strąkami z rdzy martwej,
siąść na ławce w litery ciętej scyzorykiem
ręką, co miała może prostotę i żar twej.

Lecz nie doczekam ciebie, mój szary przechodniu,
bo ty nie możesz widzieć, że łzy z ócz mych cieką...
boś zajęty po prostu czym innym, daleko,
bo próżno zwykle czeka, kto czeka dzień po dniu...


 Wiosna

 W parku, wkoło jakiegoś nudnego popiersia,
zakwitły bzy jedwabne, ciężkie - cała Persja!
Posąg szepce do siebie: Bzy kwitną. Jestem wieszcz.
Żałuję bardzo. Czego? Wiosno, ty już wiesz ...


Wiosna tegoroczna

Skowronek, jak ćma dzienna na powietrznej szybie
Trzepocący skrzydłami - skowronek radosny
Wzleciał nad ziemię, dźwięcząc. Maluczki rozumem,
Sądzi, że z wiosną pokój nastał - gdyż dla ptaków
Zima jest wojną: grozą, ucieczką, wygnaniem,
Powrotem, nieraz jeszcze przedwczesnym, śmiertelnym
Czekaniem osowiałym, cierpliwym, wojennym...

Więc wzlatuje skowronek i dźwięczy, gdyż sądzi,
Ze z wiosną pokój nastał dla wszystkich... Skowronku
.
Sam wiesz, że nazbyt wczesne śmiercią grożą wiosny...



8 komentarzy:

  1. O dzięki Ci za te promyki wiosny!... Wczoraj przez pół godziny wgapiałam się w krokusy, które wylazły w ogródku i wystawiły się do słońca, które wyjrzało na godzinkę zza chmur... Najchętniej bym je zładła (ale wiem, że trujące;-)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś trzeba robić, żeby przywołać wiosnę, chociaż aura za oknem zniechęca do wszelkiego działania ;) Zazdroszczę widoku krokusów w Twoim ogródku. U nas chyba to niemożliwe przy takiej pogodzie, jaka obecnie panuje :(

      Usuń
  2. Pięknie przywołujesz, zaklinasz wiosnę. Szczególnie Przedwiośnie Staffa oddaje ducha tego czasu, ale cóż o wiośnie i cieple podobno możemy mówić za dwa długie tygodnie.
    A nam przychodzi cierpliwie, chociaż jej już brak, czekać.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo tęsknię za wiosną i nie mogę się jej doczekać. Podobno nasi synoptycy już zapowiadają, że Wielkanoc tez nie będzie należała do ciepłych :( Trzeba uzbroić się w cierpliwość...

      Usuń
  3. Ten obraz Wyczołkowskiegi z Gościeradza też lubię. Dałam go u siebie już wcześniej, w ramach zaklinania wiosny, ale nie pomogło:)))
    Znam Gościeradz, bo blisko mieszkałam. Niestety, dworek Wyczółkowskiego po wojnie dali na mieszkania jakiemuś PGR-owi czy spółdzielni produkcyjnej i wiadomo, co z nim zrobiono. Nie wiem, jak jest tam teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie byłam w Gościeradzu, ale obraz mi się spodobał, więc go zamieściłam w wiosennej notce :) Niestety, PGR to zwykle nie było najlepsze ustrojstwo do opieki nad zabytkowym dworkiem :(

      Usuń
    2. Oj, słuchaj, tam jest gorzej niż PGR! Parę lat temu był pożar i dworek się prawie spalił. Tzn. nie mogę znaleźć info, czy cały, czy tylko trochę. Władze to olały, bo własność prywatna (pewnie ci ludzie z PGR-u wykupili sobie mieszkania).
      Ale za to władze Bydgoszczy zrobiły Wyczółkowskiemu fikcyjną izbę pamięci w muzeum na Wyspie Młyńskiej, gdzie za czasów Wyczółkowskiego był młyn i na pewno tam nie mieszkał.
      I tak się tworzy fikcję:(
      Nie lubię takich pseudodziałań...Tylko obraz piękny... Znalazłam w sieci opinię o nim Leszka Długosza, poety, któremu ten widok kojarzy się ze śmiercią. Nie wiem czemu, bo dla mnie jest to niezwykle energetyzujący widok.

      Usuń
    3. Szkoda, że to miejsce zostało tak zaniedbane :(
      A słyszałaś o Wyczółkobusie, który jeździł po regionie w 2012 r. ( http://www.mmbydgoszcz.pl/426968/2012/9/28/wyczolkobus-rusza-pod-drukarnie-do-nakla-koronowa-i-swiecia?category=kultura )?
      Co człowiek to inne skojarzenie, ale ze śmiercią ten obraz mi się nie kojarzy. W pierwszym momencie odebrałam go jako niesamowicie "energetyczny", czyli mój ogląd jest podobny do Twojego :)

      Usuń

Ze względu na nasilony ostatnio napływ spamu, możliwość komentowania przez użytkowników anonimowych została zablokowana.
Niestety, nie zawsze jestem w stanie od razu odpowiedzieć na komentarz. Dziękuję za wyrozumiałość i komentowanie. :)

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnyszewicz Florian Dallas Sandra de Blasi Marlena Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drinkwater Carol Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Edwardson Ake Evans Richard Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fønhus Mikkjel Fowler Karen Joy Franzen Jonathan Frayn Michael Fryczkowska Anna Gaskell Elizabeth Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Herbert Zbigniew Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jörgensdotter Anna Jurgała-Jureczka Joanna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kościński Piotr Kowecka Elżbieta Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Lehtonen Joel Lupton Rosamund Lurie Alison Ładyński Antonin Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Małecki Jan Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Miłoszewski Zygmunt Mitchell David Mizielińscy Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Muszyńska-Hoffmannowa Hanna Nair Preethi Nesbø Jo Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Ossendowski Antoni Ferdynand Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Płatowa Wiktoria Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Waltari Mika Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...