sobota, 5 października 2013

50 faktów o mnie :)


Na blogu Magdaleny Bioggraff dostrzegłam fajną zabawę, która zachęca do ujawnienia niektórych informacji na swój temat. Postanowiłam wziąć w niej udział, chociaż długość listy nieco mnie zdetonowała. ;) A więc do dzieła, poniżej znajdziecie mocno chaotyczny misz-masz na mój temat.

Źródło zdjęcia

1. Lubię konwalie.
2. Pierwszego dnia w przedszkolu płakała moja Mama, nie ja.
3. Najłatwiej przychodzą mi zakupy w księgarni.
4. W dzieciństwie chciałam być komentatorem sportowym.
5. Nie lubię prasować.
6. Noszę kolczyki i jest to obecnie jedyna biżuteria, jaką noszę.
7. W dzieciństwie topiłam się dwa razy, nie umiem pływać i mam uraz do wody.
8. Mój ulubiony zapach to "Eternity" Calvina Kleina.
9. Zbieram pocztówki nadesłane przez rodzinę i znajomych i lubię je przeglądać od czasu do czasu.
10. W szkole podstawowej grałam na mandolinie.
11. Obecnie czytam książki głównie podczas podróży środkami komunikacji miejskiej.
12. Lubię oglądać mecze piłki nożnej, choć poziom polskiej ligi mnie załamuje.
13. Przygotowanie opinii o książce trwa u mnie około miesiąca.
14. Lubię chodzić w spodniach.
15. Uwielbiam podróże.
16. Moim ulubionym miesiącem jest maj.
17. Bardzo niewiele osób spośród moich znajomych wie o tym, że prowadzę blog.
18. Lubię dostawać kwiaty bez okazji.
19. Nie umiem szyć.
20. Nigdy nie zrobię sobie tatuażu.
21. Nie palę.
22. Coraz więcej zakupów robię w internecie.
23. Ostatnio prawie nie oglądam telewizji.
24. Nie mam drugiego imienia.
25. Bardzo lubię kupować notesy i notesiki, choć nie zawsze znajduję dla nich zastosowanie.
26. Lektura "Wojny i pokoju" w czasach licealnych zapewniła mi najwyższą ocenę na półrocze z historii, gdy nauczyciel przeegzaminował mnie z treści książki ;)
27. Moim popisowym daniem jest spaghetti bolognese (wiem, to niebyt dobrze świadczy o moich umiejętnościach kulinarnych :)).
28. Wolę obchodzić imieniny niż urodziny.
29. Nigdy nie byłam u wróżki, choć czasem mnie korci, żeby pójść.
30. Mam bardzo ograniczone grono przyjaciół i znajomych.
31. Wolę wino od piwa.
32. Nie cierpię, gdy wsiadający pasażerowie pchają się do autobusu, gdy ludzie jeszcze nie wysiedli.
33. Czuję się skrępowana słuchając prywatnych rozmów telefonicznych prowadzonych na głos w środkach komunikacji miejskiej.
34. Nie mam czytnika.
35. Nie cierpię hipokryzji i obłudy.
36. Jako dziecko pytałam się Rodziców, dlaczego nie byłam obecna na ich ślubie.
37. Bardzo lubię markę Wallis i zmartwiła mnie jej wyprowadzka z Polski.
38. Nie używam suszarki.
39. Gdy odwiedzam muzeum, zawsze kupuję w sklepiku pocztówki, zakładki lub inne drobiazgi.
40. Od kiedy mamy aparat cyfrowy, mam kłopot z uzupełnianiem albumów ze zdjęciami.


John Everett Millais, Ofelia
Źródło zdjęcia

41. Lubię malarstwo prerafaelitów.
42. Mam nadzieję, że moje wymarzone wakacje jeszcze przede mną.
43. Ermitaż uważam za najciekawsze muzeum, które odwiedziłam.
44. Lubię kolor czerwony.
45. Nie lubię się targować.
46. Noszę dużą torbę i mam czasem pewien kłopot ze znalezieniem potrzebnej rzeczy.
47. Wolę herbatę od kawy.
48. Wiele osób uważa, że jestem pamiętliwa.
49. Prowadzenie bloga nadal sprawia mi wiele radości.
50. Lubię czasem pobyć sama ze sobą.

Uff, udało się. :)

37 komentarzy:

  1. Miło było Cię bliżej poznać.
    Z tych 50 zdań o sobie wyłaniasz się jaką Cię można sobie wyobrazić czytając Twój blog.
    Znalazłabym wiele wspólnych nam cech, ale wymienię tylko jedną - też grałam na mandolinie. I żałowałam, że zarzuciłam to granie w szkole średniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi! Ta mandolina to efekt ambitnej pani od wychowania muzycznego. Każdy musiał albo grać na czymś, albo śpiewać w chórze. Z perspektywy lat umiem to docenić, wtedy odczuwałam to nieco inaczej i też później kompletnie zarzuciłam..

      Usuń
  2. Jak miło, że przystąpiłaś do "50 faktów..." - początkowo ta cyfra 50 nieco przeraża.Jednak, gdy zacznie się już pisać, to jakoś szybko się lista zapełnia:)
    43- Ermitaż! Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś zobaczę ponownie!
    33 - masz rację, ja czuję to samo.

    Miło było poczytać o Tobie:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Twój wpis mnie zachęcił. Przyznam, że końcówka listy była już dość trudna do wypełnienia, ale jakoś dałam radę ;)
      Też chciałabym jeszcze kiedyś wrócić do Petersburga i zobaczyć zbiory Ermitażu. Niesamowite miejsce.

      Usuń
  3. Niektóre zaskakujące, inne bardzo mi bliskie myśli (oj z tą pamiętliwością też tak mam). Naprawdę przygotowanie opinii o książce trwa u ciebie miesiąc? Tu mnie zaskoczyłaś. Aha i też nie lubię się targować. No i jeszcze parę stycznych by się znalazło (kwiaty, książki, chamstwo, rozmowy telefoniczne- tyle, że mnie bardziej wkurzają niż żenują, choć i to także). A Wallis się wyprowadził? jaka szkoda, też lubiłam tę markę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że ten miesiąc zwróci uwagę :) No, ale rzeczywiście nie jestem zbyt szybka. Najpierw piszę sobie w wordzie różne kawałki o książce, potem sklejam, dorzucam cytaty, czasem po paru tygodniach nachodzą mnie jeszcze jakieś przemyślenia i tak przeciętnie wychodzi około miesiąca zanim się zdecyduję przenieść wszystko na bloggera i wcisnąć "publikuj". A czasem trwa to jeszcze dłużej. O "Vicie" Mazzucco pisałam dobre pół roku po lekturze i musiałam drugi raz książkę z biblioteki pożyczać, żeby sobie odświeżyć treść ;)
      Wallisa już nie ma w Polsce i naprawdę mnie to zmartwiło, bo ich stylistyka i rozmiarówka bardzo mi pasowała. Fajnie, że znalazłaś parę wspólnych punktów ;) O tym, co prawda nie napisałam powyżej, ale mam nadzieję, że po powrocie z urlopu polubisz Londyn podobnie jak ja ;)

      Usuń
    2. To ja zdecydowanie za szybko publikuję, nie lubię długo się zastanawiać. Choć z wiekiem idzie mi dużo wolniej. Kiedyś pisałam w ciągu kilkudziesięciu minut, potem przez kilka godzin, dziś czasami zajmuje mi to kilka dni. Podliczyłam punkty styczne i wyszło ich 27 :) Co do Londynu nie mówię Nie, nie mówię tak. Zobaczę, co czas przyniesie.

      Usuń
    3. Za szybko na pewno nie piszesz. To ja nie mam tak "lekkiego pióra" jak Ty. :) Super, że mamy sporo wspólnego :)

      Usuń
  4. Podliczyłam. W 23 przypadkach mogłabym dopisać czerwonymi literami "Ja też"!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę dużo mamy wspólnego! :)

      Usuń
  5. Chyba bym nie umiala naprodukowac 50 - ale Twoja piecdziesiatka bardzo mi sie podobala :-).

    I tez mnie zaskoczyl ten miesiac - jak to miesiac, przeciez Ty co chwile recenzje wrzucasz? Tzn. po miesiacu od przeczytania piszesz recenzje? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że ostatnie punkty tej "50" były trudne. Aż się męża musiałam skonsultować, co on by o mnie powiedział, bo już miałam pustkę w głowie, ale - jak widać - się udało ;)
      Wcale tak dużo nie czytam, zwłaszcza w porównaniu z przeciętnym blogerem książkowym. :) Obecnie to 5-6 książek miesięcznie. Teraz mam 5 zaległych, czytam szóstą, no to teraz opisuję lektury sprzed miesiąca :) Czasem się zdarza, że mam napisaną opinię, ale ciągle coś poprawiam i poprawiam i nie jestem zadowolona. Najszybciej chyba pisze mi się o książkach dla dzieci. W zeszłym roku zdarzyło mi się przeczytać kilka książek, o których nie napisałam na blogu, zabrakło mi pomysłu. :)

      Usuń
  6. Milo cie poznac blizej :)
    (Jakze nie znosze ludzi uwiazanych do komorki zawsze i wszedzie!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przeczytałaś, chociaż masz tyle na głowie.
      A jeśli chodzi o to gadanie przez telefon zawsze i wszędzie bardzo mnie irytuje. Ostatnio widziałam panią, która rejestrując się u lekarza praktycznie nie przerwała rozmowy telefonicznej.

      Usuń
  7. Pięknie! Tyle uśmiechów w jednym poście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobało :)

      Usuń
  8. To wallis zwinęła się z PL?

    p.s. ad 17 - mam tak samo. I 24 też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Wallis się wyprowadził od nas :( Co do braku drugiego imienia, to rzeczywiście Rodzice mnie obdarzyli tylko jednym, a ja wybrałam sobie drugie podczas bierzmowania, tyle, że to kompletnie nie ma żadnego znaczenia, a dokumenty wypełnia się nieco łatwiej ;)

      Usuń
  9. Ale jak to: miesiąc? ;-) Serio? Tak często piszesz, że to w ogóle nie do dostrzeżenia :D W połowie przypadków mogłam potakiwać tylko głową ;) Różnic jest niewiele :D Miłe niesamowicie.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio ;) Jak już wyżej wyjaśniłam koleżankom, do "błyskawic" się nie zaliczam :) Wiele wpisów to takie tematy okołoksiążkowe. Formuła notatnika na to pozwala ;)
      Fajnie, że mamy wiele wspólnego.

      Usuń
  10. Nie wiem, czy umiałabym wymyślić o sobie tyle rzeczy :P Kilka punktów robi wrażenie (zwłaszcza mandolina :D). Też najbardziej lubię maj, nie używam suszarki (ba, nawet takowej nie posiadam) i nie lubię się targować. No i też nie chwaliłam się za bardzo znajomym, że mam bloga. I jeszcze parę innych punktów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zainspirowała mnie Magdalena Bioggraff, która popełniła bardzo sympatyczny wpis nieco ją odsłaniający, a jednocześnie nie ujawniający zbyt wiele ;) Postanowiłam więc się sprawdzić w tej konkurencji. Pierwsze 20 punktów nie sprawiło mi trudności, wymyślanie kolejnych 20 już trwało dłużej, a końcowa 10 zajęła mi najwięcej czasu :) Mandolinę wspominam miło, choć teraz nawet nut nie umiem czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A znam ze dwie osoby, które autentycznie to lubią :) Ja, niestety, "nie chcem, ale muszem", bo się tak podzieliłam obowiązkami z "drugą połówką". Chyba powinnam renegocjować te warunki ;)

      Usuń
  13. Czytałam wpis z wielkim uśmiechem na twarzy i zadziwieniem, jak wiele sformułowań mogłabym przypisać sobie. Miło jest w taki niekonwencjonalny sposób poznać kogoś, do kogo zagląda się na chwilę lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ten wpis wzbudził tyle pozytywnych emocji :)

      Usuń
  14. 1, 5, 6, 12, 14, 15, 17 i inne, i inne wspólne:) Wolę ręcznie prać niż prasować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, kolejna koleżanka zainteresowana futbolem :) A prasowanie jest zmorą wielu, choć dochodzę do wniosku, że nigdy tak dużo nie prasowałam jak teraz, gdy mam na głowie wygląd mężowskich koszul ;)

      Usuń
  15. Miło było przeczytać Twój wpis, zwłaszcza wobec faktu, że wiele mamy punktów zbieżnych :) A już zamieszczenie mojego ukochanego obrazu Millais`e wzbudziło we mnie prawdziwa euforię :) Pisałam już kiedyś w komentarzach, że uwielbiam prerafaelitów a ta wersja "Ofelii" jest moją ulubioną. Plus "The Lady of Shalott" w wydaniu Hughes`a i Waterhouse`a :)
    Poza tym, tak jak Ty, nie rozpowszechniam wśród znajomych wiadomości o prowadzeniu bloga. Tak naprawdę, wie tylko mój mąż :)
    P.S. Ja też lubię "Eternity", chociaż wolę "Envy" Gucciego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło spotkać wielbicielkę prerafaelitów! Oczywiście lubię też inne style w malarstwie, ale Bractwo Rafaelitów wydało mi się na tyle specyficzne i mało znane, że znalazło swoje miejsce na mojej liście ;) Oba obrazy, o których wspominasz, należą do moich ulubionych i tak naprawdę mocno się zastanawiałam, który z nich umieścić we wpisie :) Gdy bywałam w Londynie częściej zawsze starałam się pójść do Tate Gallery popatrzeć na prerafaelickie obrazy.
      Mój mąż też oczywiście wie, czym się param w wolnych chwilach, a oprócz niego może z pięć koleżanek. :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Bractwo Prerafaelitów, oczywiście :)

      Usuń
  16. O, ale miło, ze napisałaś o sobie aż tyle ;-)))
    Oprócz prasowania, które wolę od niejednej "czynności domowej", to mogę się podpisać pod większością Twoich punktów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymyślenie tych 50 punktów to nie jest łatwa sprawa :) Wiem, że wiele osób oswaja prasowanie oglądając telewizję, ale jakoś nigdy mi się to nie udało. Im bardziej program przyciągał moją uwagę, tym niższą jakość prezentowało moje prasowanie :)

      Usuń
  17. Bardzo ciekawie, pod niektórymi punktami mogę się podpisać :)
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że można znaleźć punkty styczne. :)

      Usuń

Ze względu na nasilony ostatnio napływ spamu, możliwość komentowania przez użytkowników anonimowych została zablokowana.
Niestety, nie zawsze jestem w stanie od razu odpowiedzieć na komentarz. Dziękuję za wyrozumiałość i komentowanie. :)

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnyszewicz Florian Dallas Sandra de Blasi Marlena Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drinkwater Carol Drucka Nadzieja Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Edwardson Ake Evans Richard Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fønhus Mikkjel Fowler Karen Joy Franzen Jonathan Frayn Michael Fryczkowska Anna Gaskell Elizabeth Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Herbert Zbigniew Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jörgensdotter Anna Jurgała-Jureczka Joanna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kościński Piotr Kowecka Elżbieta Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Lehtonen Joel Lupton Rosamund Lurie Alison Ładyński Antonin Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Małecki Jan Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Miłoszewski Zygmunt Mitchell David Mizielińscy Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Muszyńska-Hoffmannowa Hanna Nair Preethi Nesbø Jo Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Ossendowski Antoni Ferdynand Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Płatowa Wiktoria Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venclova Tomas Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Wachowicz-Makowska Jolanta Waltari Mika Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg Wasylewski Stanisław White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...