czwartek, 21 listopada 2013

Josif Brodski, Znak wodny




"Znak wodny" to książka, o której słyszałam wiele fantastycznych opinii, co zbytnio mnie nie dziwiło z uwagi na osobę autora. Josif Brodski był przede wszystkim poetą światowej klasy, o czym świadczą nie tylko jego wiersze, lecz również proza. Ujął mnie swoją wrażliwością i pięknym językiem w "Dyptyku petersburskim", który sprawił, że przeniosłam się myślami do miasta nad Newą, a następnie wzruszyłam się do łez losem dwojga ludzi pozbawionych przez bezduszne organa władzy radzieckiej kontaktu z synem... 

Poszukiwałam "Znaku wodnego", aby doświadczyć jego zachwytu nad Wenecją, miastem, z którym połączyło go uczucie na śmierć i życie, choć nie mieszkał tam nigdy na stałe. Trzeba bowiem wiedzieć, że Brodski przez kilkanaście lat bywał tam regularnie co roku w porze zimowej, w okresie Bożego Narodzenia i przez część stycznia, gdy zewsząd otulała go wszechobecna mgła i specyficzny melancholijny nastrój. W powszechnej opinii nietypowa to pora na podziwianie uroków "miasta na wodzie", a jednak, gdy czyta się esej Brodskiego mamy ochotę zmierzyć się z jego wizją miasta, jakże odległą od tradycyjnej weneckiej kalki, gdzie niebagatelną rolę odgrywa słońce, gondole i tłumy turystów.
 
Brodski odsłania w "Znaku wodnym" swoją Wenecję - niezwykłe miasto, gdzie mimowolne, niewymuszone i często jakby zmęczone piękno spotyka się na każdym kroku. To miejsce, gdzie ma się świadomość jego powolnego niszczenia i postępującej degradacji, jak to się dzieje podczas nieubłaganie postępującej śmiertelnej choroby. Nieuchronnie więc nasuwa się paralela ze stanem zdrowia Brodskiego, który sam ciężko chory na serce, ukochał to miasto naznaczone piętnem śmierci i tam spoczął na wieki...
 

Grób Josifa Brodskiego na weneckim cmentarzu San Michele
Źródło zdjęcia

"Znak wodny" to kwintesencja schyłkowego nastroju, uchwycenie ulotnych wrażeń poety-tułacza, które zapadają nam głęboko w pamięć.  To klimatyczna impresja, wyznanie miłości i swego rodzaju spowiedź dotycząca narodzin związku uczuciowego między wygnanym poetą a miastem-legendą, umierającym na naszych oczach. Symptomatycznym fragmentem eseju, który utkwił mi w głowie i który chyba zawsze będzie mi się kojarzył z tą książką, jest wieczorne zwiedzanie starego weneckiego pałacu. Brodski, oprowadzony zostaje po typowym weneckim palazzo przez jego właściciela w przerwie wieczornego przyjęcia dla weneckiej śmietanki towarzyskiej. Poeta chłonie piękno każdego pokoju, zaułka, mebla, choć jednocześnie dociera do niego z całą mocą postępujący upadek "La Serenissimy".
 
Uwagę zwraca staranne wydanie tej książki.Od strony merytorycznej wydawnictwo zostało uzupełnione o wcześniej nie publikowane fragmenty, ale bogatszy tekst to nie wszystko. Wydawnictwo zostało opatrzone cudownymi, klimatycznymi zdjęciami autorstwa Joanny Gromek-Illg oraz wierszami "weneckimi" autora.

Wszyscy, którzy kochają Wenecję lub są gotowi na to uczucie powinni poznać ten niezwykły tekst. Dzięki sile jego poetyckiego wyrazu w pamięci czytelnika pozostaje mgliste, jedyne w swoim rodzaju miasto pełne niezaprzeczalnego i jakby naznaczonego piętnem śmiertelnej choroby piękna. Jest to możliwe dzięki wrażliwości i talentowi Josifa Brodskiego, tułacza i poety, który ukochał to miejsce i związał się z nim na zawsze.


P.S. Bardzo, bardzo dziękuję Guciamal za pożyczenie książki. Gdyby nie Twój miły gest, zapewne długo jeszcze bym jej nie przeczytała.

  
Josif Brodski (1940-96), wybitny poeta i eseista rosyjski. Wielokrotnie więziony i zamykany w zakładach psychiatrycznych, został w 1964 oskarżony o „pasożytnictwo" i skazany na ciężkie roboty pod Archangielskiem, a w kilka lat później pozbawiony sowieckiego obywatelstwa i zmuszony do opuszczenia ojczyzny. Autor wielu tomów wierszy oraz dwóch zbiorów esejów pisanych po angielsku. W roku 1987 otrzymał literacką Nagrodę Nobla. W styczniu 1996 zmarł w Nowym Jorku na atak serca, a półtora roku później został pochowany na weneckiej „Wyspie umarłych" - cmentarzu San Michele.

Źródło zdjęcia


Autor: Josif Brodski
Tytuł oryginalny: Watermark
Wydawnictwo: Znak
Tłumacz: Stanisław Barańczak, „Strofy weneckie” – Katarzyna Krzyżewska
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 128

12 komentarzy:

  1. Twórczość Brodskiego znałam dotychczas jedynie z poezji. Teraz widzę, że trzeba to nadrobić. Piękna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eseje jego autorstwa są naprawdę godne uwagi. Miałam też okazję zapoznać się z niektórymi wierszami i również mnie zachwyciły.
      Dziękuję za życzliwe spojrzenie na moją notkę :)

      Usuń
  2. Pod wpływem recenzji Guciamal zaczęłam intensywne poszukiwania i po kilku miesiącach książkę w końcu zdobyłam. :) Twoja recenzja to kolejna zapowiedź tego, że czeka mnie prawdziwa uczta duchowa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również szukałam tej książki, co zauważyła Guciamal i dzięki jej życzliwej ofercie mogłam ją wreszcie przeczytać. Gdybyś po "Znaku wodnym" miała ochotę na inne eseje Brodskiego, szczerze polecam "Dyptyk petersburski".

      Usuń
    2. Dzięki, do Petersburga mnie ciągnie wręcz magnetycznie, a do tego styl Brodskiego... To musi być cudna książka.

      Usuń
  3. Zakochalam sie w Twojej recenzji, czuje, ze zakocham sie i w ksiazce - juz znalalam, ktora z moich bibliotek ma ja na stanie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję dużą odpowiedzialność na swoich barkach ;)
      Dzięki za miłe słowa :)

      Usuń
  4. Cieszę się, że książka się podobała. Podczas pobyty w Wenecji odwiedziłam grób Brodskiego, na którym ktoś zostawił liścik do poety na wyrwanej pośpiesznie karteczce z notesiku. Wzruszające, że nagły impuls kazał komuś odbyć tę pośpieszną jednostronną (choć kto wie, może Josif mu odpowiedział) rozmowę w zaciszu wysepki San Michele. Mnie książeczka oczarowała. Wyjeżdżając pomyślałam sobie, dzisiejsza Wenecja już nie taka jak ta oglądana dwadzieścia lat temu, poeta też uważał, że trudno już odnaleźć ducha przeszłości miasta, Muratow także nad tym ubolewał i zapewne ubolewać będą nasi następcy. Kto potrafi patrzeć sercem odnajdzie i dziś owo piękno pomimo tłumów turystów, pomimo handlujących z gazety czarnoskórych mieszkańców, pomimo jarmarczności pamiątek, pomimo ..... tylu innych spraw. Bo aby odnaleźć jej piękno wystarczy być poetą, albo zakochanym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie, że odwiedziłaś grób Brodskiego podczas ostatniej bytności w Wenecji! On tak ukochał to miasto... Takie książki pozwalają nam zobaczyć wyjątkowość miejsc, które się kocha i zrozumieć, że każdy może odkryć je dla siebie.
      Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę książkę i jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za pożyczenie jej.

      Usuń
    2. Cała przyjemność po mojej stronie

      Usuń
  5. "Zmęczone piękno"... smakuję sobie to wyrażenie... Piękna recenzja. Książkę mam w planach, teraz jeszcze bardziej utwierdziłam się w tym, że warto...

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na nasilony ostatnio napływ spamu, możliwość komentowania przez użytkowników anonimowych została zablokowana.
Niestety, nie zawsze jestem w stanie od razu odpowiedzieć na komentarz. Dziękuję za wyrozumiałość i komentowanie. :)

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnyszewicz Florian Dallas Sandra de Blasi Marlena Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drinkwater Carol Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Edwardson Ake Evans Richard Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fønhus Mikkjel Fowler Karen Joy Franzen Jonathan Frayn Michael Fryczkowska Anna Gaskell Elizabeth Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Herbert Zbigniew Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jörgensdotter Anna Jurgała-Jureczka Joanna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kościński Piotr Kowecka Elżbieta Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Lehtonen Joel Lupton Rosamund Lurie Alison Ładyński Antonin Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Małecki Jan Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Miłoszewski Zygmunt Mitchell David Mizielińscy Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Muszyńska-Hoffmannowa Hanna Nair Preethi Nesbø Jo Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Ossendowski Antoni Ferdynand Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Płatowa Wiktoria Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Waltari Mika Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...