sobota, 21 lipca 2012

Mariusz Szczygieł, Zrób sobie raj




Mariusza Szczygła wielu zapamiętało jako pierwszego gospodarza polskiego talk-show, czyli emitowanego w Polsacie „Na każdy temat” w latach 1995 - 2001. Ja – choć pamiętam ten program – nie byłam pod jego szczególnym wrażeniem, a potem pan Szczygieł zajął się pracą dziennikarską i zniknął z szeroko rozumianego „horyzontu medialnego”. Wrócił do mojej świadomości w formie wielkiego „bum”, czyli książki „Gottland”, która wywarła na mnie duże wrażenie. Do dziś, po paru latach od lektury, pamiętam kilka esejów: o rodzinie Batów, o Kubisovej i Helenie Vondrackovej, dwóch przyjaciółkach i piosenkarkach, których kariery potoczyły się tak odmiennie, czy o pomniku Stalina w Pradze. Nic więc dziwnego, że „Zrób sobie raj” również postanowiłam przeczytać. Ba, byłam pewna, że czeka mnie uczta i nowe odkrycia dotyczące stanu duszy czeskich sąsiadów. 


Nie można zaprzeczyć, że książka ta jest napisana bardzo sprawnie i potoczyście, czyta się ją szybko mimo pewnego chaosu w prezentacji tematów poszczególnych esejów. Widać, że autor kocha Czechów miłością bezgraniczną i wszystko wskazuje na to, że odwzajemnioną. :) Mariusz Szczygieł koncentruje się w tej książce na stosunku Czechów do religii. Kolejne eseje pokazują, jak im się żyje bez Boga. Nie chciałabym komentować wyboru tematyki tego zbioru esejów, gdyż to kwestia indywidualnego wyboru i nastawienia zarówno autora, jak i czytelników. Każdy temat można przedstawić ciekawie i niebanalnie. "Zrób sobie raj" jednak w miarę postępu lektury stawał się dla mnie zbyt monotematyczny i nieco nużący. Muszę również przyznać, że w mojej pamięci – a czytałam tę książkę parę miesięcy temu – ostała się z tego zbioru jedynie dość niesmaczna historyjka o malarzu Janie Saudku i jego perypetiach miłosno – zawodowych, a pozostałe eseje w większości rozmyły mi się w niepamięci. Czekałam trochę z opisaniem swoich wrażeń, bo u mnie czasami proces przelania swoich wrażeń na papier trochę trwa, ale może to i dobrze, bo teraz widzę, że „Gottland” nadal tkwi w mojej pamięci i czasem do niego zaglądam, a „Zrób sobie raj”, no cóż..., wyblakł, przemknął i znikł.

 
Co mi się jeszcze rzuciło w oczy? Autor przeplata kolejne eseje swoistymi wyimkami z sondy przeprowadzonej wśród członków partii Prawo i Sprawiedliwość nt. pytań do Czechów w związku z ich brakiem religijności. Zastanawia mnie, dlaczego autor postanowił wybrać akurat tę grupę ludzką do udziału w sondzie? Jeżeli chodzi o grupę osób religijnych, lepszym „targetem” byliby chyba uczestnicy grup przykościelnych, żywo uczestniczący w życiu Kościoła, a nie partii politycznej, z którą gazeta Mariusza Szczygła nie jest w najserdeczniejszych stosunkach…



Nie ukrywam, że lektura tej książki była dla mnie rozczarowaniem. Wiem, że zapewne narażę się wielu zagorzałym zwolennikom tej książki, ale do mnie ona po prostu nie przemówiła. Nie ma w niej tej prostoty i magnetyzmu, jaki odnalazłam w "Gottlandzie". W mojej ocenie „Zrób sobie raj” jest pozycją ciekawą, wartą - mimo moich krytycznych uwag - przeczytania. Nie dorównuje ona jednak poziomem poprzedniczce, która rzeczywiście niosła wiele interesujących spostrzeżeń i przyczyniła się znacząco do rozbudzenia zainteresowania naszym południowym sąsiadem, jego historią i kulturą, wśród ludzi do tej pory nie wykazującym takiego zainteresowania. Być może moja opinia nt. „Zrób sobie raj” byłaby lepsza, gdybym nie czytała wcześniej „Gottlandu”. Jeśli chcecie się zapoznać z czeskimi dziełami Mariusza Szczygła gorąco polecam przeczytanie najpierw tej wcześniejszej książki. :)





Mariusz Szczygieł (ur. 1966 r.) - reporter, absolwent Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę zaczął zaraz po maturze w tygodniku "Na przełaj". Od 1990 roku pracuje w "Gazecie Wyborczej", od roku 2004 jest redaktorem "Dużego Formatu". W latach 1995–2001 prowadził talk-show "Na każdy temat" w TV Polsat. Wydał sześć książek: Niedziela, która zdarzyła się w środę (1996, 2011), Gottland (2006, 2010), antologię 20. 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła (2009, 2011), Kaprysik. Damskie historie (2010), Zrób sobie raj (2010) oraz Laska nebeska (2012). Książka Gottland, poświęcona Czechom, została przełożona na 10 języków, autor otrzymał za nią m.in. NIKE Czytelników oraz European Book Prize 2009 – nagrodę Unii Europejskiej za najlepszą europejską książkę roku. Razem z Wojciechem Tochmanem i Pawłem Goźlińskim założył Instytut Reportażu (www.instytutR.pl) oraz księgarnię reporterów Wrzenie Świata.
Strona internetowa autora: http://www.mariuszszczygiel.com.pl/
Źródło zdjęcia: www.wikipedia.org


Moja ocena: 4 / 6


Autor: Mariusz Szczygieł
Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 292


8 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że pracowal w "Na przełaj"... Pamiętam tamto pisemko, było bardzo ambitne, ciekawe, co dwa tygodnie (chyba?) czekałam na każdy kolejny numer... Teraz już tylko Bravo...
    A Szczygła znam głównie właśnie z Wyborczej i Dużego Formatu. I cenię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz "Na przełaj" było chyba jeszcze "Razem", też chyba dwutygodnik:)
      Pana Szczygła również bardzo cenię, czego wyrazem jest "Gottland" na mojej półce z książkami, ale "Zrób sobie raj" mi nie podszedł. Wiem, że jestem wyjątkiem, ale zdarza się :)

      Usuń
  2. Hmm, nie kojarzę chyba wcześniejszej negatywnej recenzji (albo raczej nie-pozytywnej), ale mnie skutecznie zniechęciłaś :p Zwłaszcza tymi wstawkami PiSu - nie cierpię polityki i pewnie nawet większości ludzi bym nie kojarzyła. Na pewno jest milion ciekawszych reportaży, którym warto poświęcić czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkozaurze, w tej książce nie występują żadne znane postacie życia politycznego :) To szeregowi członkowie PiS. Pisząc o tym, chodziło mi o to, że dużo lepiej było poprosić o sformułowanie pytań osób wierzących do niewierzących, czyli większości Czechów, osoby aktywne we wspólnocie kościelnej niż członków partii politycznej. :) A przeczytać Szczygła na pewno warto, gdyż najlepiej wyrobić sobie zdanie samemu.

      Usuń
  3. Lepsza od "Gottlandu" jest jego "Laska nebeska", książka po której chce się żyć. W "Zrób sobie raj", który pisany jest zupełnie innym stylem niż poprzednia książka (tu szacunek dla autora) dwa teksty, to najlepsze teksty Szczygła "Po drugiej stronie okna" o oknie w Pradze i "Tu nikt nie lubi cierpieć" - o pogrzebach a właściwie ich braku. Żadna historia w "Gottlandzie" nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. A z tym PiS-em w książce to nieprawda. zajrzałam własnie jeszcze raz i jest tam jeden mały rozdzialik, wielkości jednej kartki, gdzie studenci spytali młodych Polaków, którzy wstąpili do PiS w maju 2010: Czy mógłbym nie wierzyć w Boga. I jest pięć krótkich wypowiedzi. Natomiast tłuamczenie M. Szczygła, dlaczego wkłada to do książki mnie powaliło, jest wprost fantatsyczne. Napisał tak na początku tego rozdzzialiku: "Najwyższy czas, aby Polacy zrobili coś dla dobra tej książki". Tak więc Ksiązkozaururze - nei ma tam żądnych postaci politycznych, których musiałabys kojarzyc z nazwiska, jest pięcioro młodych Polaków, którzy mówią, dlaczego muszą wierzyć w Boga i na tym koniec. Natomiast "Laska nebeska", ta ostatnia książka wyciągneła mnie z depresji swoją czeskością, którą autor umie zarazić.
    Julita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "De gustibus non est disputandum" :) Tak jak wspomniałam, wiem, że "Zrób sobie raj" ma wielu zwolenników. Mnie on jednak nie zachwycił i to jest kwestia indywidualnej wrażliwości i gustu czytelniczego, do czego każdy ma prawo :) Dziękuję za polecenie "Laski nebeskej". Postaram się zapoznać z tym zbiorem esejów, skoro zyskał Twoją entuzjastyczną ocenę.

      Usuń
  4. Chętniej sięgnę po "Gottland", który tak Cię zauroczył. Niech to będzie moje pierwsze literackie spotkanie ze Szczygłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poznać i "Gottland", i "Zrób sobie raj" :) Pozdrawiam :)

      Usuń

Ze względu na nasilony ostatnio napływ spamu, możliwość komentowania przez użytkowników anonimowych została zablokowana.
Niestety, nie zawsze jestem w stanie od razu odpowiedzieć na komentarz. Dziękuję za wyrozumiałość i komentowanie. :)

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnyszewicz Florian Dallas Sandra de Blasi Marlena Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drinkwater Carol Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Edwardson Ake Evans Richard Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fønhus Mikkjel Fowler Karen Joy Franzen Jonathan Frayn Michael Fryczkowska Anna Gaskell Elizabeth Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Herbert Zbigniew Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jörgensdotter Anna Jurgała-Jureczka Joanna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kościński Piotr Kowecka Elżbieta Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Lehtonen Joel Lupton Rosamund Lurie Alison Ładyński Antonin Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Małecki Jan Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Miłoszewski Zygmunt Mitchell David Mizielińscy Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Muszyńska-Hoffmannowa Hanna Nair Preethi Nesbø Jo Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Ossendowski Antoni Ferdynand Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Płatowa Wiktoria Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venclova Tomas Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Wachowicz-Makowska Jolanta Waltari Mika Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg Wasylewski Stanisław White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...