sobota, 22 lutego 2014

Ingeborg Bachmann o czytaniu


Ingeborg Bachmann (1926-73)
Źródło zdjęcia

 

Ingeborg Bachmann, "Malina"
Czytelnik, 1980


„(…) i dzisiejszej nocy rozglądam się w bibliotece wśród moich książek, nie ma między nimi książek kucharskich, muszę natychmiast jakąś kupić, jakie to absurdalne, bo co ja dotychczas czytałam, na co mi się to teraz przydaje, skoro nie mogę tego użyć dla Ivana. Czytałam „Krytykę czystego rozumu”, w blasku 60 watów przy Beatrixgasse, Locke’a, Leibniza i Hume’a, w mrokach Biblioteki Narodowej przy małych lampkach dawałam się bałamucić wszelkim pojęciom z wszelkich epok, od przedsokratyków po „Byt i niebyt”, Kafkę, Rimbauda i Blake’a czytałam przy 25 watach w paryskim hotelu, Freuda, Adlera i Junga przy 360 watach na opustoszałej berlińskiej ulicy, przy akonpaniamencie cichych obrotów szopenowskich etiud, płomienną mowę o wywłaszczeniu własności duchowej studiowałam na plaży pod Genuą, papier był pełen słonych plam i powyginany od słońca, w trzy tygodnie przeczytałam „Komedię ludzką” przy dość wysokiej gorączce, osłabiona antybiotykami, w Klagenfurcie, Prousta czytałam w Monachium do brzasku, aż dekarze wdarli się do pokoiku na mansardzie, czytałam francuskich moralistów i wiedeńskich logików, w opadających pończochach, pod trzydzieści francuskich papierosów dziennie czytałam wszystko, od „De rerum natura” po „Le culte de raison”, chwytałam się za wiersze i filozofię, medycynę i psychologię, w zakładzie dla obłąkanych w Steinhof pracowałam nad anemnezami schizofreników i cierpiących na manie depresyjne, w Auditorium Maximum pisałam skrypty przy ledwie 6 stopniach ciepła, a przy 38 stopniach w cieniu wciąż jeszcze robiłam notatki de mundo, de mente, de moto, po myciu głowy czytałam Marksa i Engelsa, a w zupełnym upojeniu W.I. Lenina, ze wzburzeniem i w pośpiechu czytałam gazety, gazety, gazety, czytałam gazety już jako dziecko, przy piecu, przy rozpalaniu ognia, gazety, czasopisma i kieszonkowce czytałam wszędzie, na wszystkich dworcach, we wszystkich pociągach, w tramwajach, autobusach, samolotach, czytałam wszystko o wszystkim, w czterech językach, fortiter, fortiter, i rozumiałam wszystko, co miałam do przeczytania, a uwolniona na godzinę od wszystkiego, co przeczytałam, kładę się obok Ivana i mówię: Tę książkę, której jeszcze nie ma, napiszę dla ciebie, jeśli naprawdę chcesz. Ale musisz chcieć naprawdę, chcieć, żebym to zrobiła, a ja nigdy nie będę żądać, żebyś ją przeczytał. 

Ivan mówi: Miejmy nadzieję, że będzie to książka z dobrym zakończeniem.
Miejmy nadzieję.” (strony 85-86)

 

6 komentarzy:

  1. Czytam i usmiecham się sama do siebie, bo ile to razy wspominalam lekturę Anny kareniny w grudniowym Paryżu, Hemingwaya pod upalnym niebem wyspy Afrodyty, Browna pod posągiem Avy Gardner w Loret de Mar, przewodnik po Paryżu czytany pod ławka na .... , czy jedno z najpiekniejszych literacko-podrozniczych wspomnien anioly i demony na piazza san pietro, wiele moznaby takich książek wymieniac. Ostatnio wpadł mi do głowy pomyśl zabrania książki do teatru, no bo przecież podczas antraktu moznaby ..., tyle, ze obawiając się reakcji zabieram audiobook a .najwyżej otoczenie pomyśli, zeslucham muzyki, a to przecież nie dziwi tak jak czytanie książek. no tak, a najważniejsza jest i tak ta książka która piszemy co dnia. pozdrawiam w ten szary poranek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy mol książkowy ma swoje wspomnienia związane z namiętnym czytaniem :) Każdy też ma swoje "patenty". Twój pomysł z wykorzystaniem antraktu na lekturę jest rzeczywiście dość niezwykły ;)
      Szary poranek przekształcił się w piękny, ciepły dzień zwiastujący raczej przedwiośnie niż środek zimy :) Pozdrawiam wieczornie.

      Usuń
  2. dzionek rzeczywiście iście wiosenny, miałam udany spacer po twoim grodzie :-) jak to trzeba uważać z nowym sprzętem, napisalam dzionek a skubany poprawił na członek co nieco wypaczyloby sens tego co chciałam napisać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, fakt, nowy sprzęt potrafi płatać figle :)
      Ważne, że i dzionek, i wieczór były udane :)

      Usuń
  3. Ile to można zawrzeć w jednym zdaniu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała książka jest napisana na jednym wydechu (góra trzech) :)

      Usuń

Ze względu na nasilony ostatnio napływ spamu, możliwość komentowania przez użytkowników anonimowych została zablokowana.
Niestety, nie zawsze jestem w stanie od razu odpowiedzieć na komentarz. Dziękuję za wyrozumiałość i komentowanie. :)

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnyszewicz Florian Dallas Sandra de Blasi Marlena Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drinkwater Carol Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Edwardson Ake Evans Richard Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fønhus Mikkjel Fowler Karen Joy Franzen Jonathan Frayn Michael Fryczkowska Anna Gaskell Elizabeth Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Herbert Zbigniew Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jörgensdotter Anna Jurgała-Jureczka Joanna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kościński Piotr Kowecka Elżbieta Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Lehtonen Joel Lupton Rosamund Lurie Alison Ładyński Antonin Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Małecki Jan Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Miłoszewski Zygmunt Mitchell David Mizielińscy Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Muszyńska-Hoffmannowa Hanna Nair Preethi Nesbø Jo Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Ossendowski Antoni Ferdynand Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Płatowa Wiktoria Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Waltari Mika Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...