piątek, 7 lutego 2014

Fiodor Dostojewski, 7 lutego 1875 r.



Fiodor Dostojewski (1821-81)
Źródło zdjęcia
Anna Dostojewska
(1846-1918)
Źródło zdjęcia


















Do Anny Dostojewskiej w Starej Russie

                                                                          Petersburg, 7 lutego 1875

Najukochańsza Aniu!

Jestem tu straszliwie zajęty, na nic nie starcza czasu. Wczoraj przywalili mnie wręcz górą szpalt do przejrzenia. I to szpalt bez korekty drukarskiej i redakcyjnej. Przecież nie mogę całego dnia poświęcić nanoszeniu poprawek. Wczoraj, po napisaniu listu do ciebie, poszedłem do Pucykowicza, ale listu od ciebie nie było. Gdy wróciłem do hotelu, zastałem tam wezwanie od naczelnika rewiru, abym stawił się u niego w cyrkule 7 lutego (to znaczy dzisiaj) o godzinie dziewiątej rano w celu wyjaśnienia spraw paszportowych.

Wiedząc, że o dziewiątej rano nie będę w stanie stawić się w cyrkule, pojechałem tam bezzwłocznie. Nikogo nie zastałem, powiedziano mi, abym przyszedł wieczorem. O mało przez to nie spóźniłem się na seans pod dzwonem. Simonow cały czas nalega, abym dał przebadać sobie płuca. W tym celu muszę jednak przyjechać do niego pół godziny wcześniej, przypuszczam, że dzisiaj również mi się to nie uda, dobrze będzie, jeśli się nie spóźnię. Spod dzwonu pojechałem wprost do hotelu na obiad. Ten hotel "Znamienski" to straszliwa rudera, ceny zaś są niebotyczne. Ledwie siadłem do stołu, przyszedł Pucykowicz przynosząc mi liścik od ciebie. Nawiasem mówiąc, twoje listy otrzymuje on zawsze pod wieczór. Posiedział ze mną, póki jadłem obiad. Dochodzę do wniosku, że to bardzo przyzwoity człowiek.

Następnie pojechałem do cyrkułu. Trzymali mnie tam dwie godziny. Wreszcie zjawił się policjant, w którego gestii są paszporty. "Wydana została panu karta pobytu, jednak jest to dokument tymczasowy i wedle obowiązującego prawa dawno już należało ją wymienić na stały paszport". Masz ci los. Wdałem się więc z nim w dyskusję. Zastępca rewirowego (z Włodzimierzem w dziurce od guzika munduru) też wtrącił się do naszej rozmowy: "Nie oddamy panu tego dokumentu i koniec, musimy trzymać się przepisów". "Cóż mam wobec tego zrobić?" "Pokazać stały paszport". "A skąd go wezmę?" "Nie nasza sprawa". I cały czas w tym stylu. Ileż złośliwości jest jednak w tym narodzie. A wszystko tylko po to, aby poniżyć "pisarza", zadać mu bobu. Nie wytrzymałem i wreszcie powiedziałem: "W Petersburgu przebywa co najmniej dwadzieścia tysięcy osób bez stałych paszportów, a wy człowieka, którego wszyscy znają, traktujecie jak włóczęgę". "Bardzo dobrze wiemy, kim pan jesteś, że jesteś pan znanym w całej Rosji człowiekiem, ale musimy przestrzegać prawa. Zresztą niepotrzebnie się pan denerwujesz, jutro albo pojutrze zamiast karty wydamy panu zaświadczenie, przecież jest panu obojętne, czym się legitymuje". "Niech was diabli wezmą, trzeba mi to było powiedzieć na początku, to byśmy nie tracili czasu na próżną gadaninę!"

Potem pojechałem do łaźni. Gdy wróciłem do hotelu, napiłem się herbaty i zabrałem do korekty. Przesiedziałem nad nią do wpół do szóstej nad ranem. Po czym zwaliłem się, tak jak stałem, do łóżka. Nagle z sąsiedniego pokoju, który dotąd stał pusty, zaczęły mnie dochodzić jakieś chichoty, kobiece piski, męski basowy głos i trwało to dobre trzy godziny. Okazało się, że pokój wynajął jakiś kupiec, który zjechał doń z dwoma damami. I oto leżę w łóżku, nie mogąc zmrużyć oka, aż wreszcie udało mi się zasnąć. Obudziłem się o pierwszej w południe. Wszystkiego spałem więc jakieś cztery godziny. Obudziłem się bardzo poirytowany, a nawet jakby lekko podziębiony. Teraz muszę napić się herbaty, dokończyć list do ciebie, ubrać się, pojechać po twój list do redakcji i o wpół do trzeciej być u Simonowa. Czy zdążę wszystko to zrobić?

Do zobaczenia, Aniu. Ściskam i całuję dzieciaki. Dzisiaj znów, jak się wydaje, nie załatwię żadnej sprawy, za to skończyłem jednak z korektą i być może w nocy się wyśpię. Powieść Tołstoja czytam wyłącznie podczas seansów pod dzwonem, kiedy indziej nie ma na to czasu. Sama powieść dość nudna i wcale nic takiego nadzwyczajnego. Zrozumieć absolutnie nie mogę, czym oni się tak zachwycają.

Do zobaczenia, najdroższa Aniu, ściskam ciebie i całą dzieciarnię.
                                                             Twój bez reszty

                                                                                         F. Dostojewski

Historyk Kostomarow zachorował na tyfus, Wsiewołod Kriestowski również. Simonow mówi, że mamy obecnie do czynienia z epidemią tyfusu, kładzie bowiem ludzi niczym jakaś dżuma, co bardzo rzadko się zdarza. Ukochana Aniu, nie martw się jednak o mnie. Bóg ma nas w swojej opiece, wierzę w to niezachwianie, a ciebie kocham mocno.

                                                                                                    Twój.       



Fiodor Dostojewski
"Twój bez reszty" (Listy do żony) 1875-80
tłum. Zbigniew Podgórzec
Puls Publications Ltd.
Londyn 1999

10 komentarzy:

  1. Mam książkę i cieszę się na jej czytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją tylko pobieżnie przejrzałam. Wydaje mi się, że Dostojewski koncentrował się w swoich listach do żony na sprawach codziennych i dość przyziemnych :)

      Usuń
  2. Hm, ale którą powieść Tołstoja ona czytał? Może chodzi o "Wojnę i pokój"?
    "Sama powieść dość nudna i wcale nic takiego nadzwyczajnego" - te słowa brzmią... niemiło. Albo Dostojewski zazdrościł Tołstojowi sławy i talentu, albo nie umiał poznać się na dobrych książkach. Sama nie wiem, co gorsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam, którą powieść Tołstoja miał Dostojewski na myśli i nie wiem. "Wojna i pokój" została wydana w 1869, czyli w 1875 r. raczej nie mogła być uznana za "nową", a "Anna Karenina" ukazała się w 1877 r.
      Wydaje się, że Dostojewski nie darzył Tołstoja sympatią i do żony pisał o tym otwarcie, bez skrywania swoich uczuć. ;)

      Usuń
  3. Mam ją na swojej półce. Ze wszystkich pisarzy, to właśnie Dostojewskiego cenię sobie najbardziej. Cudny post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to określenie - Twój bez reszty - jest po prostu boskie.

      Usuń
    2. Dzięki :) Dostojewski kochał swoją żonę i to widać w tych listach, ale. nie miała ona z nim lekkiego życia, oj nie.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Znalazłam taki wpis :http://nonsensorka70.blog.pl/tag/anna-dostojewska/, który rzuca trochę światła na pisarza i jego charakter.

      Usuń
    5. Bycie żoną Dostojewskiego nie było łatwe. Na pewno warto przeczytać jej "Wspomnienia".

      Usuń

Ze względu na nasilony ostatnio napływ spamu, możliwość komentowania przez użytkowników anonimowych została zablokowana.
Niestety, nie zawsze jestem w stanie od razu odpowiedzieć na komentarz. Dziękuję za wyrozumiałość i komentowanie. :)

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnyszewicz Florian Dallas Sandra de Blasi Marlena Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drinkwater Carol Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Edwardson Ake Evans Richard Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fønhus Mikkjel Fowler Karen Joy Franzen Jonathan Frayn Michael Fryczkowska Anna Gaskell Elizabeth Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Herbert Zbigniew Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jörgensdotter Anna Jurgała-Jureczka Joanna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kościński Piotr Kowecka Elżbieta Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Lehtonen Joel Lupton Rosamund Lurie Alison Ładyński Antonin Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Małecki Jan Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Miłoszewski Zygmunt Mitchell David Mizielińscy Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Muszyńska-Hoffmannowa Hanna Nair Preethi Nesbø Jo Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Ossendowski Antoni Ferdynand Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Płatowa Wiktoria Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venclova Tomas Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Wachowicz-Makowska Jolanta Waltari Mika Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg Wasylewski Stanisław White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...