piątek, 12 października 2012

12 października 1941, Jarosław Iwaszkiewicz



Jarosław Iwaszkiewicz, "Dzienniki"
t. 1, s. 181 - 182
Wydawnictwo Czytelnik, 2007


12 października 1941

"Dziwaczne są moje lektury w tej epoce. W 1939 nie czytałem nic oprócz Pana Tadeusza. Ogarnęło mnie odrętwienie zupełne. Dopiero w styczniu 1940 roku wziąłem się, i to od razu, do Tysiąca i jednej nocy. Odwaliłem wszystkie osiem tomów systematycznie jeden za drugim. Nawet te przecudną opowieść średniowieczną o rycerzu krzyżowym, który wyparł się błędów Chrystusa i przyjął mahometanizm. Pokazała mi zresztą ona mój ukochany dwunasty wiek od strony mahometanizmu. załuję, że nie czytałem Tysiąca i jednej nocy przed napisaniem Czerwonych tarcz, może by Damaszek i młody Saladyn wypadli mniej konwencjonalnie. Po Tysiącu i jednej nocy przyszły takie lektury jak za najszczęsliwszych lat młodości, kiedy miałem piętnaście - szesnaście lat. Czytanie wszystkiego całymi seriami, olbrzymimi całościami.  Więc naprzód Stendhal w całości (Le Rouge et le Noir po raz nie wiem który). Potem Flaubert w całości, przy czym tak się złożyło, że Education Sentimentale po raz pierwszy w życiu. Kuszenie św. Antoniego w obu wersjach. Potem znowu cały Dostojewski; Wojna i pokój dwa razy z rzędu, Anna Karenina, Zmartwychwstanie. Calutki Turgieniew, razem z wierszami, artykułami, wzmiankami nawet. Cały Czechow. Zachwyt nad Stepem - szczyty sztuki pisarskiej. Wszystkie wydane po polsku tomy Cichego Donu, wreszcie pięć dni nie wychodząc z gabinetu: trzy tomy Krystyny córki Lawransa i cztery Olafa syna Auduna. W przerwach między tymi wielkimi falami - po tomie Conrada, w ten sposób odczytywałem wszystko od początku do końca. Jednym słowem: tylko epika, coś, co można tak przeżyć jak Wojnę i pokój, wrosnąć w inny świat, jakiż bogaty, jaki szeroki, jak bardzo różny od tego, co się ma teraz na co dzień. Więc mimo wszystko ucieczka od rzeczywistości? Chyba, bo ta rzeczywistość tak straszna, a przy tym koszmarnie nudna. Tego pojąć nie mogę, że jest tak monotonnie mimo wszystkich okropności. Do jednego jednak i teraz nie mogę się przemóc: do Balzaka. W dalszym ciągu nudzi mnie, odraża gadulstwem, brakiem plastyki. Zachęcony przez kogoś przeczytałem z zachwytem Le cure de Tours i myślałem, że już ustąpiła moja niechęć do Balzaka, rzuciłem się na inne książki i nic z tego. Lys dans la vallee, La peau de chagrin wypadły mi z ręki w połowie. Wróciłem do innej lektury. Zadziwiające jest, jak nie można nic czytać innego, codziennego, czegoś z epoki międzywojennej. Jedynie przeczytałem Granicę Zofii Nałkowskiej i Niecierpliwych, to destylowane arcydzieło. Wracam i do moich książek. Czerwone tarcze czytane są wszędzie, póki wolno było, czytano je na Pawiaku, czytają podobno w oflagach. Jakaż to pociecha, kiedy dochodzą takie wiadomości. Więc jednak książek nie rzuca się w próżnię?"


6 komentarzy:

  1. "wreszcie pięć dni nie wychodząc z gabinetu: trzy tomy Krystyny córki Lawransa i cztery Olafa syna Auduna" - też bym tak chciał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku Iwaszkiewicza warunki były ekstraordynaryjne, ale taka kompulsywna lektura pozwoliła mu chyba na pewne uspokojenie.

      Usuń
    2. Ech, też bym się pouspokajał w ekstraordynaryjnych warunkach plus trzy posiłki dziennie z deserem na tacy pod drzwiami:) Ale to chyba mus rentierem zostać:P

      Usuń
  2. Nie czytałam nic Iwaszkiewicza. Rozumiem, że lektura była rodzajem antidotum na otaczającą pisarza rzeczywistość, jednak żadnego z jego ulubieńców nie mogłabym zaliczyć do moich. Zupełnie inne gusta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się wydawało, że w tym wpisie umieścił on dość szerokie grono pisarzy:) O ile miałam kłopoty z recepcją twórczości Stendhala czy Conrada (może wkrótce "zbiorę się" do powtórnego podejścia po latach :))), o tyle ksiązki Tołstoja, Dostojewskiego czy Undset są dla mnie wielką przyjemnością czytelniczą.
      A książki Iwaszkiewicza polecam, i prozę, i eseje, i poezję, dzienniki również. :)

      Usuń
    2. Undset nie znam, natomiast Tołstoj i Dostojewski owszem, ale do ulubieńców ich nie zaliczyłabym, choć może i to kiedyś ulegnie zmianie, w końcu moja znajomość Tołstoja to trzy książki, Dostojewskiego dwie, więc i ocena niemiarodajna. Conrada chciałabym sobie przypomnieć, czytałam dość dawno i wspomnienia mgliste.

      Usuń

Ze względu na nasilony ostatnio napływ spamu, możliwość komentowania przez użytkowników anonimowych została zablokowana.
Niestety, nie zawsze jestem w stanie od razu odpowiedzieć na komentarz. Dziękuję za wyrozumiałość i komentowanie. :)

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnyszewicz Florian Dallas Sandra de Blasi Marlena Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drinkwater Carol Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Edwardson Ake Evans Richard Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fønhus Mikkjel Fowler Karen Joy Franzen Jonathan Frayn Michael Fryczkowska Anna Gaskell Elizabeth Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Herbert Zbigniew Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jörgensdotter Anna Jurgała-Jureczka Joanna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kościński Piotr Kowecka Elżbieta Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Lehtonen Joel Lupton Rosamund Lurie Alison Ładyński Antonin Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Małecki Jan Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Miłoszewski Zygmunt Mitchell David Mizielińscy Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Muszyńska-Hoffmannowa Hanna Nair Preethi Nesbø Jo Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Ossendowski Antoni Ferdynand Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Płatowa Wiktoria Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venclova Tomas Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Wachowicz-Makowska Jolanta Waltari Mika Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg Wasylewski Stanisław White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...