czwartek, 6 czerwca 2013

Krzysztof Rutkowski, Paryskie pasaże. Opowieść o tajemnych przejściach




„Pasaże: budowle, galerie,
Którym brak strony zewnętrznej.
Jak snom.”


Walter Benjamin, Paryż, stolica XIX wieku. Wprowadzenie (s. 260)

Na początku czuję się zmuszona wyjaśnić, że nie jestem bezkrytyczną wielbicielką Paryża. Byłam tam kilkakrotnie, jestem pełna podziwu dla zabytków i atmosfery tej metropolii, ale nie czuję z nią jakiejś szczególnej więzi. Krzysztof Rutkowski to polski pisarz, dziennikarz, tłumacz mieszkający od wielu lat w tym mieście, znawca polskiej literatury romantycznej. To twórca, który kocha miasto, w którym żyje, ale w swoich esejach opowiada o aspektach dalekich od pocztówkowych widoków i standardowych przekazów, które można odnaleźć w masie dostępnych na rynku wydawnictw.

Po pierwszą część cyklu Paryskich pasaży sięgnęłam z ciekawości, jako że o twórczości profesora Rutkowskiego słyszałam same dobre rzeczy. I teraz mam problem. Bo czy można coś w miarę rozsądnego i obiektywnie zdystansowanego napisać o książce, która wciągnęła cię bez reszty, która dostarczyła nowych inspiracji, która wzbudziła zachwyt i zazdrość, że można TAK pisać o ukochanym mieście? Mam pewne wątpliwości, czy jestem właściwą osobą, żeby reklamować tę książkę, ale postanowiłam zalecić wszystkim wielbicielom francuskiej stolicy zapoznanie się z esejami pana Rutkowskiego. Ci którzy Paryża nie wielbią, ale lubią odkrywać nowe „lądy” w historii kultury europejskiej, również powinni sięgnąć po tę lekturę. :)

Po tym przydługim wstępie wiadomo już, że „Paryskie pasaże” mnie wessały, zajęły moje myśli i uległam czarowi pióra Krzysztofa Rutkowskiego. Ale wypadałoby napisać, co znajdziecie w tej książce, jeśli po nią sięgniecie. 

Tekst Waltera Benjamina o pasażach przyświeca autorowi książki podzielonej na cztery rozdziały. W pierwszym, cofamy się do XIX-wiecznego Paryża, kiedy za sprawą przebudowy miasta następuje całkowita zmiana jego charakteru. To naprawdę niesamowite, jak pióro autora potrafi oddać wygląd miasta sprzed zmian. Niby wszyscy wiedzą, że baron Haussmann przebudował Paryż za czasów cesarza Napoleona III, ale większość z nas kojarzy wielkość i przepych Francji, a więc i jej stolicy, z czasami Napoleona Bonaparte. Tymczasem, byłam porażona opisem cuchnących zaułków miasta z początku XIX wieku, które bądź co bądź było wtedy stolicą Europy. A wyglądało to wtedy tak:

„W pierwszej połowie XIX wieku Paryż był miastem niesamowicie ciasnym, ciemnym, brudnym, błotnym i cuchnącym jak martwa ostryga. Umyślnych, którzy roznosili bileciki od kawalerów do kochanek i wice Wersal – słusznie przeto nazywano „ciekoskoczkami”. (s. 11)

Pierwszy rozdział prezentuje nam również najsłynniejszych i tych nieco mniej słynnych przedstawicieli paryskiej bohemy i specyficznego, sprzyjającego samounicestwieniu stylu życia tych ludzi, czego jaskrawym przykładem są życiorysy Paula Verlaine’a, Henry’ego Murgera i jeszcze kilku innych.

Kolejne rozdziały to Pasaże podejrzane, modne i diabelskie, każdy opisany w spisie treści niby konkretnym skrótem, a jednak dopóki nie przeczytamy, to się nie dowiemy, co w sobie zawierają :) Autor zapoznaje nas z nader zróżnicowanymi zagadnieniami życia w tym niezwykłym mieście, od wystaw, kosmetyków, mody, damskiej bielizny po uwikłanie francuskich intelektualistów w fascynację i propagowanie komunizmu. Czytając to, można mieć wrażenie totalnego misz-maszu, ale Krzysztof Rutkowski panuje całkowicie nad treścią  pewnie przeprowadzając czytelnika nie tyle przez pasaże, co przez meandry historii, kultury, stylu życia i dziwactw, które charakteryzują to fascynujące miasto. 

Swoistym zwornikiem tych esejów jest Eugeniusz Sue, autor najsłynniejszej chyba „powieści w odcinkach”, która w swoim czasie przyprawiała Francuzów o palpitacje serca, a wydawcom gazet zapewniała krociowe zyski, którego nazwisko wspomniane jest na początku i na końcu książki. Chyba nieprzypadkowo, skoro jego najsłynniejsze dzieło nosi tytuł „Tajemnice Paryża”. :) 
 




Źródło zdjęcia

 

Książka jest pięknie wydana w twardej, granatowej, stylowej okładce z bardzo intrygującymi fotografiami prezentującymi głównie Paryż epoki belle-epoque (ale nie tylko). Jednym ze zdjęć, które wbiło mi się w pamięć była fotografia wieży Eiffle’a zbudowanej w połowie. Forma tych zdjęć jest wysmakowana plastycznie, gdyż są to swego rodzaju wyklejki, przyklejone do strony tylko górną krawędzią. Nie wiem dobrze, jak to ująć, w każdym razie pierwszy raz zetknęłam się z takim sposobem zilustrowania wydawnictwa i nie ukrywam, że bardzo mi się to podobało.

Po lekturze tej książki mam apetyt na kolejne książki Krzysztofa Rutkowskiego, a co więcej doszłam do wniosku, że „Paryskie pasaże” MUSZĘ mieć na swojej półce. I to chyba najlepiej dowodzi, że ta książka ma w sobie to „coś”, co mnie uwiodło. Życzę sobie i Wam jak najwięcej takich odkryć.

„Większość pasaży zbudowano w Paryżu po roku 1822, w ciągu piętnastu lat. Powstały one dzięki bujnemu rozkwitowi handlu tkaninami. W pasażach otwarto sklepy pełne atrakcyjnych towarów, pierwsze kantory handlowe dysponujące znacznymi zapasami , zwiastujące pojawienie się wielkich magazynów. Balzak myślał o sklepach w pasażach, gdy pisał o: "Wielkim poemacie półek wyśpiewujących barwne strofy od Madeleine do rogatki Saint-Denis”. 
W pasażach rozkwitł handel przedmiotami zbytku. Do zwiększania obrotów sprzedawcy zaprzęgli sztukę. Pasaże stały się zatem przedmiotem podziwu i kontemplacji dla współczesnych. Długo stanowiły atrakcję turystyczną.
W „Ilustrowanym Przewodniku po Paryżu czytamy: „Pasaże, najnowszy wynalazek przemysłowego luksusu, składają się z korytarzy przykrytych szklanym dachem i wyłożonych marmurem. Przenikają one całe kwartały kamienic, których właściciele zgodzili się na tego rodzaju przedsięwzięcie. W pasażach, oświetlanych z góry promieniami przenikającymi przez szkło, zainstalowały się najbardziej eleganckie sklepy, przeto pasaże tworzą rodzaj miasta, osobnego świata w miniaturze”.
Walter Benjamin, Paryż, stolica XIX wieku. Wprowadzenie (s. 6)

Krzysztof Rutkowski – pisarz, tłumacz, wykładowca. W roku 1996 otrzymał tytuł naukowy doktora habilitowanego w Instytucie Badań Literackich PAN w Warszawie. W roku 1994 wyjechał do Paryża. Założyciel i redaktor "Kontaktu Literackiego i Artystycznego" (dodatek do paryskiego miesięcznika "Kontakt"). Redaktor pierwszego telewizyjnego magazynu francusko-polskiego "Paris-Varsovie" (1990). Przez 25 lat pracował w rozgłośniach radiowych m.in. w radiu Wolna Europa oraz w Radiu France Internationale (RFI). Obecnie jest profesorem w Instytucie Badań Interdyscyplinarnych "Artes Liberales" Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie prowadzi zajęcia w Międzynarodowej Szkole Humanistycznej oraz na Międzywydziałowych Indywidualnych Studiach Humanistycznych. W 1989 roku Krzysztof Rutkowski został laureatem Nagrody Literackiej Fundacji Kościelskich.

 
Autor: Krzysztof Rutkowski
Wydawnictwo: słowo / obraz terytoria
Seria: Pasaże
Rok wydania: 2008
Liczba stron: 262


6 komentarzy:

  1. Książkę pana Rutkowskiego Paryskie pasaże polecała polecała jako jedną z lepszych pozycji o mieście, które kocha Marta z bloga Mój jest ten kawałek podłogi. Teraz mam już kolejną rekomendację aby po nią sięgnąć, bo ja w przeciwieństwie do Ciebie kocham Paryż, a kiedy się kocha, to nie tylko za coś, ale i pomimo czegoś, widząc zalety, ale i wady. Jestem ciekawa tej pozycji, bo zapowiada się na kolejne piękne spotkanie, skoro nawet Ciebie uwiodła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Paryża nie znam, ale tę książkę tak - i kocham ją! Bardzo klimatyczna, przepięknie wydana, zapadająca w pamięć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, cudowna książka! Może uwieść nawet tych, którzy nigdy nie byli w Paryżu.

      Usuń
  3. Paryż lubię, ale nie wielbię :) Mogę się dołączyć do peanów Marty, gdyż również jestem pod dużym wrażeniem pióra Krzysztofa Rutkowskiego i liczę na to, że kolejne części pasaży trzymają ten wysoki poziom. To pozycja zdecydowanie warta Twojej uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miała być odpowiedź na komentarz Guciamal, ale coś mi się "obsunęło" :)

      Usuń
    2. Domyśliłam się, że to do mnie :)

      Usuń

Ze względu na nasilony ostatnio napływ spamu, możliwość komentowania przez użytkowników anonimowych została zablokowana.
Niestety, nie zawsze jestem w stanie od razu odpowiedzieć na komentarz. Dziękuję za wyrozumiałość i komentowanie. :)

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnyszewicz Florian Dallas Sandra de Blasi Marlena Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drinkwater Carol Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Edwardson Ake Evans Richard Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fønhus Mikkjel Fowler Karen Joy Franzen Jonathan Frayn Michael Fryczkowska Anna Gaskell Elizabeth Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Herbert Zbigniew Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jörgensdotter Anna Jurgała-Jureczka Joanna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kościński Piotr Kowecka Elżbieta Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Lehtonen Joel Lupton Rosamund Lurie Alison Ładyński Antonin Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Małecki Jan Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Miłoszewski Zygmunt Mitchell David Mizielińscy Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Muszyńska-Hoffmannowa Hanna Nair Preethi Nesbø Jo Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Ossendowski Antoni Ferdynand Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Płatowa Wiktoria Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Waltari Mika Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...