wtorek, 4 czerwca 2013

Ludwika Włodek, Pra. Opowieść o rodzinie Iwaszkiewiczów










Jarosław Iwaszkiewicz to postać kontrowersyjna głównie z uwagi na swoje uwikłania w PRL-owskie układy polityczne. Jeszcze parę lat temu jego nazwisko nie wzbudziłoby we mnie głębszych refleksji. Ot, jeden z polskich pisarzy współczesnych, którego książki raczej nie są czytane. W ciągu ostatnich lat jednak zapoznałam się z częścią jego dorobku literackiego, głównie esejami i poezją, co uświadomiło mi, że był to twórca o wielu obliczach. Choć jego usłużność dla systemu komunistycznego w Polsce była powszechnie znana, to nikt nie kwestionował, że jest to efekt przyjętej po wojnie taktyki, aby ocalić z polskiej kultury, co się da, a talentu literackiego nikt mu nie odmawiał. Obecnie jest coraz częściej doceniany właśnie za swoją twórczość literacką, która zyskuje nowych zwolenników. Należę do osób, które odkryły Iwaszkiewicza poetę i eseistę. Jego późne wiersze urzekają czytelników zgodą na przemijanie, doświadczeniem życiowym, i pięknem. Jestem również pod dużym wrażeniem jego Dzienników, z których przeczytałam dotychczas tylko jeden tom, ale to wystarczyło, aby uznać je za fascynującą lekturę.


Nic więc dziwnego, że „Pra. Opowieść o rodzinie Iwaszkiewiczów” wzbudziła moje zainteresowanie, a niespodziewana wygrana w konkursie u the book pozwoliła mi na zapoznanie się z książką. Muszę jednak przyznać, że z nieznanych mi powodów, przez dłuższy czas nie mogłam „zebrać się” do napisania swojej opinii. Co zaczynałam, to wydawało mi się, że to nie tak powinno być. Stwierdziłam jednak, że choć nie jestem do końca zadowolona z tego tekstu, powinnam jednak podzielić się z Wami swoimi wrażeniami z lektury, gdyż z jednej strony jestem to winna Monice (the book), z drugiej zaś książka naprawdę mi się podobała. 


Autorką "Pra" jest Ludwika Włodek, prawnuczka Iwaszkiewicza, wnuczka jego najstarszej córki Marii, a jednocześnie dziennikarka związana z „Gazetą Wyborczą”.  Książka przedstawia czytelnikom galerię ciekawych postaci, które stanowiły treść życia i przyczyniały się do specyficznej atmosfery Stawiska, domu Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów. Oczywiście najważniejsi byli gospodarze, ale wokół nich gromadziło się mnóstwo członków bliższej i dalszej rodziny, którzy odcisnęli swoje piętno na domu i historii rodziny.


Pierwszą refleksją, jaka mi się nasunęła już w trakcie lektury tej książki, było przekonanie, podszyte nutką zazdrości, że autorka „Pra” ma szczęście. I wcale nie chodzi mi o fakt posiadania słynnego pradziadka, czym czasem chwaliła się w szkole, ale o szczęście, że pisząc tę książkę mogła czerpać z tak wielu źródeł pisanych, jak również ze świadectw ustnych swojej babci i jej siostry (ich wkład w przekazanie tej rodzinnej historii jest nie do przecenienia). Te wiarygodne źródła umożliwiły jej zagłębienie się w przeszłość rodziny i poznanie historii swych przodków aż do początku XIX wieku. 


Należy docenić wysiłek autorki, która przeprowadziła dokładne badania, wiele rozmów z członkami swojej rodziny i przyjaciółmi domu. W publikacji tej pojawia się wiele fotografii do tej pory niepublikowanych. Książka uzmysławia nam związki Jarosława Iwaszkiewicza z Kresami, trudną historię rodziny jego starszego brata i żyjących do dnia dzisiejszego jego potomków. Możemy zapoznać się z wieloma anegdotami i historyjkami związanymi z życiem na Stawisku, gdyż ten okres życia rodziny najbardziej chyba przebija się do świadomości czytelnika. Dużym zaskoczeniem była dla mnie historia krótkiego małżeństwa i rozwodu rodziców Hanny Iwaszkiewiczowej czy perypetie rodzinne Marii Iwaszkiewiczówny. Ciekawa jest również historia wnuka Jarosława Iwaszkiewicza, a ojca autorki, który w swoim czasie, jeszcze za życia dziadka wszedł na ścieżkę opozycyjną, co nie zyskało uznania tego ostatniego.



 

Dom w Stawisku
obecnie muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów
Zdjęcie własne
Autorka jednak nie eksponuje kwestii związanych z postawą polityczną i preferencjami seksualnymi swojego przodka, koncentrując się na obrazie życia codziennego rodziny Iwaszkiewiczów i odbiorze seniorów rodu przez ich najbliższych. Charakterystyczny jest również swego rodzaju smutek, jaki otacza te wspomnienia. Nie dotyczy on jedynie Stawiska, które wolą Pradziada zostało przeznaczone na muzeum, a przez wiele lat rodzina pisarza nawet się tam nie pojawiała. Smutek dotyczy też swoistego fatum dotyczącego życia rodzinnego potomków Pisarza. Poczesne miejsce w tej historii zajmują również trzy niezamężne siostry Jarosława, z którymi łączyły go mocne więzi emocjonalne, a które w powszechnym odbiorze są mało rozpoznawalne. Dość niesamowita jest również historia pochówku Jarosława Iwaszkiewicza w galowym stroju górniczym, co - jak się wydaje - niewiele miało wspólnego z rzeczywistymi życzeniami Pisarza i jego rodziny.

Najlepszym dla mnie dowodem, że książka mnie wciągnęła i stanowiła pożywkę dla myśli, jest sytuacja, gdy po lekturze czuję nieodpartą potrzebę przeczytania innych książek dotyczących danej tematyki. „Pra” spełnia ten mój osobisty warunek udanej lektury. Chociaż czytałam już I tom Dzienników Iwaszkiewicza sądzę, że przeczytam go po raz drugi, gdyż książka Ludwiki Włodek rzuciła mi nowe światło na pierwsze lata funkcjonowania jej pradziadków w Stawisku, a zwłaszcza stałej i dość wpływowej obecności ciotki Pilawitzowej, co jakoś nie zapadło mi w pamięć podczas pierwszej lektury. Stosunek autorki do tej osoby z kręgu rodzinnego jest akurat bardzo krytyczny, jednak ja nie odniosłam aż tak negatywnego wrażenia. Choć niewątpliwie zatruła ona życie młodych i  nieco starszych małżonków swoją apodyktycznością, to jednak, wydaje mi się, że doceniała ona fakt możliwości bycia razem ze swoją ukochaną Hanią i jej mężem. Sądzę, że po lekturze książki Ludwiki Włodek odbiór „Dzienników” Iwaszkiewicza na pewno będzie głębszy i pełniejszy.


Nie jest to oczywiście praca naukowa i nie jest to z mojej strony zarzut wobec książki. Czyta się ją po prostu świetnie, gdyż jest napisana prostym i bardzo komunikatywnym językiem. Widać tu dziennikarskie przygotowanie autorki. "Pra" może być impulsem do zagłębienia się w meandry życiorysu Iwaszkiewicza dla tych, którzy do tej pory nie byli tym zagadnieniem zainteresowani, może być również traktowana jako istotne uzupełnienie wiedzy o rodzinie Pisarza, Jego domu i klimacie, jaki w nim panował dla tych, którzy znają życiorys Iwaszkiewicza nieco lepiej.  





Ludwika Włodek (ur. 1976) jest publicystką i dziennikarką, autorką reportaży z Iranu, Afganistanu, Abchazji, Indii, Rosji i Azji Środkowej publikowanych przede wszystkim w „Gazecie Wyborczej”. W 2012 r. wydała książkę „Pra. O rodzinie Iwaszkiewiczów”.

Wywiad z autorką o przygotowywaniu książki znajdziecie tu








Autor: Ludwika Włodek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 336


19 komentarzy:

  1. Wspaniale napisałaś. Książkę czytałam mniej więcej rok temu i zchwyciła mnie po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To naprawdę ciekawa pozycja, więc nic dziwnego, że nam się spodobała :)

      Usuń
  2. Sam bym chętnie poczytał tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post. Znakomita opinia.
    Przeczytałam książkę i też w jakimś stopniu zazdrościłam wnuczce pisarza takiej ilości pamiątek rodzinnych, w tym przede wszystkim zdjęć. Z jakim pietyzmem te pamiątki były traktowane w tej licznej rodzinie.
    Samego Iwaszkiewicza poznałam w liceum głównie poprzez "Sławę i chwałę" i niektóre opowiadania, w tym te zekranizowane.
    A teraz myśle o powrocie do niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że przed wydaniem Dzienników Iwaszkiewicz był już raczej zapomniany, a dzięki temu wydawnictwu sporo osób zainteresowało się jego spuścizną literacką. I dobrze! A "Pra" jest o tyle ciekawe, że to naprawdę przystępna lektura. :)

      Usuń
    2. Można rzec, że dla każdego kto chciałby o pisarzu coś więcej się dowiedzieć niż wie.)

      Usuń
    3. Wydaje mi się, że w ogóle dzienniki i biografie jakoś u nas gorzej się sprzedawały jakiś czas, ale teraz jest wielki powrót, co mnie cieszy, bo i ja skłaniam się coraz bardziej ku temu nurtowi i literaturze faktu.

      Usuń
    4. Zawsze lubiłam czytać biografie. Dzienniki też, ale całkiem niedawno wybór nie był zbyt imponujący, dlatego cieszy mnie ten obecny wysyp.

      Usuń
  4. Nie zwróciłam uwagi na tę pozycję, ale teraz nadrobię (już jest na mojej liście, razem z dziennikami Iwaszkiewicza oczywiście)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię biografie, które nie są naukowymi opracowaniami, czyta się je dobrze, wzbudzają zainteresowanie postacią, inspirują do dalszych odkryć. Natomiast naukowe opracowanie (czy mające takowe ambicje) nużą mnie i często niemal natychmiast po przeczytaniu zapominam, co było ich treścią. Po zapoznaniu się z Podróżami Iwaszkiewicza chętnie sięgnę po tę pozycję, jako uzupełnienie wiedzy. No i ta Matka Joana od Aniołów mnie kusi wciąż i wciąż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mówię "nie" monografiom naukowym, ale czasem łatwiej i efektywniej można zapoznać się z jakimś zagadnieniem dzięki pozycji będącej z założenia przeznaczoną dla szerszego kręgu odbiorców :) Warto przeczytać i "Pra", i "Dzienniki". Kuszą mnie też jego książka o Petersburgu i właśnie "Podróże do Włoch" :)

      Usuń
  6. Mam nadzieję, że wpadnie mi kiedyś w łapska ta książka. Jestem po lekturze pierwszego tomu biografii Iwaszkiewicza i publikacja prawnuczki pisarza świetnie by korespondowała z nią. Ciekawe, czy Romaniuk, pracując nad biografią Iwaszkiewicza, korzystał z książki L. Włodek...
    http://beata-szczurwantykwariacie.blogspot.com/2012/12/osobowosc-dzienna-i-nocna-jarosawa.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Ostatnio pojawiło się sporo publikacji związanych z Iwaszkiewiczem. "Pra" zostało wydane zaledwie w ubiegłym roku, a więc biograf chyba nie miał szansy zapoznać się z książką, chociaż, kto wie?

      Usuń
  7. Iwaszkiewicz mnie fascynuje, jego powieści również. Mam 'Pra', wszystkie tomy Dzienników, żony Anny też jeden, a niedawno kupiłam Romaniuka pierwszy tom. Zaiwaszkiewiczuje się na śmierć, haha. Spokojnie, po kolei, mam zamiar zaliczyć, tylko nie wiem, od czego zacząć, ale chyba Dzienniki na koniec, jak już będę wiedziała co i jak. A ty jak myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takiej porcji lektur masz szansę zostać iwaszkiewiczologiem :) Chodziłam koło Dzienników Anny Iwaszkiewiczowej i dwa razy już prawie się zdecydowałam na kupno, ale w końcu postanowiłam pożyczyć kiedyś z biblioteki ;)
      Rzeczywiście Dzienniki chyba lepiej zostawić na deser, a zaczęłabym od "Pra", bo to chyba "najlżejsza" lektura w zestawie :)

      Usuń
  8. Czytałam "Pra..." już jakiś czas temu. Bardzo podobało mi się, że autorka nie starała się wybielić Iwaszkiewicza i pisała także o trudnych kwestiach z jego życia. Z książki dowiedziałam się również o pokrewieństwie Iwaszkiewicza i Szymanowskiego. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się odwiedzić Stawisko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ Dzienniki Iwaszkiewicza zostały wydane - za zgodą rodziny - w wersji nieocenzurowanej, to Ludwika Włodek chyba nie miała wyjścia :) Zresztą korzysta z zapisów dziennikowych wyjaśniając niektóre kwestie rodzinne.
      Stawisko jest położone bardzo dogodnie i przy okazji wizyty w Warszawie można je odwiedzić. Mimo że mieszkam w stolicy, byłam tam tylko raz, co jest niestety potwierdzeniem przysłowia, że "pod latarnią najciemniej"...

      Usuń

Ze względu na nasilony ostatnio napływ spamu, możliwość komentowania przez użytkowników anonimowych została zablokowana.
Niestety, nie zawsze jestem w stanie od razu odpowiedzieć na komentarz. Dziękuję za wyrozumiałość i komentowanie. :)

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnyszewicz Florian Dallas Sandra de Blasi Marlena Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drinkwater Carol Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Edwardson Ake Evans Richard Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fønhus Mikkjel Fowler Karen Joy Franzen Jonathan Frayn Michael Fryczkowska Anna Gaskell Elizabeth Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Herbert Zbigniew Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jörgensdotter Anna Jurgała-Jureczka Joanna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kościński Piotr Kowecka Elżbieta Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Lehtonen Joel Lupton Rosamund Lurie Alison Ładyński Antonin Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Małecki Jan Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Miłoszewski Zygmunt Mitchell David Mizielińscy Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Muszyńska-Hoffmannowa Hanna Nair Preethi Nesbø Jo Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Ossendowski Antoni Ferdynand Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Płatowa Wiktoria Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Waltari Mika Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...