czwartek, 13 grudnia 2012

Johann Wolfgang von Goethe o Włoszech


Johann Wolfgang von Goethe (1749 - 1832)Źródło zdjęcia


Johann Wolfgang von Goethe "Podróż włoska"
Państwowy Instytut Wydawniczy, 1980


“25 [października 1786], Perugia
(…) Toskania jest właściwie taka, jakie mogłyby być Apeniny (napisałem o tym onegdaj), bo leży niżej, dzięki czemu morze bez przeszkód mogło wykonać swoją pracę i naniosło grubą warstwę gliniastego gruntu. Jest on jasnożółty i łatwy do uprawy. Chłopi orzą tu głęboko, ale wciąż po staremu. Pługi nie mają kół, a lemiesze są nieruchome. Chłop kroczy zgarbiony za swymi wołami, przyciska pług i ryje ziemię. Orzą do pięciu razy rocznie. Nawozu używają niewiele, i to lekkiego. Rozrzucają go rękami. Potem sieją pszenicę i usypują wąskie groble, między nimi zaś powstają głębokie bruzdy, którymi spływa woda deszczowa. Zboże rośnie na groblach, a chłopi plewiąc chodzą po bruzdach. Taka metoda byłaby zrozumiała tam, gdzie należy się obawiać zbytecznej wilgoci, nie pojmuję jednak, dlaczego to robią w tym cudownym klimacie. Zrobiłem to spostrzeżenie pod Arezzo, gdzie zaczyna się przepiękna równina. Tak czystego pola jeszcze nigdzie nie widziałem; ani śladu grudy, ziemia jak przesiana przez sito. Pszenica udaje się tu bardzo dobrze, ma idealne warunki. Co drugi rok sadzą fasolę dla koni, którym tu nie daje się owsa. Sieją także łubin, który już ładnie się zazielenił i w marcu będzie dojrzewał. Wyszedł już len; przezimuje na wierzchu, bo mróz go wzmocni.


 

Źródło zdjęcia


 
Drzewa oliwkowe są przedziwne. Przypominają wierzby i tak jak one tracą rdzeń, a kora pęka, ale mimo to wyglądają bardzo krzepko. Drzewo rośnie powoli i jest drobnoziarniste. Liście podobne do wierzby, ale jest ich mniej na gałęzi. Na wszystkich wzgórzach wokół Florencji rosną oliwki i winna latorośl; ziemie między nimi wykorzystuje się pod zboże. W pobliżu Arezzo i dalej pola są mniej gęsto obsadzone. Wydaje mi się, że nie dosyć walczą z powojami, które szkodzą oliwkom i innym drzewom, a przecież można je bez trudu wyplewić. Łąk nie widać tu wcale. Twierdzą, że kukurydza wyjaławia glebę, że odkąd się ją uprawia, ucierpiały inne odmiany zboża, ale ja myślę, że to brak nawozu.” (strony 99-100)

 
Forum Romanum nocąŹródło zdjęcia


“2 lutego 1787

O tym, jak piękny jest spacer po Rzymie przy pełni księżyca, nie może mieć wyobrażenia nikt, kto sam tego nie doświadczył. Wielkie masy światła i cienia pochłaniają wszystkie szczegóły i oko dostrzega tylko największe i najogólniejsze zarysy. Od trzech dni rozkoszujemy się pięknymi, widnymi nocami. Niezwykle piękne jest Koloseum. Na noc je zamykają. W środku, w kapliczce, mieszka pustelnik. W walących się krużgankach gnieżdżą się żebracy; rozpalili właśnie ognisko, lekki powiew wiatru spycha dym na arenę, osłaniając dolną partię ruin, i z ciemności wyłaniają się tylko potężne mury. Kiedy staliśmy przy kracie, oglądając to zjawisko, wysoko nad nami świecił jasny księżyc. Dym pełzał po murach, uchodził przez otwory i szczeliny; w poświacie księżycowej wyglądał jak mgła. Cudowny to był widok. W takim właśnie oświetleniu należy oglądać Panteon, Kapitol, dziedziniec przed bazyliką Świętego Piotra i inne wielkie place i ulice. Tak więc słońce i księżyc, podobnie jak duch ludzki, inne zadanie mają do spełnienia tu właśnie, gdzie pod ich spojrzeniem wznoszą się gigantyczne, a przecież według reguł sztuki ukształtowane bryły.” (strony 149-150)

Źródło zdjęcia
 
„Rzym, 24 listopada [1787]
Pytasz w ostatnim liście o koloryt tutejszego krajobrazu. Tyle tylko ci powiem, że w dni pogodne, szczególnie jesienią, jest tak barwny, że każde jego naśladowanie musi wydać się pstre. (…)Akwarele nie oddają sprawiedliwości wspaniałym barwom w naturze, lecz mimo to nie zechcecie dać wiary, że takie kolory rzeczywiście istnieją. Szczególnej piękności dodaje tym widokom ton powietrza, które nawet przy małych odległościach łagodzi ostrość żywych barw, oraz to, że tony ciepłe i zimne (jak zwykło się je nazywać) występują tak wyraźnie. Czyste, niebieskie cienie prześlicznie odcinają się od wszelkich żółtości, zieleni, czerwieni i brązów, po czym stapiają się z niebieskawą mgiełką w oddali. Tego blasku i stonowanej zarazem harmonii nie można sobie na Północy nawet wyobrazić. U nas wszystko jest albo ostre, albo zamglone, pstre lub jednostajne. Co do mnie, nie pamiętam, żebym często widywał pojedyncze efekty mogące dać mi to, co teraz każdego dnia i każdej godziny mam przed oczyma. Może teraz, okiem lepiej wyćwiczonym, dostrzegę nawet na Północy więcej piękna.
Obecnie mogę już śmiało powiedzieć, że nie tylko udało mi się prawie dostrzec i poznać prostą drogę prowadzącą do wszystkich sztuk pięknych, lecz co więcej, zdaję sobie sprawę z ich rozległości i głębi. Jestem już za stary, aby mnie stać było na coś więcej niż knocenie. Widzę, co robią inni. Niektórzy, jak sądzę, są na dobrej drodze, ale nikt nie robi wielkich postępów. Rzecz ma się podobnie jak ze szczęściem i mądrością: ich praobrazy snują się przed naszymi oczyma i co najwyżej udaje się nam dotknąć skraju szaty. (…)” (strony 382-383)

5 komentarzy:

  1. Od lat sobie obiecuję, że przeczytam "Podróż włoską" od deski do deski, ale z drugiej strony boję się znudzenia i przesytu :)
    Fragmenty, które wybrałaś, są bardzo interesujące, ale dają też wyobrażenie o całości: trzeba to czytać powoli, smakować, zaglądać to tu to tam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem świeżo po lekturze i mogę z czystym sumieniem polecić tę książkę. Ale ja akurat lubię wszelkie dzienniki i wspomnienia :) Może uda mi się napisać parę słów na temat tej lektury w grudniu, a jeśli nie, to dopiero w styczniu :)

      Usuń
  2. Tak, tak, i jeszcze raz tak. Kto nie widział Rzymu nocą ten wcale go nie widział (dotyczy to także każdego innego miejsca na ziemi). Dopiero wtedy widzi się to co najważniejsze, świat w jego zarysie pomijając detale, szczegóły tak istotne za dnia. I wówczas widzi się bardziej wszystkimi zmysłami nie tylko oczyma. No ale z drugiej strony byłam w Rzymie zaledwie siedem razy i zaledwie udało mi się dotknąć skraju jego szaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zaledwie siedem razy" to mniej więcej dwa razy więcej od moich pobytów w Rzymie :) Ale już dawno doszłam do wniosku, że, aby poznać dane miasto, region, najlepiej jest tam zamieszkać przynajmniej miesiąc, dwa. Goethe miał szczęście przebywać podczas swojego pierwszego pobytu we Włoszech prawie dwa lata i było to dla niego bardzo ważne doświadczenie.

      Usuń
    2. Dokładnie tak. No, ale skoro nie mamy możliwości zamieszkać w tylu miejscach, w których byśmy chciały cieszmy się choć tymi krótkimi - skradzionymi chwilami :)

      Usuń

Ze względu na nasilony ostatnio napływ spamu, możliwość komentowania przez użytkowników anonimowych została zablokowana.
Niestety, nie zawsze jestem w stanie od razu odpowiedzieć na komentarz. Dziękuję za wyrozumiałość i komentowanie. :)

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnyszewicz Florian Dallas Sandra de Blasi Marlena Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drinkwater Carol Drucka Nadzieja Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Edwardson Ake Evans Richard Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fønhus Mikkjel Fowler Karen Joy Franzen Jonathan Frayn Michael Fryczkowska Anna Gaskell Elizabeth Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Herbert Zbigniew Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jörgensdotter Anna Jurgała-Jureczka Joanna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kościński Piotr Kowecka Elżbieta Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Lehtonen Joel Lupton Rosamund Lurie Alison Ładyński Antonin Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Małecki Jan Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Miłoszewski Zygmunt Mitchell David Mizielińscy Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Muszyńska-Hoffmannowa Hanna Nair Preethi Nesbø Jo Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Ossendowski Antoni Ferdynand Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Płatowa Wiktoria Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venclova Tomas Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Wachowicz-Makowska Jolanta Waltari Mika Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg Wasylewski Stanisław White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...