poniedziałek, 17 marca 2014

Małgorzata Potocka, Krystyna Pytlakowska, Obywatel i Małgorzata






Sporo o tej książce napisano, głównie złego i miałam po nią w ogóle nie sięgać. Trzeba jednak trafu, że wpadła mi w oczy w bibliotece i wzięłam ją dla mojej Mamy, podobnie zresztą jak książkę Moniki Jaruzelskiej, o której może coś niedługo skrobnę, no i stało się. Przeczytałam i zdarzyło się coś w rodzaju cudu: piszę tę notkę w dniu zakończenia lektury, co normalnie mi się nie zdarza, muszę trochę czasu poświęcić na przemyślenia i dopracowanie tekstu. Tu jednak nie odczuwam takiej potrzeby, tylko siadam i piszę. :)

Małgorzata Potocka, partnerka Grzegorza Ciechowskiego w latach 1985-94 snuje opowieść o ich życiu w tamtym czasie. Choć był to dla Grzegorza okres niezwykle ważny i płodny muzycznie, czytelnik nie ma szansy dowiedzieć się o tym zbyt wiele. Autorka, razem z dziennikarką prowadzącą wywiad, koncentrują się głównie na osobie Potockiej i na jej przeżyciach, odczuciach i opiniach. Grzegorz Ciechowski - artysta w tej książce praktycznie się nie pojawia poza wzmiankami, że siedzi w studiu (co tworzy?), daje koncert czy nagrywa teledysk. Autorka wspomina, że w czasie ich związku nagrał sześć płyt, ale nawet nie podaje ich tytułów. Nie dowiemy się zgoła nic o procesie twórczym i inspiracjach Ciechowskiego, o których wspomina incydentalnie (lubił twórczość Vonneguta, wiersze haiku i "Mistrza i Małgorzatę"). Za to niejednokrotnie wspomina o "braku obycia" Grzegorza i o swoich zasługach w procesie wprowadzania go w świat kultury wysokiej. Podkreślając na jednej stronie, że był "wielki" i "utalentowany", na kolejnej sprowadza go do roli prowincjusza patrzącego na Jej przyjaciół wielkimi ze zdziwienia oczami. 

Jak nietrudno policzyć od rozstania Małgorzaty Potockiej i Grzegorza Ciechowskiego w 1994 r. minęło 20 lat, od jego śmierci w 2001 r. - 12. Mimo zarzekania się autorki o braku negatywnych emocji, one cały czas w niej tkwią, o czym świadczy ta książka. Rozumiem jej ogromny zawód miłosny i traumę, jaką przeżyła autorka, gdy jej partner porzucił ją dla dziewczyny wychowującej ich dziecko. Jednak ton tej opowieści świadczy o wielkim rozgoryczeniu Potockiej i tak naprawdę chyba o niezrozumieniu swojego partnera. Fakt, że opisywane przez nią wspólne życie ogranicza się w jej wspomnieniach do nieustannego ciągu spotkań, podróży, zakupów etc., bez refleksji o roli twórczości Ciechowskiego w polskiej muzyce rockowej, podkreślanie swojej roli w kreacji artystycznej nieżyjącego już partnera może budzić wątpliwości, gdyż pani Małgorzata na pewno nie "stworzyła" Republiki, o czym wspomina w pewnym momencie. 

 
Szczególnie kuriozalnym elementem książki były "Kartki z kalendarza", które z jednej strony stanowią powtórzenie tez z wywiadu, z drugiej stanowią mało ciekawy opis zakupów, posiłków i spotkań sprzed ponad 20 lat. Mogę tylko podziwiać pamięć autorki, która pamięta, jakiej marki torebkę kupowała dla córki, czy co jadła podczas posiłku u przyjaciół, ale te informacje nie były w stanie mnie w jakikolwiek sposób zainteresować.

Podsumowując, jeśli chcecie poznać bliżej Grzegorza Ciechowskiego, niepowtarzalnego artystę i utalentowanego twórcę mającego swój istotny wkład w rozwój polskiej sceny muzycznej lat 80-tych i 90-tych XX wieku, to nie jest książka dla Was. Jeśli zaś chcecie poznać bliżej osobowość i opinie Małgorzaty Potockiej, jej opis codzienności z Obywatelem G.C, to być może odnajdziecie w niej wątki, które Was zainteresują. Dla mnie była to jednak strata czasu i mogę tylko wyrazić żal, że Grzegorz Ciechowski doczekał się do tej pory tylko takiej "biografii".

P.S. O książce tej pisały również Lirael i Kasia Eire. Polecam!



Autor: Małgorzata Potocka, Krystyna Pytlakowska

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
Rok wydania: 2013
Liczba stron:  264

10 komentarzy:

  1. Uwielbiam twórczość Ciechowskiego, szkoda, że ta biografia jest taka słaba. Wielka szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowa "biografia" użyłam w cudzysłowie, gdyż Ciechowskiego jest tam bardzo mało. Mam jednak nadzieję, że niedługo ktoś może się pokusi o napisanie książki, która będzie mogła pretendować do miana biografii, z której dowiemy się czegokolwiek o kreacji artystycznej Ciechowskiego. On na to zasługuje.

      Usuń
  2. Wspomnienia mają to do siebie, że rzadko kiedy bywają obiektywne. Czas zmienia i zniekształca. Podejrzewam, że Potocka, jak każda porzucona kobieta, przechodziła przez wszystkie fazy analizowania swojego związku. Rozumiem ją i jej żal, chociaż faktycznie książka nie była potrzebna. No ale to jej forma zamknięcia przeszłości - tym bardziej, że Ciechowski juz sie nie obroni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspomniałam o tym, że rozumiem jej sytuację i dlatego nie napisałam ostrzej o pewnych kwestiach poruszanych w książce, które wzbudziły mój niesmak. Ta książka to w moim odczuciu forma psychoterapii, ale czy musiała ukazywać się drukiem?

      Usuń
  3. Czy kolejna opinia potwierdzająca, iż w tej książce za dużo Małgorzaty, za mało Grzegorza. Trzy ostrzeżenia to w zupełności wystarczy, aby książkę omijać szerokim łukiem (czytałam opinie i Lirael i Kasi)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej tak. :) Ja sięgnęłam po nią zupełnym przypadkiem. :)

      Usuń
  4. Czytałam ostrzeżenie Lirael, przeczytałam dosadną krytykę Kasi (nie wiem jak ona to robi, ale robi świetnie) i podziwiam, że mimo wszystko chciałaś poznać tę pozycję. Popieram Guciamal, że razem z Tobą, trzy ostrzegające koleżanki blogerki, na dodatek z rodzaju tych zaufanych, gdzie można w ciemno założyć, że nie ma sensu się brać za lekturę, są wystarczające.
    Denerwuje mnie - dodam - że Małgorzata Potocka robi coś takiego po tylu latach. Rozumiem zawód, rozumiem, że ją to bolało. Ale po tylu latach ciągle odczuwać taką złość i taki żal? To już się kwalifikuje do przepracowania na terapii. To nie złośliwość, tylko wiedza zaczerpnięta na studiach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się napisać krytycznie o książce, ale jej nie "zjeżdżać", choć jest tam wiele niekonsekwencji, dlatego, że rozumiem uczucia Małgorzaty Potockiej. Sięgnęłam po nią, bo primo wpadła mi w ręce, secundo - lubię muzykę Ciechowskiego. :)

      Usuń
  5. Wiele krytyki już na ten temat czytałam, daruję sobie

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na nasilony ostatnio napływ spamu, możliwość komentowania przez użytkowników anonimowych została zablokowana.
Niestety, nie zawsze jestem w stanie od razu odpowiedzieć na komentarz. Dziękuję za wyrozumiałość i komentowanie. :)

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnyszewicz Florian Dallas Sandra de Blasi Marlena Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drinkwater Carol Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Edwardson Ake Evans Richard Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fønhus Mikkjel Fowler Karen Joy Franzen Jonathan Frayn Michael Fryczkowska Anna Gaskell Elizabeth Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Herbert Zbigniew Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jörgensdotter Anna Jurgała-Jureczka Joanna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kościński Piotr Kowecka Elżbieta Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Lehtonen Joel Lupton Rosamund Lurie Alison Ładyński Antonin Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Małecki Jan Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Miłoszewski Zygmunt Mitchell David Mizielińscy Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Muszyńska-Hoffmannowa Hanna Nair Preethi Nesbø Jo Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Ossendowski Antoni Ferdynand Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Płatowa Wiktoria Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venclova Tomas Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Wachowicz-Makowska Jolanta Waltari Mika Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg Wasylewski Stanisław White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...