środa, 10 lipca 2013

Anna Iwaszkiewiczowa o sztuce Prousta


Anna Iwaszkiewiczowa z d. Lilpop (1897-1979)
Źródło zdjęcia

"Na Prousta czytelnicy reagują w bardzo różny sposób: dla wielu stał się on rewelacją, zostali porwani od razu, od pierwszej strony. Wielu było takich, którzy mu się opierali, walczyli z nim, buntowali się i potem wracali, żeby już nigdy wiecej nie odejść. Tych, którzy nie przezwyciężyli pierwszych trudności i zrazili się od pierwszego tomu, na pewno i we Francji jest sporo; dwie rzeczy głównie są tego powodem: z jednej strony zniechęca czytelników zawiły styl Prousta, z drugiej - jego rzekomy snobizm. (...)
 
Powolny tok jego długiego, nieskończenie złożonego zdania posiada w pozornej zawiłości i bezładności sobie tylko właściwy rytm i kadencję. Skomplikowanie tego stylu ma może częściowo źródło i w neurastenii autora, w nerwowej potrzebie wypowiedzenia wszystkiego, co nasuwa mu dana myśl, dany widok czy spostrzeżenie; doznaje się wrażenia, że każde zdanie po prostu wbrew jego woli pociąga za sobą nowe, określające jego myśl ściślej, żal mu jednak i poprzedniego, chce powiedzieć wszystko, to nowe zdanie jeszcze mu nie wystarcza, wtłacza w nie nowe, i tak powstają te dziwne okresy, te długie strony bez jednego "a capite" (co tak bardzo przeraża niedoszłych czytelników Prousta), przypominające kolorowe jajka, którymi bawią się dzieci, gdzie jedno duże jajko zawiera w sobie szereg mniejszych.

Mimo tego skomplikowania zdania te mają swoją specyficzną muzykę, która wpada w ucho od razu, czasami później dopiero narzuca się czytelnikowi, zmuszając go do nagięcia się do swego kapryśnego, falistego rytmu. (...)

Pierwszy tom powieści "Du cote de chez Swann" jest z punktu widzenia kompozycji najważniejszy. Jak ziarno, które zawiera już w sobie wszystkie elementy mające później rozwinąć się w doskonały organizm roślinny, jest to właściwie jeden przewidziany splot motywów, które występować i rozwijać się będą w dalszych tomach, nawiązaniem nici, plączących się potem tyle razy i które znajdujemy w końcu wszystkie w ręku autora. Po przeczytaniu tych szesnastu tomów, z których składa się "A la recherche du temps perdu", ciekawą rzeczą jest właśnie powrócić do pierwszego tomu "Du cote de chez Swann" i skonstatować zdumiewającą wprost logikę kompozycji, która w tym stosunkowo niedługim opowiadaniu o latach dzieciństwa potrafiła zawrzeć już całkowity, choć skrócony do minimum plan olbrzymiego dzieła. (...)

Proust będzie nam opowiadał historię swoją i ludzi, których znał: Swanna i Odetty, pana de Charlus i Verdurinów, Roberta de Saint-Loup i starej Franciszki... czujemy jednak, że nie o to wszystko właściwie chodzi: powieść jest skomponowana jakby od wewnątrz, to znaczy, że sam proces tworzenia jest jego osią i treścią, ale rozumiemy to dopiero w ostatnim tomie, kiedy autor mówi nam o chwili, kiedy sam uświadomił sobie, jakie ma być jego dzieło. W uświadomieniu tym większą rolę odegrał stosunek do sztuki, i warto przy tej okazji wspomnieć o tym, że o sztuce nikt dotychczas nie pisał w ten sposób co Proust. To, co się mówi o sztuce, a w szczególności o muzyce, w "A la recherche du temps perdu" jest jednym z najważniejszych motywów powieści, w niej to autor znajduje uzasadnienie całej swej filozofii. Przypomnijmy sobie opisy fikcyjnych dzieł sztuki we wszystkich najlepszych istniejących powieściach, chociażby takie jak obrazy Marka Rampiona z "Point Corner Point" Huxleya. Wszystkie bez wyjątku są bezbarwne, nic nam nie mówią, i mimo to, co autor pisze o ich genialności, wyobrażamy je sobie jak oleodruki. Proust, mówiąc czy to o muzyce, czy o malarstwie, czy o architekturze (katedra w Balbec), osiąga rzecz najtrudniejszą i której, można śmiało powiedzieć, nie dopiął nikt dotychczas, zwłaszcza jeśli chodzi o muzykę: stwarza atmosferę wielkości artysty, którego dzieła opisuje; wierzymy naprawdę, że Vinteuil jest genialnym muzykiem, Elstir wielkim, prawdziwie twórczym malarzem.  Sekret tej "prawdziwości"  zapewne częściowo leży w tym, że Proust nie boi się powiedzieć o jakimś motywie Vinteuila, że z punktu widzenia estetycznego wydawał mu się brzydki, że "rytm jego czołgał się jakby z trudnością po ziemi".



Anna Iwaszkiewiczowa, fragmenty eseju "Sztuka Prousta" zawartego w książce pt. "Szkice i wspomnienia", Państwowy Instytut Wydawniczy, 1987



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ze względu na nasilony ostatnio napływ spamu, możliwość komentowania przez użytkowników anonimowych została zablokowana.
Niestety, nie zawsze jestem w stanie od razu odpowiedzieć na komentarz. Dziękuję za wyrozumiałość i komentowanie. :)

Autorzy

Agopsowicz Monika Albaret Celeste Albom Mitch Alvtegen Karin Austen Jane Babina Natalka Bachmann Ingeborg Baranowska Małgorzata Becerra Angela Beekman Aimee Bek Aleksander Bellow Saul Bennett Alan Bobkowski Andrzej Bogucka Maria Bonda Katarzyna Brabant Hyacinthe Braine John Brodski Josif Calvino Italo Castagno Dario Cegielski Tadeusz Cejrowski Wojciech Cherezińska Elżbieta Cleeves Ann Courtemanche Gil Crummey Michael Cusk Rachel Czapska Maria Czarnyszewicz Florian Dallas Sandra de Blasi Marlena Didion Joan Dmochowska Emma Doctorow E.L. Domańska-Kubiak Irena Dostojewska Anna Drinkwater Carol Druckerman Pamela Dunlop Fuchsia Edwardson Ake Evans Richard Fadiman Anne Faulkner William Fiedler Arkady Fletcher Susan Fogelström Per Anders Fønhus Mikkjel Fowler Karen Joy Franzen Jonathan Frayn Michael Fryczkowska Anna Gaskell Elizabeth Gilmour David Giordano Paolo Goetel Ferdynand Goethe Johann Wolfgang Gołowkina Irina Grabowska-Grzyb Ałbena Grabski Maciej Green Penelope Grimes Martha Grimwood Ken Gunnarsson Gunnar Gustafsson Lars Gutowska-Adamczyk Małgorzata Guzowska Marta Hagen Wiktor Hamsun Knut Hejke Krzysztof Herbert Zbigniew Hill Susan Hoffmanowa Klementyna Holt Anne Hovsgaard Jens Hulova Petra Ishiguro Kazuo Iwaszkiewicz Jarosław Iwaszkiewiczowa Anna Jaffrey Madhur Jakowienko Mira Jamski Piotr Jaruzelska Monika Jastrzębska Magdalena Jersild Per Christian Jörgensdotter Anna Jurgała-Jureczka Joanna Kaczyńska Marta Kallentoft Mons Kanger Thomas Kanowicz Grigorij Karon Jan Karpiński Wojciech Kaschnitz Marie Luise Kolbuszewski Jacek Komuda Jacek Kościński Piotr Kowecka Elżbieta Kraszewski Józef Ignacy Kroh Antoni Kruusval Catarina Krzysztoń Jerzy Kuncewiczowa Maria Kutyłowska Helena Lackberg Camilla Lanckorońska Karolina Lander Leena Larsson Asa Lehtonen Joel Lupton Rosamund Lurie Alison Ładyński Antonin Łopieńska Barbara Łozińska Maja Łoziński Mikołaj Mackiewicz Józef Magris Claudio Malczewski Rafał Maloney Alison Małecki Jan Manguel Alberto Mankell Henning Mann Wojciech Mansfield Katherine Marai Sandor Marias Javier Marinina Aleksandra Marklund Liza Marquez Gabriel Masłoń Krzysztof Mazzucco Melania Meder Basia Meller Marcin Meredith George Michniewicz Tomasz Miłoszewski Zygmunt Mitchell David Mizielińscy Mjaset Christer Mrożek Sławomir Mukka Timo Murakami Haruki Musierowicz Małgorzata Musso Guillaume Muszyńska-Hoffmannowa Hanna Nair Preethi Nesbø Jo Nicieja Stanisław Nothomb Amelie Nowakowski Marek Nowik Mirosław Obertyńska Beata Oksanen Sofi Ossendowski Antoni Ferdynand Paukszta Eugeniusz Pawełczyńska Anna Pezzelli Peter Pilch Krzysztof Platerowa Katarzyna Plebanek Grażyna Płatowa Wiktoria Proust Marcel Pruszkowska Maria Pruszyńska Anna Quinn Spencer Rabska Zuzanna Rankin Ian Rejmer Małgorzata Reszka Paweł Rutkowski Krzysztof Rylski Eustachy Sadler Michael Safak Elif Schirmer Marcin Seghers Jan Sobański Antoni Staalesen Gunnar Stanowski Krzysztor Stasiuk Andrzej Stec Ewa Stenka Danuta Stockett Kathryn Stulgińska Zofia Susso Eva Sypuła-Gliwa Joanna Szabo Magda Szarota Piotr Szczygieł Mariusz Szejnert Małgorzata Szumska Małgorzata Terzani Tiziano Theorin Johan Thompson Ruth Todd Jackie Tomkowski Jan Tristante Jeronimo Tullet Herve Velthuijs Max Venclova Tomas Venezia Mariolina Vesaas Tarjei Wachowicz-Makowska Jolanta Waltari Mika Wałkuski Marek Wańkowicz Melchior Warmbrunn Erika Wassmo Herbjørg Wasylewski Stanisław White Patrick Wiechert Ernst Wieslander Jujja Włodek Ludwika Zevin Gabrielle Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...